M.Morawiecki o wyroku TK i fali protestów

27 Października 2020, 9:56

- Wolność wyboru jest ważnym prawem, ale jest ograniczona podstawowym prawem do życia, od którego zależy w ogóle to, czy wolność wyboru może być realizowana. Wolność wyboru jest też zależna od godności człowieka - mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do wyroku TK ws. aborcji z ubiegłego tygodnia. Zapowiedział, że będzie zalecał wprowadzenie badań prenatalnych dla wszystkich kobiet. Jednocześnie apelował o powstrzymanie się od protestów na ulicach.

Chodzi o wyrok TK z ubiegłego tygodnia Jest decyzja TK ws. aborcji z powodu wady płodu. W wyrazie sprzeciwu wobec tego wyroku TK, od weekendu na ulicach wielu miast odbywają się protesty i manifestacje społeczne.

Premier Mateusz Morawiecki we wtorek wygłosił oświadczenie w tej sprawie.

- O co toczy się spór? Warto zadać sobie podstawowe pytanie; czy to spór o danie prawa do życia dzieciom z zespołem downa, czy to spór o niczym nieskrępowaną aborcję, bo od odpowiedzi na te pytania zależy stosunek do tego, jak reagujemy na sytuacje, z którymi mamy do czynienia, na tę dyskusję, które tak rozgorzała - rozpoczął.

Jak podkreślił, "we wszystkich tych przypadkach ciąż, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie kobiety ten wyrok TK, który zapadł, nie ma do nich odniesienia". Wyjaśniał, że chodzi w wyroku "o wykluczenie tzw. przesłanki eugenicznej, a nie o to, aby wpływać na decyzję w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia kobiety". - Wyrok TK nie wpływa również na sytuację, gdy ciąża pochodzi z tzw. czynu zabronionego: gwałtu lub kazirodztwa - dodał. 

Jednocześnie przyznał, że  "dramaty, które przezywają kobiety gdy dowiadują się o bardzo poważnych chorobach genetycznych lub innych swojego dziecka, swojego płodu są niewyobrażalne". - Kobiety nie powinny być narażane na to, żeby być zmuszanymi do aktów heroizmu, stąd ten zapis o zdrowiu i życiu kobiety cały czas jest i nie został wzruszony przez wyrok TK - zapewnił.

Badania prenatalne dla wszystkich kobiet

Premier mówił też o badaniach prenatalnych. Jak wskazywał, w ostatnich 3-4 latach zostały rozszerzone i stosowane są bardzo szerokie zalecenia, a poddanych tych badaniom jest o 40 proc. więcej kobiet niż w 2015 r.

- Będę zalecał wprowadzenie badań prenatalnych dla wszystkich, bo dzisiaj są dla kobiet powyżej 35. roku życia lub z różnymi powikłaniami ciąży. To bardzo ważne, by na jak najwcześniejszym etapie rozpoznać rozwój dziecka, bo dziś można ratować, także w łonie matki wykonywać operacje i różnego rodzaju odpowiednie terapie, która wesprze matkę, wesprze dziecko. Każde dziecko i kobieta, również dziecko przed urodzeniem, jest i będzie przedmiotem naszej ogromnej troski i stąd ta propozycja, aby badaniami prenatalnymi objęte zostały wszystkie kobiety i to będziemy starali się wdrażać w najbliższym czasie - zapowiedział.

Wolność wyboru ograniczona

- Wolność wyboru jest kwestią fundamentalną, ale chyba wszyscy zgodzimy się z tym, że aby zrealizować tę wolność wyboru, to trzeba żyć. Ten, kto nie żyje, nie może realizować prawa do wolności wyboru. Dlatego jakkolwiek wolność wyboru jest ważnym prawem, to jest ograniczona podstawowym prawem do życia, od którego zależy w ogóle to, czy wolność wyboru może być realizowana. Wolność wyboru w naszej polskiej tradycji, ale nie tylko, jest przecież również zapisana w Konstytucji w art. 30, jest też zależna od godności człowieka, która jest niezbywalną konstytucyjną wartością, która leży u podstaw bardzo wielu naszych wyborów, bardzo wielu naszych zachowań. Trzeba żyć, aby móc potem w ogóle wybierać- mówił premier.

- Wiem, że bardzo wiele różnych sytuacji powoduje bardzo wiele różnych emocji, że nie jesteśmy często w stanie wyobrazić sobie, jak różne są to sytuacje i dlatego chcę podkreślić, że będziemy z ogromną troską podchodzić do wszystkich sytuacji, do wszystkich kobiet, będziemy  będziemy pomagać kobietom, dzieciom po to, aby mogły się normalnie rozwijać w łonie matki, a potem, aby mogły normalnie żyć - podkreślił.

Apel o powstrzymanie się od aktów agresji

- Każdy, dla kogo dobro Rzeczpospolitej jest wartością, powinien dzisiaj starać się doprowadzić do uspokojenia sytuacji, ponieważ to, co odbywa się też w przestrzeni publicznej, te akty agresji, napaści, ataków, wandalizmu, akty barbarzyństwa bardzo często, są absolutnie niedopuszczalne. Nie ma żadnego przyzwolenia na ataki na nasze świętości, na ludzi, na kościoły, na prawo do realizowania wartości przez innych. Wykluczamy wszelką agresję w życiu publicznym - mówił M.Morawiecki.

Apelował "o powstrzymanie się od aktów agresji, bo one mogą prowadzić do eskalacji, która może doprowadzić do czegoś bardzo złego w naszym społeczeństwie".

- Każdej kobiecie należy się szacunek, troska, podziw za jej odwagę, bardzo często ponieważ to na niej spoczywa przede wszystkim ta podstawowa decyzja dotycząca jej życia, jej zdrowia w kontekście również dziecka - przekonywał.

- Dzisiejsze wzburzenie i sytuacje, z którymi mamy do czynienia na ulicach i które oznaczają akty agresji, akty wandalizmu, napaści, ataków, są absolutnie wykluczone, nie powinny mieć miejsca. Będziemy im ze stanowczością przeciwdziałać, ponieważ one burzą ład społeczny i prowadzą do nierespektowania prawa i praworządności. Chronimy życie i dlatego apeluję do wszystkich, którzy w obecnej sytuacji dopuszczają się łamania prawa, aby tego nie robili - stwierdził.

Przypomniał, ze jesteśmy obecnie w szczególnym czasie epidemii i także protesty muszą być ograniczone zasadami epidemii. - Epidemia jest groźna, a przez łamanie zasad epidemii lekceważymy własne  życie, ale przede wszystkim nie chronimy innych. Chroniąc życie i przestrzegając zasad, które obowiązują w epidemii, chronimy także innych i miejmy to na uwadze, w tych szczególnych dniach, gdy doświadczamy niekontrolowanego przyrostu zakażeń - wskazywał.

- Apeluję do milczącej większości polskich rodzin i dziękuję za wasz spokój. Proszę aby ta mądrość milczącej większości przeważyła, żeby nie doprowadzić do eskalacji tego sporu. Apeluję o spokój, brak agresji, poszanowanie tradycji naszych ojców, naszych przodków - mówił. - Polska jest jedna i musimy wszyscy się w niej odnaleźć, wszyscy musimy znaleźć w niej swój dom. Różnijmy się, spierajmy się, ale musimy potracić ze sobą rozmawiać i szanujmy się nawzajem - zaznaczył.

Apelował do mediów o niepodsycanie tego sporu, ale o jego łagodzenie. - Dziś potrzebujemy przede wszystkim namysłu i szacunku, szacunku i zrozumienia dla kobiet, dla rodzin potrzebujemy troski - zakończył.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz