Ankieta OZZL: Korzyści z pracy w jednym miejscu

09 Października 2020, 13:26 Lekarze

Zarząd Krajowy OZZL przedstawił wyniki ankiety przeprowadzonej wśród lekarzy na temat ich gotowości do pracy w jednym miejscu (w publicznej albo w prywatnej ochronie zdrowia). W ankiecie wzięło udział ok. 2 tysiące lekarzy. Jakie wyniki?

OZZL zdecydował o publikacji wyników, w związku z podjętymi przez ministra zdrowia pracami nad zmianą treści ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Według OZZL, ustawa ta mogłaby odegrać przełomową rolę w poprawie wynagrodzeń lekarzy, gdyby przyjęte w niej „współczynniki pracy” określające wysokość gwarantowanej płacy zasadniczej lekarzy były odpowiednie.

Przypomnijmy, że współczynniki te określają relacje między płacą pracownika, a kwotą przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej. Według OZZL, obecnie przewidziany współczynnik 1,27 dla lekarza specjalisty jest karygodnie niski. Jak przypomina związek, podwyżka przyznana w wyniku porozumienia z lutego 2018 r. między Porozumieniem Rezydentów OZZL a MZ przewidywała płacę zasadniczą dla specjalisty na poziomie 6750 PLN ( za deklarację pracy w jednym miejscu), co daje relację do średniej krajowej na poziomie 1,6, a więc wyższą niż ustawowe 1,27.

Współczynnik na poziomie 3

OZZL chce, aby współczynnik ten dla lekarzy specjalistów wynosił 3. Związek zgadza się, aby ustalenie odpowiedniego wynagrodzenia gwarantowanego mogło być (w części) uwarunkowane zobowiązaniem lekarza do „pracy na wyłączność” u danego pracodawcy, czyli do pracy w jednym podmiocie (publicznym). "Jest powszechna zgoda co do tego, że praca lekarza w jednym miejscu ułatwia odpowiednią opiekę nad pacjentami, zapewnia lepszą koordynację tej opieki, przyczynia się do większego zaangażowania lekarza w pracy, zmniejsza ryzyko błędów lekarskich i zwykłego niedopatrzenia, eliminuje przemęczenie" - wskazuje OZZL.

Co ósmy lekarz przeciw pracy tylko w jednym miejscu

Przychylność w środowisku dla tego rozwiązania mają potwierdzać zaprezentowane przez OZZL wyniki ankiety.

Jak pokazują:

- Znacząca mniejszość lekarzy nie godzi się – bezwzględnie – na obowiązek pracy w jednym miejscu pracy (zakaz łączenia pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia). Takich lekarzy jest 16 proc..

Znacząca większość lekarzy jest gotowa pracować w jednym miejscu pracy (w publicznej albo w prywatnej ochronie zdrowia) pod warunkiem uzyskiwania w tym miejscu odpowiednio wysokiego wynagrodzenia, adekwatnego do rangi zawodu, odpowiedzialności, kwalifikacji, znaczenia społecznego wykonywanej przez lekarzy pracy. Im wyższe byłoby to wynagrodzenie, tym odsetek lekarzy gotowych do pracy w jednym miejscu byłby wyższy. Przy poziomie wynagrodzeń powyżej 15 tys. PLN netto za jeden etat – gotowych do pracy wyłącznie w jednym miejscu w publicznej ochronie zdrowia jest 84 proc. ankietowanych lekarzy.

-  Jak wskazują wyniki ankiety, dzisiaj w jednym miejscu pracy pracuje zaledwie 24 proc. lekarzy i łączą oni najczęściej pracę w publicznej ochronie zdrowia z pracą w prywatnych podmiotach. Główną przyczyną pracy w kilku miejscach – jak wskazują ankietowani – jest „konieczność dorobienia”.

Zalety i wady pracy w publicznym i prywatnym systemie

Ankieta wskazuje również jakie – zdaniem lekarzy – są zalety i wady pracy w publicznej i w prywatnej ochronie zdrowia.

Głównymi zaletami pracy w publicznej ochronie zdrowia są: „możliwość lepszego leczenia pacjentów” i „możliwość rozwoju zawodowego lekarza”, zaś głównymi wadami: „niskie zarobki” i „zła organizacja pracy”.

Z kolei główne zalety pracy w prywatnej ochronie zdrowia to: „organizacja pracy ” i „dobre wynagrodzenia”.

OZZL ma nadzieję, że wyniki ankiety skłonią Ministra Zdrowia do podjęcia działań, które doprowadzą – po pewnym czasie – do sytuacji, gdy lekarz będzie pracował wyłącznie w jednym miejscu pracy i będzie to przeważnie podmiot publicznej ochrony zdrowia.

Jednak jak zastrzega związek, warunkiem niezbędnym do tego jest poprawa gwarantowanych wynagrodzeń lekarzy w publicznej ochronie zdrowia, co przekłada się wprost na konieczność istotnego wzrostu „współczynnika pracy” dla lekarzy specjalistów przewidzianego w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz