Ustawa covidowa i informacja premiera. Sejm za odroczeniem posiedzenia

20 Października 2020, 10:49 sejm

We wtorek, zgodnie z zapowiedzią rządu oraz wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, miało odbyć się pierwsze czytanie poselskiego projektu noweli ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Dziś mieliśmy także zapoznać się z informacją premiera ws. epidemii w Polsce. Posłowie zdecydowali jednak o odroczeniu obrad Sejmu.

Przypomnijmy, że zgodnie z zapowiedziami, projekt ustawy miał obejmować kwestie m.in. objęcia penalizacją nieprzestrzegania zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków zawartych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi lub w przepisach o Państwowej Inspekcji Sanitarnej także o osoby zdrowe, wydłużenie okresu realizacji recept na leki, które są obecnie niedostępne, wzmocnienia kompetencji wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego, wyłączenia odpowiedzialności karnej za określone czyny, popełniane przez osoby wykonujące zawód medyczny, gdy działania lecznicze są podejmowane w celu zwalczania epidemii COVID-19

Wniosek o odroczenie procedowania projektu wniósł przewodniczący Koalicji Obywatelskiej, Cezary Tomczyk. Jak argumentował "projekt ustawy wpłynął wczoraj o godz. 18 i liczy 45 stron". Podkreślił, że to "obszerny projekt i wielkie zmiany dotyczącego tego jak będą traktowani lekarze". Wskazał m.in. na zmiany w zapisach, które przewidują, że "matki lekarki, które właśnie urodziły, będą mogły być wzywane przez wojewodów do pracy". 

- Już kilka tygodni temu mieliśmy do czynienia z aferą, kiedy Państwo wzywali do pracy lekarzy, którzy od wielu lat nie żyją - mówił Cezary Tomczyk. 

- Czy my naprawdę nie możemy w spokoju popracować nad ustawą i mieć na to więcej niż kilkanaście godzin? - pytał.

- W ustawie znalazły się oczywiste buble. Składam wniosek o odroczenie procedowania ustawy, co najmniej do jutra - mówił przewodniczący Koalicji Obywatelskiej.

 

Posłowie za odroczeniem obrad

Ku zaskoczeniu wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, ale też i opozycji, przeważająca liczba posłów zadecydowała o poparciu dla wniosku Cezarego Tomczyka. Za głosowało 218 posłów, przeciw było 207.

Przeciw, byli wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Ich głosy jednak nie wystarczyły do odrzucenia wniosku opozycji, z powodu absencji w głosowaniu 28 posłów. W tej sprawie głosu nie oddali m.in. Tadeusz Cymański, Michał Dworczyk, Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro czy Jarosław Kaczyński.

Rozumiem, że zwolennicy obstrukcji sejmowej i odwlekania ustawy, na którą czekają Polacy, zwyciężyli - komentował Ryszard Terlecki ogłaszając 10 minut przerwy w obradach Sejmu.

Po przerwie wyszedł on jednak z inicjatywą wycofania przez opozycję wniosku o odroczenie obrad.

- Przegłosowaliśmy wniosek o przerwę, ale także o odroczenie obrad. Platforma Obywatelska chce zablokować przyjęcie ustawy, na którą czekają Polacy. Zwołam Konwent Seniorów i zwrócę się do Platformy o wycofanie wniosku. Proponuje dwie godziny przerwy na przedyskutowanie w klubach ustawy i powrót do obrad. Jeśli zwycięży totalna opozycja, totalny pomysł na przerwanie obrad Sejmu, to tak się stanie - mówił wicemarszałek R. Terlecki ogłaszając kolejną przerwę.

 //Aktualizacja

Jak poinformował wicemarszałek po Konwencie Seniorów, Koalicja Obywatelska nie wycofała swojego wniosku o odroczenie obrad. 

- Jestem zmuszony odwlec obrady Sejmu, do jutra do godz. 9:00 - mówił wicemarszałek Ryszard Terlecki.

Do sytuacji w Sejmie odniósł się na swoim twitterze minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak czytamy: "Jeśli nie możesz pomóc to chociaż nie przeszkadzaj. Politykierstwo wygrało dziś ze zdrowiem."

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz