Jacek Sasin nie przeprosi. "Jestem hejtowany"

16 Października 2020, 10:47 jacek sasin

- Jestem hejtowany za to, że powiedziałem, że jest problem - powiedział w czwartek wicepremier Jacek Sasin. Dodał jednak, że nie dotyczy on całego środowiska lekarskiego.

Przypomnijmy, że Naczelna Izba Lekarska domaga się od wicepremiera przeprosin za swoją wypowiedź, w której wskazał, że lekarze uchylają się od wykonywania swojej pracy w dobie COVID-19. 

Występują problemy, tym problemem jest chociażby zaangażowanie personelu medycznegolekarzy. Niestety występuje taki problem jak brak woli części środowiska lekarskiego (…) część tych obowiązków wykonywać nie chce (…) ze strachu przed epidemią - mówił Jacek Sasin 13. października na antenie Polskiego Radia.

Wszystko wskazuje na to, że wicepremier nie zamierza przeprosić środowiska lekarskiego za swoją wypowiedź.

- Jestem hejtowany za to, że powiedziałem, że jest problem. Jest pewna grupa lekarzy uchylających się od obowiązku świadczenia służby na rzecz chorych na Covid-19. To nie znaczy, że dotyczy to całego środowiska lekarskiego. Mamy do czynienia z dziesiątkami tysięcy pracowników ochrony zdrowia z wielkim poświęceniem pełniących służbę - mówił w czwartek w programie "Gość Wydarzeń" wicepremier Jacek Sasin.

Zapytany czy przeprosi za swoją wcześniejszą wypowiedź stwierdził, że "to są fakty" i "nie możemy udawać, że nie ma problemu".

- To są fakty. Jeśli jako członkowie rządu dostajemy od wojewodów informacje, że na 235 lekarzy z woj. mazowieckiego skierowanych do opieki nad chorymi na Covid-19 zgłasza się 18, w woj. opolskim na 88 zgłasza się 3, to nie możemy udawać, że nie ma problemu, jakiś problem jest. To uderza w lekarzy pracujących ofiarnie, którym ja dziękuję w imieniu swoim i rządu - mówił w czwartek wicepremier.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz