Ostatnie posiedzenie sejmowej podkomisji ws. Funduszu Medycznego

15 Września 2020, 15:08 pieniądze

We wtorek (15 września) sejmowa podkomisja nadzwyczajna kontynuowała rozpatrywanie prezydenckiego projektu ustawy o Funduszu Medycznym. Posłowie skupili się dziś szczególnie na kosztach działalności Funduszu. Przyjęli też kolejnych 13 poprawek do projektu.

Wydatki związane z kosztami obsługi Funduszu Medycznego wzbudziły obawy posłanki Krystyny Skowrońskiej (KO). Zgodnie z projektem prezydenckiej ustawy, koszty te mają sięgać do 1 proc. wydatków Funduszu, czyli przy budżecie zaplanowanym na 2021 r. w wysokości 4 mld zł, jest to 40 mln zł, a w przypadku budżetu 2 mld zł na ten rok, będzie to 20 mln zł.

-Każda instytucja funduszowa musi mieć swoją obsługę administracyjną więc musi kosztować - komentował poseł Bolesław Piecha (PiS). Podkreślił, że na koszty składać się będą utrzymanie siedziby, opłacenie pracowników administracyjnych czy posiedzenia Rady. - Za to wszystko trzeba zapłacić, bo żyjemy w państwie prawa i za wykonaną pracę należy się płaca - mówił.

- 1 proc. to wartość referencyjna, którą przyjmujemy za maksymalną - mówił wiceminister  Sławomir Gadomski podkreślając, że w większości przypadków utworzonych funduszy celowych wartość kosztów administracyjnych szacowana jest na poziomie przekraczającym 1 proc. wszystkich wydatków. Jak zapewnił, w pierwszym roku funkcjonowania Funduszu Medycznego "na pewno te wydatki nie osiągną poziomu 40 mln zł". 

Podczas podkomisji 13 poprawek zgłosił jej przewodniczący poseł Tomasz Latos (PiS). Jak wyjaśniał przygotowane zostało kilkanaście poprawek w porozumieniu z kancelarią prezydenta, resortem zdrowia i kancelarią prezesa rady ministrów. Większość poprawek miała charakter porządkujący, m.in. ujednolicono definicje i określenia.

Jedna z poprawek doprecyzowuje zakres kosztów obsługi Funduszu oraz to, że nie mogą one przekroczyć 1 proc. z Funduszu. Pierwotna wersja zakładała że będzie to równo 1 proc. 

K.Skowrońska dopytywała też o kwestie finansowania z Funduszu projektów wieloletnich. Jak mówiła, ustawa nie wskazuje procesu wypłaty, np. nie określa transz i warunków ich wypłat. Według niej, brakuje opisu śledzenia i rozliczania procesu inwestycyjnego. Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski wyjaśnił, że harmonogram i transze będą określone w umowie z wnioskodawcą.

Ponadto K. Skowrońska zgłosiła zastrzeżenia do trybu procedowania, bo jak mówiła nowe poprawki posłowie otrzymali na pięć minut przed posiedzeniem. Przypomniała, że przy pierwszym posiedzeniu podkomisji było 30 poprawek. - To już w sumie prawie 50 poprawek, więc jak ten projekt został przygotowany? - pytała.

Prezydencki minister Paweł Mucha zapewniał, że ustawa jest dobrze przygotowana, ale materia jest skomplikowana i uwzględniane były m.in. poprawki przygotowane przez stronę społeczną, trwały dyskusje m.in. z resortem zdrowia.

Na zakończenie posiedzenia podkomisji S. Skowrońska zwróciła uwagę, że projekt oznacza to, że "kupujemy kota w worku", ponieważ nikt nie określił dokładnie ile pieniędzy będzie w Funduszu w najbliższych latach, gdyż ustawa mówi o "nie więcej niż", czyli maksymalnym limicie wydatków, zamiast określić konkretne kwoty.

Posiedzenie sejmowej komisji zdrowia, na którym przedstawione zostanie sprawozdanie podkomisji zaplanowano na wtorek na godz. 19.30.

Zobacz również: 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz