Niemcy i Francja przygotowują się do lockdownu

28 Października 2020, 13:42 maska ochronna maseczka depresja epidemia covid koronawirus

Niemcy i Francja w środę ogłosiły planowane ograniczenia, które zbliżone są do wiosennego lockdownu. To odpowiedź na masowy przyrost nowej liczby zakażeń oraz obłożone do granic możliwości oddziały intensywnej terapii w krajach Europy.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała, że liczy na poparcie premierów krajów związkowych Republiki Federalnej Niemiec, które zaplanowano na środę. 

Jak poinformowała, rząd rozważa zamykanie restauracji i barów, studia fitness i siłownie, dyskoteki, kina oraz ośrodki kulturalne. Otwarte mają pozostać z kolei szkoły i żłobki.

Jednocześnie planowane są nowe ograniczenia, które przewidują możliwość spotykania się tylko i wyłącznie w towarzystwie mieszkańców swojego domostwa i jednego mieszkańca innego domostwa. 

We Francji raportowane jest ponad 50 000 nowych przypadków zakażeń dziennie. W środę wieczorem, prezydent Emmanuel Macron wygłosi w telewizji przemówienie podczas, którego ma on ogłosić dalsze ograniczenia dot.  przemieszczania się. W ubiegłym tygodniu rząd Francji ustanowił godzinę policyjną, w przeważającej części kraju.

Europejskie oddziały intensywnej terapii na pograniczu możliwości 

- Jeśli poczekamy, aż sale intensywnej terapii będą pełne, będzie za późno - powiedział niemiecki minister zdrowia Jens Spahn, którego kraj już przyjął pacjentów z sąsiedniej Holandii, gdzie szpitale osiągnęły już swoje granice wydolności.

Francuski premier Jean Castex ostrzegł, że francuskie oddziały intensywnej terapii zostaną zapełnione do 11 listopada, jeśli nie zostaną podjęte nadzwyczajne środki mające na celu powstrzymanie pandemii.

W ciągu kilku dni punkt krytyczny wydolności mają osiągnąć także szwajcarskie szpitale.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz