Niedzielski: wciskamy hamulec z całej siły; w czerwonej strefie 152 powiaty

15 Października 2020, 18:23
15 Października 2020, 18:23

Wciskamy hamulec z całej siły. To jest konieczne aby obronić wydolność naszego systemu opieki zdrowotnej - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas wspólnej konferencji on-line z premierem Mateuszem Morawieckim. Jak dodał, w strefie czerwonej znalazło się blisko pół Polski, czyli 152 powiaty, głównie gęsto zaludnione i duże miasta.

Jak podkreślał A. Niedzielski wciśnięcie hamulca jest konieczne ,"aby obronić wydolność naszego systemu opieki zdrowotnej". - Jesteśmy w sytuacji, gdy pandemia przyspiesza. Dzisiejsza liczba nowych zakażeń wynosząca 8,1 tys. świadczy o tym, że przyspieszenie w rozwoju pandemii ma charakter wykładniczy - podkreślił i dodał, że potwierdzeniem tego nowego poważnego charakteru są nowe mapy stref w Polsce.

- W strefie czerwonej znalazły się 152 powiaty, czyli blisko połowa Polski - poinformował. Jak dodał niestety to powiaty przede wszystkim gęsto zaludnione, a liczba ludności z tych powiatów przekracza 70 proc. ludności Polski. Powiaty czerwone to przede wszystkim miasta i duże ośrodki miejskie. Na 16 miast wojewódzkich 11 znalazło się w czerwonej strefie: Bydgoszcz, Toruń, Lublin, Łódz, Kraków, Warszawa, Przemyśl, Rzeszów, Kielce, Białystok, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Poznań i Częstochowa.

Ograniczenie nauki w szkołach średnich i na uczelniach

Przyznał, że głównym elementem dyskusji rządu o obostrzeniach były szkoły.

- Kierowaliśmy się regułą tego, aby ograniczyć liczbę interakcji społecznych (...) Mamy nadzieję, że te działania, które podejmujemy w zakresie ograniczenia edukacji, czyli w strefie żółtej - nauczanie hybrydowe na uczelniach i w szkołach ponadpodstawowych, a w strefach czerwonych - nauczanie zdalne, to będą te elementy, które pozwolą nam zmniejszyć liczbę interakcji i nie dać wirusowi szansy na rozprzestrzenianie się, bo tu nie chodzi tylko o kwestię pobytu dzieci w szkołach, ale o transport, przejazdy, przemieszczanie się - wyjaśniał.

- Aby jeszcze bardziej tę liczbę interakcji zmniejszyć apelujemy: zostańcie w domu, szczególnie seniorzy (...). Wracamy do tego trybu - przekonywał.

- Musimy nacisnąć ten hamulec bardzo dynamicznie, bo wydolność naszej służby zdrowia, którą oczywiście cały czas poprawiamy, zwiększamy liczbę łóżek przeznaczonych na walkę z covidem, ale musimy mieć świadomość, że testujemy granicę wydolności. Jeżeli nie zostanie skutecznie naciśnięty ten hamulec, a to jest odpowiedzialnością każdego z nas, to rzeczywiście scenariusze, które nas czekają mogą być niestety groźne - zastrzegał.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz