Warszawa od soboty w czerwonej strefie?

13 Października 2020, 15:44 warszawa

Technicznie właściwie mamy taką sytuację, że już powinniśmy być w czerwonej strefie, biorąc pod uwagę liczbę zachorowań w ostatnich dniach. Myślę, że jest to wariant bardzo prawdopodobny - ocenił wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej we wtorek. 

Chodzi o rosnącą liczbę nowych zakażeń w całym kraju, ale również w stolicy.

Jak powiedział w Radiu Kolor wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej, odpowiedzialny w ratuszu za zdrowie, taki scenariusz, że od soboty stolica znajdzie się w czerwonej strefie, jest niemal pewny.

Według wiceprezydenta stolicy epidemia będzie postępować, a jeśli przyrost zakażeń będzie nadal duży, to nie wystarczy nawet czerwona strefa.

- Mamy bardzo duże liczby w skali kraju i Warszawy. Jeśli one będą tak galopowały, to obawiam się, że nie tylko żółta strefa, nie tylko czerwona, ale pojawią się też jakieś dodatkowe ograniczenia - mówił P. Rabiej. 

W ciągu ostatnich 14 dni w Warszawie odnotowano ok. 2,6 tys. zakażeń.

Resort zdrowia zwykle w czwartki aktualizuje "koronawirusową" mapę obostrzeń podając, które powiaty od kolejnej soboty znajdą się w strefie żółtej i czerwonej. Jednak z powodu gwałtownego wzrostu liczby nowych zakażeń w ostatnich dniach, od soboty cały kraj został objęty strefą żółtą, a w związku z tym - obowiązkiem noszenia maseczki również w przestrzeni otwartej.

Dodatkowo w strefie czerwonej od soboty znajduje się 38 powiatów i miast.

Jeżeli również Warszawa wejdzie na listę powiatów objętych czerwoną strefą, wówczas w stolicy będą obowiązywać obostrzenia takie jak np. zakaz organizowania targów i konferencji czy ograniczone godziny funkcjonowania lokali gastronomicznych (6-22). Ponadto w strefie czerwonej w komunikacji zbiorowej, a więc autobusach, tramwajach i w metrze, będzie mogło być zajęte tylko co drugie miejsce siedzące.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz