Samorząd lekarski o "katastrofalnych skutkach" zapisów ustawy covidowej

20 Października 2020, 13:30 Lekarze i biurokracja

Spodziewaliśmy się wsparcia, zachęty, wzmocnienia. W zamian za to w proponowanych regulacjach znajdujemy odbicie wrogich wypowiedzi polityków, obarczających nasze środowisko odpowiedzialnością za dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia - komentuje Naczelna Rada Lekarska najnowszy projekt nowelizacji ustawy covidowej.

Jak wskazuje Naczelna Rada Lekarska po zapoznaniu się z poselskim projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID­­‑19, "dostajemy rozwiązania restrykcyjne, dyscyplinujące, dzielące środowisko, prowokujące konflikty wewnętrzne i z otoczeniem, co grozi dodatkowym osłabieniem zaufania do środowiska lekarskiego, a także pozostałych zawodów medycznych".

Środowisko lekarskie, wobec projektu, który jutra ma być procedowany w Sejmie, ma wiele zastrzeżeń. Jak wskazują, "poselski projekt rozmija się zapowiedziami Ministra Zdrowia, również tymi, które padły na konferencji prasowej Adama Niedzielskiego 19 października 2020 r."

Poselski projekt to obszerny dokument, który wprowadza zmiany w kilkunastu ustawach fundamentalnych dla ochrony zdrowia. Doświadczenie pokazuje, że spodziewana szybka ścieżka legislacyjna nie służy tworzeniu dobrego prawa. Jesteśmy pełni niepokoju, czy nie grozi nam chaos prawny i organizacyjny, który – wbrew nadziejom - jeszcze bardziej skomplikuje sytuację kadr medycznych i instytucji ochrony zdrowia, a w efekcie prowadzić będzie do erozji zaufania do lekarzy i całego środowiska medycznego, co będzie mieć katastrofalne skutki społeczne - czytamy w komunikacie NRL.

Jak wskazuje Naczelna Rada Lekarska, pomimo gwarancji bezpieczeństwa prawnego medyków i zwolnienia z odpowiedzialności karnej, cywilnej i zawodowej w przypadku popełnienia nieumyślnego błędu medycznego, projekt ustawy przewiduje "zwolnienie jedynie od odpowiedzialności karnej, przy czym pozostawiono niebezpiecznie duże pole do interpretacji i dodatkowe warunki skorzystania z tego zwolnienia."

Obawy lekarzy budzi także uproszczenie procedur przyznawania prawa wykonywania zawodu cudzoziemcom. "W poselskim projekcie wróciły propozycje przedstawiane przy okazji prac nad ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Były one oprotestowane przez środowisko lekarskie w trosce o  jakość kadr medycznych i przestrzeganie unijnych standardów kształcenia oraz poziomu kwalifikacji" - przypomina Naczelna Rada Lekarska. W komunikacie, lekarze wskazują także na "aspekt etyczny propozycji podkupienia lekarzy z innych krajów, gdzie również walczy się o zdrowie i życie ich mieszkańców".

Zdaniem lekarzy, część projektowanych przepisów odzwierciedla "przejaw niezrozumienia idei i roli samorządu zawodowego". Autorzy projektu ustawy proponują przesunięcie zadań organów administracji rządowej, jakimi są wojewodowie do izb lekarskich. W praktyce oznacza to kierowanie lekarzy do pracy, pomimo braku faktycznych możliwości ich realizacji przez izby. -Takie propozycje uderzają w istotę samorządności i grożą skonfliktowaniem naszego środowiska - argumentuje Naczelna Rada Lekarska.

W tym zakresie lekarze sprzeciwiają się także wyłączeniu zapisu zwalniającego z obowiązku kierowania do pracy osób starszych i osób wychowujących dziecko do 14 r. ż.

Źródło: Stanowisko Prezydium NRL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz