"Wrzutka" zwalniająca z odpowiedzialności karnej aptekarzy

24 Września 2020, 16:59 GIF

Dziś, posłowie kontynuowali posiedzenie podkomisji do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. Jedna z poprawek, określona została przez Izbę Aptekarską "wrzutką zwalniającą niektóre podmioty z odpowiedzialności za wieloletnie łamanie przepisów".

Posiedzenie rozpoczęło się od dyskusji nad poprawką zgłoszoną przez posła Jakuba Kuleszę na wniosek strony społecznej. Jak tłumaczył poseł, poprawka miała usunąć przepis "powielający inne szczegółowe przepisy dotyczące cofania zezwoleń na podstawie Prawa farmaceutycznego".

Chodzi o usunięcie z ustawy art. 37 ap ust. 1 pkt 2, który stanowi, że: "organ zezwalający może cofnąć zezwolenie w przypadkach określonych przepisami ustawy".

- Skoro jest ustawa , która przewiduje cofnięcie zezwolenia to po co zawierać ogólny zapis, który stanowi, że właśnie to jest możliwe? - pytał przedstawiciel Konfederacji Lewiatan, mec. Marcin Tomasik.

Jak stwierdził, pracodawcy zauważają"niepokojącą tendencję do próby rozszerzania przepisów zakazowych." - W sytuacjach, gdy brak jest podstaw do zastosowania konkretnego przepisu ustawy celem cofnięcia zezwolenia, sięga się po zupełnie ogólny przepis 37 ap - mówił.

- Ta wrzutka miałaby zwolnić z odpowiedzialności za wieloletnie łamanie przepisów przez niektóre podmioty. Argument, że przepis ten dotyczy wszelkich elementów niezbędnych do uzyskania zezwolenia, gdyby dzisiaj został wykreślony, to na drugi dzień okazałoby się, że po uzyskaniu zezwolenia apteka już nie potrzebuje lokalu, bo nie ma przepisu, który pozwala na cofnięcie zezwolenia za brak lokalu - komentował Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Negatywnie do propozycji usunięcia zapisów ustawy odniósł się także GIF.

- Gdybyśmy usunęli ten przepis, to usuniemy podstawę prawną do cofania zezwoleń w przypadkach, gdy przedsiębiorcy w sposób często nagminny łamią podstawowe warunki tego rodzaju działalności gospodarczej - mówiła Renata Rychter, zastępca dyrektora departamentu prawnego GIF i podkreśliła przy tym, że przepis ten był podstawą dla szeregu decyzji o cofnięciu zezwoleń, które w żaden sposób nie były kwestionowane przez sądy.

Jak wskazywał przedstawiciel Naczelnej Rady Aptekarskiej, radca prawny Krzysztof Baka przepis ten był także stosowany w przypadkach podmiotów dopuszczających się nielegalnego wywozu leków. Właśnie ten artykuł miał być stosowany w związku z artykułem określającym zasady uzyskania rękojmi. Przyjmowano, że "podmiot, który prowadzi tego typu działalność utracił rękojmię" przez co przestał spełniać warunki do prowadzenia apteki.

-Tylko na tej podstawie można było cofać zezwolenia. Orzecznictwo wielokrotnie to potwierdziło. Jeśli usuniemy tę normę, to inspekcja farmaceutyczna zostanie pozbawiona instrumentu nadzoru nad rynkiem - mówił Krzysztof Baka.

Kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt pozwów z związku z odwróconą dystrybucją leków, należałoby zawiesić ze względu na brak podstawy prawnych - przyznała Renata Rychter.

Posłowie ostatecznie, odrzucili poprawkę.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz