Wiek lekarzy rośnie szybciej niż ich ogólna liczba w systemie

14 Października 2020, 13:23 lekarz lekarka wizyta

Braki kadrowe w ochronie zdrowia to kwestia podnoszona zarówno przez polityków jak i same środowiska od lat. Problem szczególnie uwidacznia się podczas pandemii koronawirusa, gdzie resort gorączkowo stara się uzupełniać braki na wszelkie możliwe sposoby. Jednocześnie z ostatnich danych dotyczących wieku lekarzy nie wynika, by problem został rozwiązany szybko.

Choć z problemem braków kadrowych w ochronie zdrowia na arenie międzynarodowej nie jesteśmy odosobnieni a problem zauważa także Komisja Europejska inwestując kolejne środki w automatyzację pracy medyków to wciąż, według najnowszych danych OECD za rok 2017, w Polsce na 1000 mieszkańców przypadało 2,3 lekarzy. To najniższy wskaźnik spośród wszystkich europejskich krajów. 

I pomimo tego, że w ciągu ostatnich czterech lat, liczba pracujących lekarzy zwiększyła się o około 11 tys., pielęgniarek i położnych o niemal 20 tys. (zgodnie z deklaracją b. ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego z dnia 26. października), to w ocenie ekspertów, w Polsce brakuje około 30 tysięcy lekarzy.

Braki kadrowe to także problem, który uwidacznia się w większości raportów NIK z obszaru zdrowia. Tak było m.in. w raporcie dot. SOR-ów w województwie śląskim czy ostatnim raporcie dot. patomorfologii

Do tej pory, problem ten był rozwiązywany systemowo za pomocą kolejnych zachęt finansowych dla wybranych specjalizacji, czy zwiększaniu liczby uczelni i limitów studentów na kierunkach medycznych. 2020 r. i panująca pandemia spolaryzowała jednak problem braków kadrowych, szczególnie w obszarze anestezjologii, chorób zakaźnych czy diagnostyki laboratoryjnej. Do pracy z pacjentami covidowymi zaprzęgani zostają lekarze po czterech latach specjalizacji i z półrocznym doświadczeniem w pracy, angażowane są prywatne laboratoria diagnostyczne czy też, jak wynika z środowej (14.10) zapowiedzi rzecznika prasowego, planowane są kształcenia kwalifikujące dla pielęgniarek do opieki nad pacjentami z COVID-19.

Co gorsza, nawet jeśli problem epidemii koronawirusa zostanie zażegnany, to problem braku kadr nie zniknie tak szybko, a z każdym rokiem może być gorzej o czym mogą świadczyć dane dot. wieku praktykujących lekarzy.

Jak wynika z biuletynów statystycznych MZ, na koniec 2019 r. było 150 914 lekarzy uprawnionych do wykonywania zawodu, w tym aż 37 034 lekarzy w wieku 65+. To oznacza, że co czwarty lekarz (24,5%) uprawniony do wykonywania zawodu w 2019 r. był w wieku emerytalnym i miał 65 lat i więcej.

Co gorsza, liczba lekarzy w wieku 65+ zwiększyła się o 55% między rokiem 2007 a 2019 (wzrost z 23 831 do 37 034), kiedy ogólna liczba lekarzy w tym okresie, zwiększyła się o 19% (wzrost ze 126 337 do 150914).

 

źródło: MZ, CiekaweLiczby.pl 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz