MZ: cały czas budujemy bufor

21 Października 2020, 11:56

Cały czas budujemy bufor i przesuwamy granicę wydolności systemu ochrony zdrowia - zapewniał w środę rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak mówił, na dziś zajętych jest ponad 9 tys. łóżek, a dostępnych jest 17 tys. 

Podczas briefingu rzecznik wskazywał, że możliwość systemu testowania to obecnie ok. 77 tys. testów dobowo, a dziś wykonano 60 tys. testów. Zapowiedział, że gdy będzie taka potrzeba, ta wydolność zostanie jeszcze zwiększona.

- Teraz naszym celem jest rozładowanie kolejek na punktach drive trhru których jest obecnie 460. Wydłużamy godziny pracy, jest dodatkowe finansowanie, żołnierze będą wspierać punkty, aby odciążyć pracowników medycznych - wskazywał.

Jeżeli chodzi o liczbę łóżek covidowych, to w tym tygodniu powinno zakończyć się wydawanie decyzji przez wojewodów i budowanie nowej bazy łóżkowej w szpitalach powiatowych, gdzie ma być dodatkowo 10 tys. miejsc dla pacjentów z covid. - W granicach 3 tys. miejsc będzie też w szpitalach wojewódzkich na internie - dodał W. Andrusiewicz zapewniając, że MZ działa "tu z wyprzedzeniem". Poinformował, że na dziś zajętych jest 9 tys. łóżek, a dostępnych jest 17 tys.

Jak zapowiedział, wkrótce MZ poinformuje też jak wygląda sytuacja z placówkami prywatnymi i miejscami dla pacjentów covidowych.

Dodał, że jeżeli chodzi o respiratory to "mamy 1,2 tys. dostępnych respiratorów i tę bazę cały czas powiększamy".

Ustawa już w Sejmie

Przypomniał, że dziś w Sejmie odbywa się debata nad ustawą, która daje możliwość przekierowania szerszej puli personelu medycznego do opieki nad pacjentami covidowymi.

Odnosząc się do pytania o kolejki karetek do szpitali, wyjaśniał, że nowa funkcja koordynatora ponadregionalnego, którą przewidziano w projekcie ustawy covidowej, spowoduje, że będzie on podejmował decyzje ponadregionalne, jeżeli np. będzie dostępne szybciej miejsce w sąsiednim województwie. Dodał, że w myśl ustawy w razie nieprzyjęcia pacjenta przez szpital, o konsekwencjach zdecyduje oddział wojewódzki NFZ, np. będzie mógł nałożyć karę finansową.

Jak mówił, zapadają też powoli decyzje o przekształcaniu sanatoriów na izolatoria. - Mamy obecnie 3 tys.  miejsc, a będzie w najbliższym czasie ok. 5 tys. - poinformował W. Andrusiewicz.

Pytany o szkolenia z obsługi respiratorów dla szpitali prowadzone w Europie podkreślił, że MZ obecnie zbiera zapotrzebowanie szpitali na trenerów intensywnej terapii. - Projekt trwa od października do grudnia. Jeżeli w ubiegłym tygodniu dostaliśmy informację z Europejskiego Stowarzyszenia Intensywnej Terapii, to zbieramy zapotrzebowanie i personel zostanie przeszkolony - zapewnił.

Rola ekspertów

Rzecznik pytany o wypowiedzi niektórych ekspertów, którzy doradzali MZ i wskazują, że ich rekomendacje np. o nieotwieraniu szkół po wakacjach czy wprowadzeniu zakazu organizacji wesel zostały zignorowane, zapewniał, że wszelkie decyzje w MZ były podejmowane po analizie opinii ekspertów. 

Jednocześnie zastrzegał, że w czasie pandemii, na wizyty bezpośrednie nikt nie zapraszał 19 ekspertów jednocześnie, jednak konsultacje na bieżąco się odbywały m.in. drogą internetową. -To,  że eksperci doradzali jest rzeczą pewną, ale jeżeli pada tysiąc opinii, to wybieramy te, które są kompromisem i wypełniają lukę, którą trzeba zapełnić nowymi restrykcjami - przekonywał.-  Wszystkie decyzje zawsze podejmował minister, który starał się brać pod uwagę wszystkie opinie ekspertów - dodał.

- Eksperci mają różne opinie i ilu ekspertów tyle opinii. Te opinie zawsze staramy się wypośrodkować i podjąć najskuteczniejszą możliwą decyzję - wskazywał.

Szczepienia przeciw grypie

Rzecznik MZ pytany o szczepienia przeciw grypie wskazał, że w Polsce będzie dostępna mniej więcej pula 3 mln szczepień. - Do tej pory dotarło do Polski już 1,6 mln szczepionek (...), w ostatnim tygodniu 350 tys. Czekamy na kolejne dostawy. Jednocześnie ARM cały czas kupuje te szczepionki i po kupieniu będzie dystrybucja je do placówek POZ dla pacjentów ze 100 proc. refundacją, a 200 tys. będzie zarezerwowanych dla pracowników medycznych - wyjaśnił.

Apelował o ograniczenie kontaktów do niezbędnego minimum, unikanie spotkań towarzyskich oraz nie wychodzenie na zakupy poza niezbędnymi zakupami spożywczymi. - Jeżeli nie ograniczymy tych kontaktów, to w niedługim czasie możemy mówić o 15-20 tys. nowych zakażeń dziennie - stwierdził.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz