Nagrody dla wyższych urzędników MZ. Opozycja domaga się zwrotu premii

09 Października 2020, 12:31 Ministerstwo Zdrowia

W czasie trwania pandemii koronawirusa w Polsce, wyżsi rangą urzędnicy resortu zdrowia otrzymali dodatki do wynagrodzeń w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia brutto. Zdaniem posłów opozycji, są to dodatki do wynagrodzeń rzędu 25-30 tys. zł. Domagają się zwrotu nagród. 

Dyrektorzy oraz Zastępcy Dyrektorów Biura Administracyjnego, Biura Komunikaci oraz Biura Ministra funkcjonujących w Ministerstwie Zdrowia, a także Dyrektor Generalny Ministerstwa Zdrowia, w okresie od dnia 1 stycznia 2020 r. do dnia 16 września 2020 r. otrzymali nagrody na poziomie dwumiesięcznego wynagrodzenia brutto. Ponadto w tym okresie nie otrzymali świadczeń pieniężnych nie będących podstawą otrzymywanego wynagrodzenia - wynika z odpowiedzi wiceministra zdrowia Waldemara Kraski, którą udostępnił na swoim profilu Twitter poseł Michał Szczerba.

- Nagród nie dostali szeregowi pracownicy resortu zdrowia. Podwójną pensję plus dostali tylko najbliżsi współpracownicy duetu Szumowski&Cieszyński odpowiedzialni za niegospodarne zakupy, ich rozliczanie i dezinformację. Brak strategii, brak respiratorów i 70-milionowe manko w kasie - komentował na swoim Twitterze Michał Szczerba.

Podczas porannej konferencji prasowej przez resortem zdrowia, Michał Szczerba przypomniał, że zgodnie z danymi GUS, średnie wynagrodzenia personelu medycznego na pierwszej linii frontu wynoszą: ratownik medyczny - 3610 zł brutto, diagnosta laboratoryjny 3670 zł brutto, lekarz rezydent - 4793 zł brutto. Dodał, że w tym samym czasie "urzędnicy, przyznali sobie jednorazowe nagrody w wysokości od 25 do 30 tys. zł.".

- Mamy szalejącą pandemię, nie mamy respiratorów, nie mamy strategii, nie mamy ministrów w urzędzie, ale mamy nagrody. To niebywały skandal - mówił poseł Michał Szczerba.

- Nagrody są za nic. Strategii nie ma. Żądamy, aby wszystkie nagrody zostały zwrócone. To ogromne pieniądze. Ludzie, którzy na co dzień ratują ludzkie życie nie mają nawet odpowiedniego sprzętu - komentował podczas porannej konferencji poseł Dariusz Joński.

Rzecznik komentuje

Zapytany o doniesienia posłów opozycji, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz nie odniósł się do pytania w sprawie, kto i w jakich wysokościach otrzymał nagrody. Odnosząc się do "zwrotu nagród" stwierdził, że to nie posłowie są od oceniania jaką pracę wykonują urzędnicy, a "Państwo" - mówił zwracając się do dziennikarzy oraz społeczeństwa.

Wiceminister odniósł się także do wideo udostępnionego w trakcie porannej wizyty posłów w resorcie zdrowia. Posłowie o godz. 8:00 stwierdzili, że nie otrzymali odpowiedzi na pytania zadane ministrowi ws. przygotowania do realizacji strategii walki z COVID-19. Posłowie wskazali też, że o godz. 8:00 w urzędzie nie przebywali żadni wyżsi urzędnicy resortu.

Odnosząc się do tych wypowiedzi rzecznik stwierdził, że posłowie skupiają się jedynie na poprawie własnego PR-u, a on sam jak i część wyższych urzędników była obecna w tym czasie w budynku resortu. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz