Ostre białaczki: wyścig z czasem, wyścig o życie

14 Października 2020, 16:44 rak nowotwór chemioterapia onkologia pacjent kroplówka szpital

Szybka i właściwa diagnostyka chorego, a także dostęp do wszystkich możliwych terapii, które pozwolą na remisję choroby i przeszczep szpiku - to klucze do sukcesu w leczeniu ostrych białaczek. Ponieważ ostre białaczki mają szybki i gwałtowny przebieg, w tych nowotworach szczególnie liczby się czas na podjęcie właściwego leczenia.

Badanie morfologiczne krwi w ramach profilaktyki jest wykonywane zbyt rzadko, a nowotwory krwi wykrywane są na tej podstawie u zaledwie 2 proc. pacjentów. Niezwykle istotne jest więc, aby nie lekceważyć takich objawów jak przedłużająca się infekcja, osłabienie, krwawienia, które mogą oznaczać nowotwór krwi.

- Każda przeciągająca się infekcja, niewyjaśnione gorączki, przedłużające się krwawienia, osłabienie - powinny skłonić do pójścia do lekarza i zrobienia morfologii. Pacjenci potrafią „hodować” białaczkę latami, ale ta ostra daje takie zmiany w morfologii, że pacjent zwykle natychmiast kierowany jest do szpitala - mówi prof. Joanna Góra-Tybor z Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Z kolei Krystyna Wechmann,  prezes Polskiej Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych podkreślała, że lekarze często traktują takie objawy jak anemia, krwotoki z nosa, bóle głowy jako przeziębienie, skutki anemii i leczenie toczy się w tym kierunku, gdy tymczasem badanie krwi obwodowej mogłoby od razu wskazać na to, czy problemy nie wynikają z choroby nowotworowej.

Rola diagnostyki

Objawy ostrej białaczki mogą pojawić się nagle. I równie szybko choroba może oprowadzić do śmierci pacjenta, jeśli nie trafi on na oddział hematologii. Ostra białaczka limfoblastyczna (ALL - z ang. acute lymphoblastic leukemia), której ofiarami najczęściej padają dzieci, ale również osoby dorosłe, nieleczona zabija w ciągu zaledwie kliku tygodni. Ostra białaczka szpikowa (AML - z ang. acute myeloid leukemia) najczęściej atakuje dorosłych i jest jednym z najbardziej agresywnych nowotworów krwi. Nie rozpoznana w porę i  nie leczona może doprowadzić do śmierci w 2-3 miesiące.

- Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim szybka i właściwa diagnostyka chorego z ostrą białaczką - mówi prof. Joanna Góra-Tybor. Od tego bowiem zależy wdrożenie leczenia.

Pacjent, który trafi na oddział hematologii z podejrzeniem ostrej białaczki ma pobierany szpik i wykonywane badania genetyczne, by określić, z jakim typem białaczki mamy do czynienia. Od tego zależy dalsze leczenie.

Jak wygląda leczenie ostrych białaczek?

- W ostrej białaczce przeszczepienie szpiku jest najważniejszą metodą, która umożliwia wyleczenie chorych z tymi najbardziej złośliwymi postaciami nowotworu. Chemioterapia to leczenie pomostowe do przeszczepienia szpiku - tłumaczy prof. Wiesław Jędrzejczak z Kliniki Chorób Wewnętrznych Hematologii i Onkologii, Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie.

Wyjaśnił, że są też chorzy, u których nie można zastosować przeszczepu, czyli osoby starsze i osoby ze schorzeniami towarzyszącymi, które nie mają szansy przeżycia przeszczepu komórek krwiotwórczych, więc leczenie skupia się na maksymalnym wydłużeniu życia z białaczką w jak najlepszym komforcie.

W przypadku pacjentów, których można wyleczyć przeszczepem szpiku, dostępne obecnie leczenie farmakologiczne mające przygotować ich do przeszczepu nie u wszystkich jest skuteczne.

- U większości pacjentów udaje się uzyskać remisję choroby, ale u części pojawia się oporność na leczenie, a u innych choroba szybko wraca. Sytuacja tych chorych jest dramatyczna, bo oporne białaczki słabo reagują na chemioterapię i czas przeżycia pacjentów jest krótki. Dlatego poszukuje się leków, które przełamałyby to złe rokowanie - mówi prof. Joanna Góra-Tybor z Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Nowe terapie szansą dla pacjentów z ostrą białaczką 

W ciągu ostatnich trzech lat, nastąpił przełom - pojawiło się kilka nowych leków, m.in. przeciwciała monoklonalne. - Mają za zadanie doprowadzić cząsteczkę cytostatyku do komórki. Dzięki temu lek działa bardziej precyzyjnie, a to poprawia szanse pacjenta na przeżycie i na uzyskania dłuższej remisji - wyjaśnia prof. W. Jędrzejczak. Jak mówił, to leczenie, które ma opanować chorobę resztkową, albo ma umożliwić uzyskanie remisji całkowitej, aby umożliwić przeszczep komórek krwiotwórczych.

Jak zaznacza prof. W. Jędrzejczak, podrodzajów białaczek jest bardzo dużo i każdy z nich wymaga często innego traktowania. Wskazał, że leczenie celowane nie jest dostępne dla każdego z podrodzajów, dlatego tak istotne jest, aby był zapewniony dostęp dla tych pacjentów, dla których takie leczenie jest już opracowane. Zaznaczył, że z reguły leczenie dotyczy stosunkowo niewielkiej grupy chorych, więc skutki finansowe dla systemu wcale nie są tak duże.

W Polsce w leczeniu ostrej białaczki limfoblastycznej refundowany jest blinatumomab dla pewnych grup pacjentów. Jednak pacjenci czekają teraz na refundację drugiego przeciwciała, którym jest inotuzumabem ozogamycyny, ponieważ u części z nich choroba nie reaguje na leczenie refundowanym lekiem i tak szybko się rozwija, że może w krótkim czasie doprowadzić do śmierci pacjenta. Szansą na doczekanie udanego przeszczepienia szpiku jest dla tych chorych inotuzumab ozogamycyny. Dlatego zależnie od stanu pacjenta, potrzebne są różne możliwości leczenia.

 - Obydwa leki są równie skuteczne, ale ze względu na różny profil toksyczności są dla trochę innych chorych przeznaczone, więc byłoby idealnie, gdybyśmy mieli dostęp do obydwu ­- podkreśla prof. J. Góra-Tybor.

Doczekać do przeszczepienia szpiku

W przypadku ostrych białaczek po chemioterapii, jako głównym leczeniu, u części pacjentów nie udaje się też uzyskać remisji choroby. A jeśli nawet, to na krótko - szybko bowiem dochodzi do wznowy. Bywa, że tak szybko, że pacjent nie zdąży doczekać przeszczepienia szpiku.

Pacjenci z ostrą białaczką szpikową

Pacjenci z ostrą białaczką szpikową, podobnie jak ci z ostrą limfoblastyczną, też czekają na "swój" lek. W ich przypadku jest to gemtuzumab ozogamiciny. Chemioterapia, która ma przygotować ich do przeszczepu szpiku, u 20, a nawet 40 procent pacjentów, nie przynosi pożądanego efektu, czyli całkowitej remisji, aby skierować pacjenta do przeszczepu. Gemtuzumab ozogamiciny może tę oporność na chemioterapię przełamać i „kupić” czas choremu, aby doczekał do przeszczepu szpiku. 

Ostre białaczki a COVID-19

Niestety, w czasie pandemii COVID-19 nie tylko mamy utrudniony dostęp do lekarzy, ale sami unikamy lekarzy i po wystąpieniu objawów zwlekamy z zarejestrowaniem się na wizytę. Do tego stosowana w większości obecnie forma teleporady może utrudnić postawienie właściwej diagnozy. 

- Kontakt z lekarzami pierwszego kontaktu bywa teraz utrudniony, ale nie lekceważmy takich objawów, jak przedłużająca się infekcja, czy niewyjaśniona gorączka. Starajmy się jak najszybciej zrobić morfologię - wskazuje Prof. J. Góra-Tybor.

Jednocześnie zapewnia, że w przypadku pacjentów z podejrzeniem lub rozpoznaniem białaczki, oddziały onkologii i hematologii starają się pracować pełną parą i żaden oddział hematologii nie odmówi przyjęcia pacjenta z ostrą białaczką, a tam diagnostyka odbywa się już szybko.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz