A.Niedzielski: przed nami krytyczny tydzień

23 Października 2020, 12:19

- Przed nami krytyczny tydzień, bo przesądzi się czy nadal będziemy mieli do czynienia z dalszą wykładniczą eskalacją pandemii, czy ten charakter wzrostu zachorowań się zmieni - mówił w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji, podczas której premier przedstawił nowe obostrzenia. Minister podkreślał, że jeżeli charakter wykładniczy utrzyma się, to w przyszłym tygodniu będzie 20-25 tys. nowych zachorowań dziennie i byłby to "scenariusz gorszy od czarnego". Jak przekonywał, musimy zrobić wszystko, aby zatrzymać tempo rozwoju epidemii.

Premier: cała Polska w czerwonej strefie, nowe obostrzenia

- Przed nami krytyczny tydzień, bo przesądzi się czy nadal będziemy mieli do czynienia z dalszą wykładniczą eskalacją pandemii, czy ten charakter wzrostu zachorowań się zmieni. Niestety spełniają się czarne scenariusze, które mówiły jeszcze tydzień temu, że w tym tygodniu będziemy testowali poziom 15 tys. dziennych zachorowań. I z tą sytuacją mamy do czynienia - wskazał minister.

- Jeżeli ta tendencja by się utrzymała, to w przyszłym tygodniu patrząc na wykładniczy charakter rozwoju epidemii, będziemy narażeni na ryzyko testowania 20- 25 tys. dziennych zachorowań. Taki scenariusz jest już gorszym od czarnego - dodał.

Jak zapewniał, nasza służba zdrowia cały czas zachowuje wydolność, sprawność operacyjną. - Oczywiście pojawiają się różne historie pojedyncze, ale proszę pamiętać, że jesteśmy w trudnym czasie. My oczywiście reagujemy, staramy się im przeciwdziałać, ale jesteśmy już dawno poza strefą komfortu - mówił A. Niedzielski.

- Musimy zrobić wszystko, aby zahamować dalszy rozwój pandemii - przekonywał.

Jak zapewnił, są podejmowane działania, aby zapewnić odpowiednią liczbę łóżek dla pacjentów z COVID-19. - Ambitny cel, to abyśmy dysponowali 30 tys. łóżek na koniec miesiąca, na przełomie października i listopada. Ale infrastruktury nie da się rozbudowywać w nieskończoność, bo chodzi przede wszystkim o kadrę - mówił i dodał, że wczoraj Sejm przyjął ustawę, która ma być wsparciem dla medyków. Wyraził nadzieję, że Senat jak najszybciej przeproceduje tę ustawę "zdając sobie sprawę z powagi sytuacji".

Minister wskazał, że celem nowych obostrzeń jest zmniejszenie tempa rozwoju epidemii.

- Jest szansa że przejdziemy do liniowego charakteru wzrostu. Taki scenariusz pozwoli utrzymać się na poziomie 13-18 tys. ( dziennych zachorowań - przyp. red. ) w przyszłym tygodniu - mówił A. Niedzielski.

Podkreślał, że "najskuteczniejszym narzędziem walki z pandemią jest nasza codzienna postawa". - Bardzo się cieszę, że standard noszenia maseczki jest stosowany także przez osoby, które wcześniej kontestowały to rozwiązanie. To, że wczoraj posłowie Konfederacji uczestniczyli w obradach w maseczkach, odbieram jako wyraz troski o nasze wspólne dobro - dodał.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz