Dyrektor największego szpitala w Polsce stracił stanowisko

20 Października 2020, 16:50

Dyrektor największego szpitala w Polsce stracił we wtorek stanowisko. Chodzi o Uniwersyteckie Centrum Kliniczne i prof. Roberta Krawczyka. Jak informuje TOK FM, to efekt podanych w poniedziałek przez stację informacji o tym, jak przygotowany do walki z COVID 19 był szpital przy ul. Lindleya, czyli jedna z trzech placówek wchodzących w skład UCK.

Jak podaje TOK FM, oficjalnie zwolnienie nie ma nic wspólnego z pandemią i brakiem przygotowania szpitala. Przytacza wypowiedź Anny Łukasik, która od środy ma pokierować UCK, a wyjaśnia, że "umowa o pracę dyrektora Krawczyka była zawarta na czas określony" i rektor postanowił jej nie przedłużać. A. Łukasik przyznała jednocześnie, że jej pierwszym działaniem będzie organizacja nowych miejsc dla pacjentów z COVID, które Centrum jest zobligowane przygotować na mocy postanowień ministra zdrowia.

Zapewniła również, że braki leków i odpowiedniego sprzętu w jednej z placówek, które opisywała stacja TOK FM zostaną uzupełnione.

Według TOK FM, to właśnie sytuacja w szpitalu przy ul. Lindleya wpłynęła na decyzję w sprawie dyrektora R. Krawczyka.

Dyrektor Krawczyk był szefem UCK od początku jego istnienia, czyli od momentu połączenia trzech szpitali klinicznych w Warszawie. W jego skład wchodzą szpital przy Banacha, szpital przy Lindleya oraz szpital pediatryczny przy Żwirki i Wigury. Tym ostatnim dyrektor Krawczyk zarządzał już wcześniej.  

UCK to kolejna warszawska placówka, która zmienia dyrekcję. Kilka dni temu odwołano prezesa szpitala Czerniakowskiego, który podlega miastu.

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz