A. Matyja: lekarzy nie trzeba zmuszać do żadnej pracy

21 Października 2020, 14:46 Andrzej Matyja NRL

Ta ustawa wzbudziła ogromne nadzieje środowiska lekarskiego, które do tej pory nie doczekało się tzw. medycznej tarczy antykryzysowej - mówił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Andrzej Matyja w środę w Sejmie.

Dziś (21.10) Komisja Zdrowia zajęła się projektem poselskiej ustawy covidowej. Jak komentował podczas posiedzenia Komisji przewodniczący środowiska lekarskiego, ustawa "zawiodła" oczekiwania lekarzy.

-Najbardziej zawiódł nas element, wielokrotnie powtarzany przez polityków o "ustawie dobrego samarytanina" - mówił.

Zaproponowany w projekcie zapis jest zapisem bardzo kadłubowym. Pominięto zarówno zwolnienie nas z odpowiedzialności cywilnej i zawodowej, a także zapis mówi o zwolnieniu z odpowiedzialności, kiedy dojdą "szczególne okoliczności" - relacjonował. Pytał "czy sama pandemia nią nie jest?"

- Dla mnie i całego środowiska, zapis ten daje ogromne możliwości interpretacyjne i nie zwalnia absolutnie, żadnego medyka z odpowiedzialności karnej - dodał Andrzej Matyja.

- Jest wiele zapisów (w tym projekcie ustawy) dla nas bardzo kontrowersyjnych. Nie traktujcie tych zapisów jako wymysł chroniący lekarzy. Nas nie trzeba zmuszać do żadnej pracy. Niesienie pomocy potrzebującym jest naszą misją, dlatego apeluje o pochylenie się nad poprawkami, szczególnie zmuszającymi nas do pracy - mówił.

- W tej chwili opieka zdrowotna to tonący okręt. Nie należy się przekomarzać i stwarzać trudnych politycznych warunków, bo medycyna nie lubi polityki - mówił przewodniczący samorządu lekarskiego wnioskując o poparcie poprawek złożonych przez Naczelną Radę Lekarską.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz