Podwyżki dla posłów czy dla medyków?

14 Sierpnia 2020, 15:58 kasa pieniądze

Kiedy w związku ze skutkami epidemii koronawirusa wszyscy zaciskają pasa w Sejmie pojawił się projekt ustawy podwyższającej zarobki parlamentarzystów i najważniejszych urzędników państwa. Przedstawiciele środowiska medyków nie kryją żalu i wskazują, że skoro są środki na podwyżki dla posłów, to powinny znaleźć się też na doinwestowanie systemu ochrony zdrowia oraz.

//AKTUALIZACJA

W piątek 14 sierpnia opowiedzieli się za dalszym procedowaniem nowelizacji ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Posłowie poparli m.in. podwyżki dla siebie, senatorów, premiera, prezydenta, ministrów, wiceministrów i wojewodów. Pensje otrzymywać będzie także Pierwsza Dama.
Zobacz wyniki głosowania  tutaj

//AKTUALIZACJA

W czwartek wieczorem posłowie Sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych jednogłośnie poparli projekt ustawy podnoszący wynagrodzenia parlamentarzystów, ministrów, premiera, prezydenta, wojewodów i marszałków województwa. Zarówno posłowie partii rządzącej, jak i opozycji poparli projekt podwyżki uposażeń. Jak wynika z projektu, punktem odniesienia mają być pensja podstawowa sędziego Sądu Najwyższego. Poseł lub senator mieliby zarabiać 0,63 pensji podstawowej, czyli ponad 12,5 tys. brutto plus dodatki związane z dietą poselską.

Czy to dobry czas na wprowadzenie podwyżek dla urzędników w momencie epidemii, braku pewności, jak koronawirus wpłynie na stan finansów państwa i kondycję gospodarki? 

Były oklaski....

- Wszystko wpisuje się w działania chroniące urzędników - najpierw wprowadzenie przepisów, które odsunęły odpowiedzialność i wprowadziły bezkarność za podejmowane decyzje w czasie pandemii, a teraz podwyżki - tak skomentował projekt ustawy dla Polityki Zdrowotnej Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja.

- O lekarzach i innych pracownikach ochrony zdrowia nikt nie pamięta. Były tylko oklaski, a następnie zmiany w Kodeksie karnym zwiększające represje wobec medyków. Przy obecnym kryzysie, w tym pogłębiającym się kryzysie w ochronie zdrowia, pieniądze na podwyżki dla urzędników należałoby przeznaczyć właśnie na zdrowie, czyli tam gdzie ich naprawdę brakuje i gdzie są rzeczywiście potrzebne - podkreśla A. Matyja.

Bo się im po prostu należało?

Tomasz Dybek, przewodniczący zarządu krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, członek zespołu trójstronnego, przypomniał w rozmowie z Polityką Zdrowotną, że miały być rozmowy z MZ w ramach Komisji Trójstronnej o zmianach w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, tymczasem od lutego spotkania są przesuwane. - Na to nie ma czasu, nie ma pieniędzy i jest to odwlekanie. A dla posłów jest czas i pieniądze na wszystko, bo mówiąc kolokwialnie, "bo się im po prostu należało". Tymczasem dla ludzi, którzy ratują innym życie - nie ma - mówi T. Dybek.

Zwrócił uwagę na konieczność uregulowania wynagrodzeń pracowników w ochronie zdrowia w ustawie, bo jak podkreśla to jest zespół, który pracuje razem.

Skrajna nieodpowiedzialność?

Katarzyna Pikulska Przewodnicząca Stowarzyszenia Porozumienie Chirurgów SKALPEL, członek OZZL także krytycznie odnosi się do projektu - Dopiero co posłowie sobie obniżali pensje, a teraz je podwyższają, a cały czas nie zostały wypłacone dodatki medykom, którzy byli bardzo obciążeni w trakcie tej pierwszej fali epidemii. Nie mówiąc już o tym, jak olbrzymie są braki w całym systemie ochrony zdrowia, jak jest on niedofinansowany. To świadczy o skrajnej nieodpowiedzialności polityków i ich nastawieniu wyłącznie na własne zyski, a nie na dobro ogółu - stwierdziła w rozmowie z Polityką Zdrowotną.

Jak dodała, jeżeli są środki na podwyżki dla posłów, to znaczy, że są wolne środki w budżecie. - To nie pierwszy raz, kiedy wolne środki są kierowane na taki wydatki typu telewizja czy podwyżki dla posłów, a nie są kierowane na sprawy dobra ogólnego, takie jak zdrowie - podkreśliła.

Wolne środki w budżecie - na ochronę zdrowia

Iwona Borchulska, rzecznik prasowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przypomniała, że związek popiera słuszne postulaty dojścia do 6,8 proc. PKB na zdrowie. - Uważamy, że szczególnie w tym czasie powinno się zwrócić uwagę na ochronę zdrowia, a wszelkie problemy w systemie wymagają ogromnych nakładów finansowych. Służba zdrowia jest niedofinansowana w czasach spokoju i normalnego trybu funkcjonowania, a tym bardziej w tej chwili potrzeba nakładów na służbę zdrowia - podkreśliła.

- Ochrona zdrowia, to ta część gospodarki narodowej, która jest zawsze niedoinwestowana, więc jeżeli są jakieś wolne środki w systemie budżetowym państwa, to powinny iść na służbę zdrowia, tym bardziej, że czeka nas prawdopodobnie druga fala epidemii i ogromne wydatki z tym związane - dodała I. Borchulska.

 

Wyższe wynagrodzenia, by ograniczyć "pokusy szukania doraźnego dochodu"

- System wynagrodzeń rzeczywiście powinien być tak skonstruowany, by pokusa szukania doraźnego dochodu przez urzędników państwowych była mniejsza - mówi dla Polityki Zdrowotnej przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Filip Płużański i dodaje, że propozycja posłów napotyka na opór, szczególnie w kontekście obywatelskiej ustawy o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, która w dalszym ciągu wyczekuje dalszego procedowania.

- Projekt poselski może spotkać się z dużym oporem nie tylko środowiska medycznego - nasze pensje są ustalone na dużo niższym poziomie a propozycje związków, w żaden sposób nie przekraczają wartości wynagrodzeń, które zaproponowano urzędnikom państwowym - mówi F. Płużański.

Ponadto, jak zauważa "wirus pokrzyżował plany zawodowe wielu osobom, ludzie tracą pracę, tracą możliwość zarobku".

- My też, w żaden sposób w czasie manifestacji nie ubiegaliśmy się o podwyżki, nie poruszaliśmy kwestii wynagrodzeń, gdyż było to nie na miejscu i niesprawiedliwe, biorąc pod uwagę w jak trudnej sytuacji znaleźli się nasi rodacy - dodaje określając jednocześnie decyzję posłów jako polityczny "strzał w stopę".

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz