AOTMiT proponuje zmiany w wycenie testu na COVID-19

08 Października 2020, 11:33 diagnosta diagnostyka koronawirus wymaz covid epidemia pandemia

Zmianę wyceny wykonywania testów na obecność wirusa Sars-CoV-2 - proponuje Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w raporcie w którym analizuje aktualizację wyceny tego świadczenia. Wycena wykonania testu bez kosztu odczynników miałaby wzrosnąć o 6 proc., zaś z kosztami odczynników - ulec obniżce z obecnych  280 zł do 228 zł.

AOTMiT w środę popołudniu opublikowała raport, zawierający aktualizację analizy kosztów i propozycji wyceny wykonania testów na obecność wirusa Sars-CoV-2.

Obecnie wykonanie tego testu metodą RT-PCR bez kosztów odczynników jest wycenione na 140 zł, zaś z uwzględnieniem kosztu odczynników - 280 zł. Takie stawki otrzymują laboratoria realizujące testy w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.  

Jak wskazuje Agencja, oszacowania dokonane przez nią na podstawie danych od laboratoriów z kwietnia br. w zakresie kosztów wykonania badania bez odczynników pozostają aktualne, przy czym dodatkowo uwzględnić należy koszty gotowości.

Natomiast w odniesieniu do kosztów odczynników, Agencja proponuje dwa warianty:

- WARIANT I – w którym wykorzystano średnią ważoną cenę jednostkową testu spośród najtańszych nabywanych przez MZ w okresie czerwiec-lipiec br.,

- WARIANT II – w którym wykorzystano średnią ważoną cenę jednostkową testu spośród wszystkich nabywanych przez MZ w okresie czerwiec-lipiec br.

Jak wyjaśnia AOTMiT, proponowana wycena jest o 6 proc. wyższa niż aktualna dla świadczenia wykonania testu bez kosztu odczynników i o 19 proc. (WARIANT I) lub 13 proc. (WARIANT II) niższa w przypadku wykonania testu z kosztami odczynników.

Agencja zastrzega, że przyjęcie WARIANTU I rekomendowane jest w przypadku dokonywania zakupów centralnych, gdzie efekt skali zakupu umożliwia uzyskanie korzystnych cen i nie naraża poszczególnych laboratoriów na straty.

Jesienią więcej testów

"Z uwagi na możliwość wzrostu zachorowań w okresie jesienno-zimowym oraz konieczności diagnostyki różnicowej z innymi infekcjami górnych dróg oddechowych, liczba dobowo wykonywanych badań może osiągnąć poziom 50 tyś. lub być wyższa w zależności od rozwoju epidemii oraz przyjętej strategii postępowania (szacunki Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce). Konieczne jest uwzględnienie w tej sytuacji dostępności geograficznej oraz faktu, że wszystkie laboratoria, będą pracować w pełnym obciążeniu, co przełoży się na zmniejszenie faktycznego kosztu jednostkowego badania. Nie można wykluczyć również tego, że laboratoria będą doposażały się w kolejne aparaty w celu zwiększenia swojego potencjału wykonawczego albo bardziej efektywnego wykorzystania zatrudnionych specjalistów, co może wpłynąć na zmianę proporcji między liczbą testów wykonywanych automatycznie i manualnie, a tym samym również na koszt pojedynczego badania" - wskazuje AOTMiT

Agencja wskazuje, że "przy średniej przepustowości, wynikającej z danych Ministerstwo Zdrowia, na poziomie około 400 badań dla izolacji automatycznej oraz około 200 badań dla izolacji manualnej, a także zachowaniu obecnych proporcji między ilością badań wykonywanych w obu metodach izolacji materiału genetycznego, zgodnie z opisanym wcześniej modelem, jednostkowy koszt badania, bez kosztu testów, powiększona o 3 proc. na uwzględnienie powtórek i badań kontrolnych, może zmniejszyć się nawet o połowę".

"Pulowanie" próbek obniży koszty

Dodatkowo, według Agencji, "w związku ze zwiększającym się katalogiem przypadków, w których wskazane jest wykonanie testu na obecność wirusa SARS-CoV-2, a także rozważanymi planami wykonywania testów przesiewowych personelowi medycznemu oraz pacjentom przyjmowanym w podmiotach leczniczych, pod rozwagę należałoby wziąć stosowanie metody pulowania próbek, czyli jednoczesnego badania przy użyciu jednego testu połączonego materiału pochodzącego od kilku pacjentów".

Jak podkreśla AOTMiT, zastosowanie tej metody mogłoby umożliwić redukcję kosztów badań (nawet kilkukrotnie), gdyż indywidualne testy byłyby niezbędne jedynie w przypadku wykrycia materiału genetycznego wirusa w takiej połączonej partii.

"Powyższe rozwiązanie wymaga jednak dalszych analiz i ustalenia standardu stosowania w zakresie diagnostyki COVID-19" - czytamy na zakończenie raportu.

Źródło: AOTMiT

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz