Częściowy lockdown Europy i nowe obostrzenia

13 Października 2020, 12:20 pandemia epidemia koronawirus wirus maska

Wraz z rosnącą liczbą zakażeń w Europie, kolejne rządy podejmują decyzje o zaostrzaniu obostrzeń na terytorium swojego kraju. Choć do większości krajów nadal możemy podróżować, to przemieszczanie się w wielu regionach obarczone jest obowiązkiem przestrzegania rygorystycznych obostrzeń. Kolejne kraje decydują się także na ograniczenie działalności gastronomii, siłowni czy działalności rozrywkowych.

Częściowy lockdown i nauczanie online w Czechach

W niedzielę rząd Czech poinformował o 4635 nowych zakażeń koronawirusem w ciągu doby. Był to najwyższy od początku epidemii wynik, jaki odnotowano w dzień wolny od pracy, gdy przeprowadza się mniej testów.

W kraju od 5 października obowiązuje stan wyjątkowy. Wprowadzone zostały ograniczenia w funkcjonowaniu restauracji, barów i klubów, które początkowo musiały być zamykane o godz. 22, a od minionego piątku o godz. 20. Zamknięte zostały też muzea, galerie, teatry i kina. Nie mogą działać siłownie, baseny. Obowiązuje zakaz organizowania zawodów sportowych - profesjonalnych i amatorskich. 

W środę w Czechach wchodzą w życie nowe obostrzenia. Jak poinformował premier Czech, rząd podjął decyzję o zamknięciu restauracji, barów i klubów.

Od czwartku do 3 listopada będzie również obowiązywać rygorystyczny zakaz wszelkich zgromadzeń (niezależnie od formy i miejsca spotkania). Ustanowiono limit zgromadzeń - do 6 osób.

Rząd Republiki Czeskiej poinformował też o rozszerzeniu obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscach komunikacji publicznej. Od teraz obowiązek ten nie będzie obowiązywał tylko w pojazdach komunikacji zbiorowej, ale także na przystankach czy dworcach.

Dotychczas w Czechach obowiązywała zasada, że szkoły wyższe, uniwersytety, a także szkoły średnie prowadzą zajęcie online. Uczniowie szkół podstawowych odbywają natomiast naukę w systemie hybrydowym (połowa klasy uczyła się w szkole, połowa zdalnie).  Od 14 października do 2 listopada szkoły wszystkich poziomów mają przejść na naukę zdalną. Jedynym wyjątkiem będą przedszkola, które będą funkcjonować w normalnym trybie.

Wydzielone zostaną również placówki dla dzieci do lat 10, których rodzice służą w walce z koronawirusem na pierwszej linii frontu. Uczęszczać tam będą pociechy medyków i służb mundurowych.

Zamknięte mają zostać także internaty i domy studenckie. 

 

Francja z rekordem zakażeń

Francuski resort zdrowia, w ubiegłym tygodniu odnotował rekordowy wzrost dobowy nowych zakażeń koronawirusem. Liczba ta przekroczyła 20 tys.  W kraju notuje się obecnie najwięcej zakażeń w Europie.

W reakcji na rosnącą liczbę zakażeń rząd Francji ogłosił maksymalny alert w obszarach metropolitalnych Lille, Lyonie, Grenoble, Saint-Etienne, Aix-Marsylii oraz Paryża.

Od soboty, przez dwa tygodnie w tych obszarach, zamknięte pozostaną miejscowe bary. Restauracje mogą prowadzić działalność pod warunkiem przestrzegania rygorystycznych zasad bezpieczeństwa. Ograniczenia nastąpią również w uczęszczaniu na siłownię czy do ośrodków sportowych. 

W regionie paryskim szpitale przeszły w "tryb ratunkowy". Odwołano urlopy personelu i odłożono mniej pilne operacje. Pacjenci z COVID-19 stanowili bowiem blisko połowę wszystkich pacjentów na oddziałach intensywnej terapii.

W poniedziałek Premier Francji Jean Castex oświadczył, że nie wyklucza wprowadzenia ścisłej kwarantanny w regionach najbardziej dotkniętych pandemią koronawirusa.

Wielka Brytania bez wesel i pubów

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, poinformował w poniedziałek o kolejnych ograniczeniach w niektórych częściach Anglii. Rząd brytyjski proponuje system alertowy na trzech poziomach (odpowiednik zielonej, żółtej i czerwonej strefy w Polsce).

Blokady obejmą decyzje o zamykaniu pubów i barów oraz zakazu przyjęć weselnych w obszarach objętych „bardzo wysokim” poziomem alarmowym.  Zaostrzenie obostrzeń w tych regionach oznaczałoby również zamknięcie centrów rozrywki i siłowni.

Według nowej klasyfikacji, "bardzo wysoki" poziom zagrożenia na ten moment objąłby jedynie region Meryside, do którego należy Liverpool.

Parlament dziś ma zagłosować nad nowymi propozycjami rządu.

 

Koronawirus podkreśla rozłam hiszpańskiej sceny politycznej

Hiszpania zarejestrowała łącznie 861,112 przypadków Covid do piątku, co stanowi wzrost o 12 788 w stosunku do poprzedniego dnia. Region Madrytu jest odpowiedzialny za jedną trzecią przypadków w kraju i podobny odsetek z 32 929 zgonów. Madryt stał się centrum politycznego sporu w Hiszpanii po tym, gdy opozycyjne władze zakwestionowały rządową strategię walki z koronawirusem.

30 września rząd wyznaczył władzom wspólnoty autonomicznej Madrytu 48-godzinny termin na ogłoszenie przymusowej izolacji społecznej. Restrykcjami tymi został objęty Madryt oraz część miast z najwyższym wskaźnikiem zakażeń.

W czwartek Wyższy Sąd Wspólnoty Autonomicznej Madrytu (TSJM) zakwestionował obowiązujące od piątku przepisy o izolacji społecznej w dziesięciu gminach madryckiej wspólnoty autonomicznej. W odpowiedzi na bierność samorządowców we wdrażaniu odgórnych obostrzeń, w piątek premier Hiszpanii ogłosił 15-dniowy stan wyjątkowy.

Stan wyjątkowy daje możliwość rządowi centralnemu m.in. na wprowadzenie lokalnego lockdownu oraz pełną wznowienie kontroli w Madrycie i pobliskich mu miastach.  

Politycy w regionach katalońskim i baskijskim - gdzie istnieją silne ruchy niepodległościowe - nalegali, aby stan wyjątkowy nie był wykorzystywany do przejmowania ich szczególnych uprawnień regionalnych, które obejmują prowadzenie własnych sił policyjnych i zarządzanie szpitalami.

 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz