S. Gadomski: medycy na kontraktach wiedzieli o ryzyku tej formy zatrudnienia

22 Października 2020, 11:00 sejm

W czwartek (22.10) od rana Sejm pochyla się nad sprawozdaniem Komisji Zdrowia ws. poselskiej ustawy covidowej. 

Wiceminister odpowiadał na wątpliwości posłów dot. kwestii wynagrodzenia pracowników medycznych, odwoływania dyrektorów szpitali czy części odrzuconych przez Komisję poprawek. 

Wicemarszałek zarządziła przerwę w obradach Sejmu do godz. 13:30. Wówczas poddana głosowaniu ma zostać decyzje dot. trzeciego czytania projektu w Sejmie i poddaniu ustawy pod głosowanie.

Wynagrodzenia lekarzy

W toku pytań, posłanka Monika Rosa zwróciła się ponownie o poparcie odrzuconej podczas Komisji Zdrowia poprawki gwarantującej 200% wynagrodzenia, nie tylko dla medyków delegowanych do pracy przez wojewodów, ale wszystkich osób pracujących w ochronie zdrowia.


- Ta ustawa zwiększa wynagrodzenie o 100 proc. dla lekarzy delegowanych przez wojewodów do prac. Te same regulowania od samego początku pandemii zostało skierowane do całego personelu medycznego, który włączał się w walkę z COVID-19. Teraz polecenie ministra zdrowia zostanie uregulowane - mówił wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Pracownicy na kontraktach "na własne ryzyko"

Jak relacjonowała posłanka Paulina Hening-Kloska, "dziś ratownik medyczny, który ratuje ludzkie życie a pracuje na kontrakcie, nie ma złotówki za czas izolacji ani choroby".

- Zdarza się 10 kwarantanny, później 10 dni w chorobie. Pracując na kontrakcie, ubezpieczenie zdrowotne dostaje po 30 dniach. Naprawdę, trzeba to zmienić - mówiła

 - Wiemy, że część służby zdrowia pracuje w takiej formule, ale to był także ich wybór. Istotnie wyższa forma wynagrodzeń osób zatrudnionych na kontraktach wiąże się z większym ryzykiem - odpowiedział wiceminister podkreślając, że pracownicy zdawali sobie sprawę z ryzyka związanego z lepszymi warunkami finansowymi tej formy umowy.

Niedofinansowanie sanepidu

Jak wskazywała posłanka Paulina Hening-Kloska, jednym z grzechów obecnego rządu jest "kompletne niedofinansowanie sanepidu i niezadbanie, by uzupełnić tam wakaty".

- Nie macie na to pomysłu, a sanepid stał się wąskim gardłem. Musicie dofinansować sanepid i by uzupełnić w nim wakaty - mówiła.

Wiceminister Sławomir Gadomski odniósł się do odrzuconej przez Komisję Zdrowia poprawki przewidującej zmianę zapisów dot. sanepidu. Jak podkreślił, tych zapisów nie trzeba zmieniać.

- Na przyszły rok zaplanowano dodatkowo ponad 300 mln zł, w tym roku także dodatkowe środki zostały skierowane na doposażenie inspekcji czy wypłatę nadgodzin pracowników - mówił

5 mld na fundusz celowy

Odnosząc się do propozycji utworzenia dodatkowego funduszu celowego na walkę z COVID-19 w wysokości 5 mld zł wiceminister stwierdził, że "nie potrzebujemy dodatkowego funduszu".

- Taki Fundusz mamy. Na ten rok jest to 10 mld zł do dyspozycji ministra zdrowia- mówił zapewniając, że "są zapowiedzi zwiększenia budżetu tego Funduszu na przyszły rok".

Kodeks karny

Podczas posiedzenia plenarnego w czwartek, posłowie podkreślali kwestię odrzucenia wniosku Lewicy dot. przywrócenia zapisów ustawy o karaniu lekarzy, sprzed 4. tarczy antykryzysowej, kiedy to zaostrzono te regulacje. 

Jak komentował, założenia ustawy zwalniające z odpowiedzialności karnej lekarzy na czas COVID "są zgodne i spójne z tym czego oczekiwała Naczelna Rada Lekarska, czyli wyłączenia z odpowiedzialności karnej za błędy medyczne na czas pandemii".

Odwoływanie dyrektorów

Jak wskazywał poseł Adam Szłapka, "absolutnie niedopuszczalne jest wykorzystywanie szczególnych rozwiązań", by wpisać do ustawy zapisy stanowiące o arbitralnej możliwości odwoływania dyrektorów szpitali przez ministra zdrowia. - Proszę wskazać choć jednego dyrektora szpitala, który sabotował prace walki z epidemią - mówił.

Jak zapewnił wiceminister, zapisy "nie mówią o odwoływaniu, a o czasowym zawieszeniu pracy". Jak mówił, zapisu nie należy traktować jako taki,"który spowoduje zmianę całego kierownictwa systemu".

- Takie zapisy działają od pierwszej ustawy covidowej a przez pół roku nie wymieniliśmy żadnego dyrektora i mam nadzieje, że nie będzie takiej potrzeby - mówił wiceminister.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz