Korea Płd. zamyka kościoły. Nowa fala zakażeń

19 Sierpnia 2020, 12:31 covid koronawirus diagnosta przylbica medyk epidemia pandemia choroby zakazne

Korea Południowa poinformowała w środę o najwyższym dziennym wzroście liczby nowych przypadków koronawirusa od początku marca. Jak informują władze, głównym źródłem zakażeń są kościoły. 

Według danych Koreańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (KCDC) liczba zakażeń wzrosła do 16 058 przypadków. Z powodu COVID-19 w Korei Płd. zmarło 306 osób. Jednocześnie wczoraj poinformowano o 297 nowych zakażeniach - to szósty dzień z rzędu, kiedy w kraju odnotowane są trzycyfrowe wskaźniki nowych zakażeń. Ponad 160 zakażeń pochodzi z ognisk kościelnych.

Prawie 90% nowych przypadków pochodzi ze stolicy kraju, liczącym 25 mln mieszkańców Seulu.

 - Jesteśmy w rozpaczliwie niebezpiecznym kryzysie, w którym infekcje rozprzestrzeniają się w obszarze metropolitalnym Seulu i grożą, że doprowadzą do masowej transmisji w całym kraju - mówił podczas konferencji prasowej wiceminister zdrowia Kim Gang-lip.

- Rząd nie może powstrzymać rozprzestrzeniania się wirusa tylko poprzez śledzenie kontaktów i izolację zakażeń - dodał apelując do Koreańczyków o pozostanie w domu.

W Seulu i okolicznych regionach nakazano zamknięcie klubów nocnych, barów karaoke, bufetów i kawiarni internetowych. Ustanowiono także nowe limity zgromadzeń, które wynoszą do 50-100 osób. Zakaz objął także organizację uroczystości sakralnych. 

Władze rozważają radykalne zaostrzenie obostrzeń jeśli liczba nowych infekcji wzrośnie lub utrzyma się na obecnym poziomie. Jak poinformowano, wówczas w Korei mogą zapaść decyzje dot. zamykania szkół, zalecenia organizacji pracy zdalnej, czy ograniczenia w zgromadzeniach poprzez ustanowienie limitu do 10 osób.

 
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz