Koronawirus jako alibi?

07 Września 2020, 15:25 Bukiel

Koronawirus jest prawdziwym wybawieniem dla rządzących. Jest usprawiedliwieniem dla wszystkich zaniedbań, opóźnień, braku działań - ocenia przewodniczący zarządu krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel. Nie kryje rozczarowania tym, że przedstawiona przez nowego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego strategia dotyczy tylko walki z koronawirusem, a nie niezbędnych zmian w systemie ochrony zdrowia.

Według K. Bukiela, "epidemia koronawirusa SARS-Cov -2 zaczyna być, a właściwie już jest od paru miesięcy, dobrym wytłumaczeniem na wszelkie niedomogi życia codziennego, nie tylko źle funkcjonującą publiczną ochronę zdrowia". "O cokolwiek nie zapytasz odpowiedź jest zawsze jedna: koronawirus. Rząd nie musi się już tłumaczyć z ogromnego deficytu budżetowego – wiadomo trzeba było pomóc gospodarce w związku z koronawirusem. Rosnąca inflacja? Nic dziwnego – walka z koronawirusem wymagała dodrukowania pieniędzy. Spadek produkcji ? Winny koronawirus, który z powodu koniecznego lockdown’u zmniejszył popyt na towary. Większe kolejki do leczenia ? Cóż trzeba było „zamrozić” ochronę zdrowia z powodu koronawirusa. Spadek jakości nauczania w szkołach ? Trudno, koronawirus spowodował ograniczenia w normalnej działalności szkół. Przedłużające się remonty i budowa dróg ? Wiadomo, że przez koronawirusa spadło zatrudnienie itp. Itd." - pisze K. Bukiel w komentarzu.

W ocenie K. Bukiela, jeśli tak dalej pójdzie, to może się okazać, że liczba ofiar walki z koronawirusem jest większa niż liczba ofiar samego koronawirusa, a następujący dowcip, który się pojawił w Internecie okaże się wręcz proroczy: „Kiedy skończy się epidemia? – zapytano eksperta. Nie wiem – odpowiedział, nie jestem politykiem.”

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz