Galerie handlowe, placówki kultury i szkoły - od soboty zamknięte

04 Listopada 2020, 14:19 premier mateusz morawiecki

Zamknięcie sklepów w galeriach handlowych, nowe progi bezpieczeństwa w handlu, zamknięcie placówek kultury, nauka zdalna dla wszystkich uczniów, ograniczenia dla branży hotelarskiej - m.in. takie nowe zasady bezpieczeństwa będą obowiązywały w Polsce od soboty. 

- Perspektywy dla epidemii są nieznane a jej skutki mogą być tragiczne. Zdaniem ekspertów, listopad będzie jednym z najtrudniejszych okresów w czasie pandemii. Dlatego kolej nowe restrykcje są bardzo potrzebne - mówił w środę premier Mateusz Morawiecki.

- Dzisiejsza liczba 25 tys. nowych zakażeń to zbyt dużo, by mówić o stabilizacji - dodał.

Nowe obostrzenia od soboty

Od poniedziałku uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych nie pójdą do szkół. Nauczanie w tych klasach będzie odbywać się w sposób zdalny. Praca zdalna dla uczniów starszych przedłużona zostanie do końca listopada.

Od soboty, do końca listopada zamknięte zostaną także ośrodki kulturalne (np. teatry, kina, muza, galerie sztuki).

Ograniczenia obejmą także obiekty hotelarskie, które będą dostępne tylko dla gości odbywających podróże służbowe.

Ograniczenia w handlu

Od soboty zamknięte zostaną galerie handlowe, z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek, galerii i sklepów usługowych.

Jednocześnie wprowadzono nowe progi bezpieczeństwa dla mniejszych sklepów (o powierzchni poniżej 100m2). Będzie to 1 osoba przypadająca na 10m2.

 Zdjęcie

To jeszcze nie całkowity lockdown

- Jeśli uda się skutecznie wdrożyć te nasze zasady, jeżeli uda się jednocześnie ograniczyć mobilność społeczną, dojdzie do wygaszenia protestów społecznych, to tysiące istnień ludzkich mogą zostać uratowane. Chcemy chronić wytrzymałość służby zdrowia, po to aby chronić ludzi - mówił premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że Polska ma wystarczającą liczbę aparatury medycznej. Podkreślił, że obecnie wolnych łóżek dla pacjentów z COVID-19 jest ok. 30 proc. - Chcemy jednak, by bufor bezpieczeństwa był większy - dodał.

Jak poinformował, obecnie jesteśmy "o krok przed granicą całkowitego lockdownu", który oznaczać będzie całkowite zamknięcie wszystkich przedsiębiorstw i zakaz wychodzenia z domu.

Progiem dla wprowadzenia całkowitego lockdownu będzie liczba przypadków przekraczająca 70-75 zachorowań na 100 tys. mieszkańców w skali kraju, przez 7 dni. Obecnie średnia liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców przekracza 50 zakażeń.

Zdjęcie

 Jeżeli liczba przypadków będzie powyżej 25 ale poniżej 50 jest możliwość powrotu do stref czerwonych.

- Dziś bardzo wiele instytutów badawczych przestrzega przed kolejnymi falami epidemii, więc musimy przygotowywać się też do życia w ramach innego reżimu sanitarnego - mówił premier. 

Premier apelował o pracę zdalną w samorządach.

Skutki protestów

Zaapelował również do tych, którzy dzisiaj nadal chcą protestować, aby robili to w sieci internetowej i tam wyrażali swoje opinie,  ponieważ protest w przestrzeni publicznej grozi gwałtownym przyrostem liczby nowych zakażeń. Jak mówił, obecnie jesteśmy świadkami konsekwencji tego, co wydarzyło się dwa tygodnie temu.

- Epidemia jest fundamentalnym zagrożeniem dla polskiej gospodarki, systemu ochrony zdrowia, tysięcy istnień ludzkich (...). Każdy musi postępować odpowiedzialnie. nie możemy się w najbliższych dniach dać skłócić i podzielić. Dziś najważniejsze jest wykonywanie zaleceń epidemicznych. musimy wszyscy razem w zgodzie przystąpić do realizacji tego planu, narodowego hamulca, bo jeżeli się to nie powiedzie, to czeka nas narodowa kwarantanna - mówił.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz