Lekarze rodzinni o zaświadczeniu dot. nienoszenia maseczki

11 Sierpnia 2020, 9:25 maska ochronna maseczka maseczki covid koronawirus pandemia epidemia

Nie wystawiamy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek - przypominają lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Resort zdrowia zaostrza reżim sanitarny i przywraca obowiązek noszenia maseczek w "czerwonych" strefach, a wraz z tym pojawiła się ponownie koncepcja wystawiania zaświadczeń lekarskich o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek - wskazuje Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia.

- Nasze stanowisko z początków pandemii w tym zakresie nie uległo zmianie - nie wystawiamy takich zaświadczeń, gdyż jeżeli osoba jest zdolna wyjść z domu, to nie ma przeciwwskazań do maseczki. Resort przychylił się do takiego stanowiska i nie umieścił w rozporządzeniu z 6 sierpnia (Chodzi o Rozporządzenie Rady Ministrów z 7 sierpnia br. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, które obowiązuje od soboty - przyp. red.) zapisu o wystawianiu takich zaświadczeń – informuje Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej wszedł w życie 16 kwietnia br.  Według PPOZ, "zwolnione zostały z niego dzieci poniżej 4 lat; osoby niezdolne do samodzielnego zakrywania ust i nosa oraz chorzy mający poważne, widoczne trudności z oddychaniem. Krótko po wstępnej publikacji projektu rozporządzenia MZ do placówek podstawowej opieki zdrowotnej masowo zaczęli zgłaszać się pacjenci z astmą, domagając się wystawienia zaświadczeń lekarskich zwalniających ich z obowiązku noszenia masek ochronnych".

- Wiele osób błędnie odczytało nowe przepisy, z których jasno wynika, że tylko małe dzieci (do 4. roku życia), osoby niepełnosprawne, nie potrafiące same o siebie zadbać oraz cierpiące na duszności, którym maska uniemożliwiałaby oddychanie, są zwolnione z obowiązku zakrywania ust i nosa. Pozostałe, a szczególnie pacjenci z astmą, chorobami płuc, (np. POCHP) czy też z chorobami serca powinny wyjątkowo chronić drogi oddechowe, gdyż są najbardziej narażone na ciężkie powikłania związane z  zakażeniem koronawirusem - informowała wówczas B.Janicka.

Wraz z wprowadzaniem kolejnych etapów luzowania obostrzeń, maseczki zaczęły znikać z przestrzeni otwartych - wskazują lekarze rodzinni.

Obowiązek ten, mimo ostrzeżeń epidemiologów i służb sanitarnych, lekceważony był w placówkach zamkniętych (m.in. sklepach) oraz miejscach większych skupisk ludzkich (targowiska). "Notowany ostatnio wzrost zachorowań w całym kraju zmusił rząd do powrotu do obostrzeń, a przede wszystkim konieczności noszenia maseczek (w strefach „czerwonych“ wszędzie)" - podkreśla PPOZ.

Nowe rozporządzenie

W myśl obowiązującego od minionej soboty (8 sierpnia br. ) rozporządzenia, z obowiązku zakrywania nosa i ust m.in. w sklepach, urzędach czy transporcie zbiorowym zwalniają ściśle określone w rozporządzeniu wskazania. Resort zdrowia przedstawiał wcześniej też taką możliwość, że od 1 września 2020 r. zostanie wprowadzony obowiązek przedstawiania zaświadczenia potwierdzającego niemożność zakrywania ust i nosa ze względów zdrowotnych. Jednak obecnie obowiązujące rozporządzenie zawiera przepisy mówiące o obowiązkowym zakrywaniu ust i nosa, jeżeli nie za pomocą maseczki, to przy użyciu przyłbicy lub części odzieży.

Wyłączenia od tej zasady obejmują m.in. dzieci do ukończenia 4 roku życia, a także "osoby, które nie mogą zakrywać ust lub nosa z powodu całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, a także osoby mające trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa.

W myśl poprzedniego rozporządzenia z 19 czerwca br.  obowiązek zasłaniania ust i nosa nie dotyczył "osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, lub osoby mającej trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa; okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane".

- Nasze stanowisko w tej sprawie od kwietnia br. nie uległo zmianie. Zgodnie z zapisem w rozporządzeniu Ministra Zdrowia przeciwwskazania wynikają ze stanu zdrowia pacjenta, a nie z zaświadczenia. Dlatego ponownie informujemy, iż nie wystawiamy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek – mówią lekarze PPOZ.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz