Aplikacja „Kwarantanna domowa” budzi wątpliwości

13 Listopada 2020, 13:32

Obywatele mają wątpliwości wobec zakresu informacji, do jakich ma dostęp aplikacja „Kwarantanna Domowa”. Dla prawidłowego działania wymaga ona, aby urządzenie mobilne umożliwiało jej dostęp do: internetu, aparatu, zdjęć, lokalizacji, a nawet i mikrofonu. 400 tys. obywateli na kwarantannie należą się jasne, zrozumiałe i wyczerpujące informacje co do wpływu aplikacji na ich prywatność - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich i w tej sprawie zwrócił się do premiera.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do premiera i zarazem ministra cyfryzacji Mateusza Morawieckiego o ocenę działania aplikacji. Poprosił też o odpowiedzi na wątpliwości podnoszone przez obywateli i ich upublicznienie.

Od początku epidemii do Biura RPO wpływają sygnały obywateli dotyczące stosowania aplikacji przygotowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji w celu walki z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.

W kwietniu 2020 r.  RPO przedstawił wstępne wątpliwości Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Poprosił o zbadanie tych aplikacji pod kątem ich zgodności z prawem ochrony danych osobowych.

Rzecznik nie kwestionuje obowiązku przestrzegania kwarantanny oraz innych działań dla zapobiegania koronawirusowi. "Trzeba jednak zapewnić, aby narzędzia wykorzystywane  przez państwo mieściły się w konstytucyjnym standardzie ochrony prywatności i autonomii informacyjnej jednostki,  a także spełniały wymogi RODO" - podkreśla RPO.

Przypomina, że art. 47 Konstytucji zawiera ogólne gwarancje ochrony prywatności. Art. 51 odnosi się bezpośrednio do aspektów ochrony prywatności związanych z przetwarzaniem informacji o jednostce. Jak podkreśla RPO, prawo do prywatności obywateli może podlegać ograniczeniom, ale na konstytucyjnie określonych zasadach.

"Ograniczając prawa konstytucyjne w tak trudnej i wzbudzającej niepokój sytuacji jak pandemia, władze publiczne powinny podjąć szczególne środki zmierzające do budowania zaufania społecznego dla swoich działań" – podkreślał RPO.

Jakie wątpliwości zgłaszają obywatele?

Do RPO nadal zwracają się osoby obawiające się o swoją prywatność. Podkreślane jest zwłaszcza poczucie naruszenia autonomii informacyjnej osób poddanych kwarantannie. Niepokój budzi brak dostatecznych i przystępnych informacji o działaniu aplikacji.

Główne wątpliwości obywateli wiążą się z zakresem informacji, do jakich ma dostęp aplikacja „Kwarantanna Domowa”. W jej regulaminie wskazano, że do prawidłowego działania wymaga ona, aby urządzenie mobilne umożliwiało jej w określonych sytuacjach dostęp do: internetu, aparatu, lokalizacji, zdjęć. Jednak przy pobieraniu aplikacji wskazany jest o wiele szerszy zakres uprawnień (np. dostęp do mikrofonu). Na ten problem już w marcu 2020 r. zwracała uwagę Fundacja Panoptykon.

We wnioskach skierowanych do RPO pojawiła się również kwestia samego korzystania z usługi Google Play, w ramach której, niezależnie od samej aplikacji „Kwarantanna Domowa”, przetwarzane są dane użytkowników.

Potrzebne jasne i wyczerpujące informacje

W ocenie RPO obywatelom powinny zostać udostępnione jasne, zrozumiałe i wyczerpujące informacje na temat procesu działania aplikacji, tak aby nie było wątpliwości co do zakresu i sposobu przetwarzania informacji dotyczących jednostek.

"Skoro kwarantanną jest w Polsce objęte ponad 400 tys. osób, niezwykle istotne jest udostępnienie społeczeństwu kompleksowej informacji, jakie działania podjął rząd, aby minimalizować wpływ na prywatność środków technologicznych użytych do walki z pandemią".

Ponadto problemem dla osób zgłaszających się do RPO jest również techniczna strona działania aplikacji (nieuznawanie wykonanych zadań, problemy z zainstalowaniem i uruchomieniem aplikacji).

Źródło: RPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz