CureVac podkreśla swoją przewagę nad innymi szczepionkami mRNA

13 Listopada 2020, 14:16 Szczepienia

CureVac przedstawił więcej danych klinicznych na temat swojego kandydata na szczepionkę przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. Czy produkt niemieckiej spółki biotechnologicznej podoła wysoko postawionej przez konkurentów poprzeczce? 

Niemiecka firma biotechnologiczna z siedzibą w Bostonie - CureVac - podobnie jak Pfizer i BioNTech, opracowuje szczepionkę mRNA.

Nierecenzowana publikacja wyników z wczesnej fazy badań nad kandydatem na szczepionkę sprawia wrażenie, że szczepionka wywołuje potencjalnie ochronną odpowiedź immunologiczną. 

Opierając się na tych danych można wywnioskować, że Pfizer i BioNTech mogą mieć przewagę nad CureVac pod względem bezpieczeństwa i tolerancji swojej szczepionki.

Jednocześnie, kandydat CureVac ma jedną istotną przewagę, która może ominąć problem, z którym borykają się jego rywale: jej szczepionka nie będzie wymagać specjalnych warunków przechowywania i transportu.

 

Szczepionka gorzej tolerowana od najbardziej zaawansowanej szczepionki

Miana przeciwciał u osób, które otrzymały dawkę 12 μg szczepionki CVnCoV są na tym samym poziomie, co u osób, które otrzymały wybraną dawkę szczepionki firmy Pfizer i BioNTech, chociaż różnice w sposobie wykonywania testu przez różne laboratoria utrudniają porównaniu obu kandydatów.

93% uczestników badania nad kandydatem CureVac odczuwało ból po pierwszym wstrzyknięciu. Pfizer i BioNTech również zgłosiły podobny poziom bólu jednak zdecydowana większość przypadków bólu w badaniu Pfizer i BioNTech, była łagodna.

Reakcje ogólnoustrojowe były również częstsze w badaniu CureVac.

57% uczestników badania, którzy otrzymali dawkę 12 μg CVnCoV, doświadczyło gorączki po pierwszym wstrzyknięciu. Większość przypadków gorączki była umiarkowana lub ciężka. 

Jednocześnie ok 1/5 pacjentów, którzy otrzymali BNT162b2 w fazie 1/2, miała gorączkę po pierwszej dawce, żaden z przypadków nie był ciężki. 

Wciąż nieznany pozostaje wpływ tolerancji na absorpcję, co stanie się jasne dopiero po rozpoczęciu programów masowych szczepień w trakcie 3 fazy badań klinicznych, do których aspiruje CureVac.

Pierwsze informacje o skuteczności szczepionki CureVac poznamy zapewne dopiero pod koniec roku lub na początku 2021 r.

 

Szczepionka łatwiejsza w dystrybucji

Głównym wyzwaniem z rozpowszechnieniu szczepionek Pfizer i BioNTech, których badanie wykazało 90 proc. skuteczności, są wysoce rygorystyczne zasady przechowywania i dystrybucji.

I tu CureVac chętnie podkreśla przewagę swojego kandydata. Jak informują przedstawiciele firmy szczepionka CVnCoV może być przechowywana w klasycznych lodówkach medycznych a kompatybilność szczepionki z normalnymi temperaturami sprawia, że dzięki temu będzie można przechowywać ją w różnych miejscach, co znacząco ułatwi proces szczepień na dużą skalę.

Jak podkreślono w komunikacie firmy, szczepionka pozostaje stabilna zarówno w temperaturze +5 stopni Celsjusza, jak i -60 stopni Celsjusza.

Podejście do produkcji szczepionek

Pfizer i BioNTech deklarują zdolność produkcyjną do 50 milionów dawek swojej szczepionki w 2020 r. oraz do 1,3 miliarda dawek w 2021 r. 

Zakłady produkcyjne Pfizer i BioNTech zlokalizowane są na terenie całych Stanów Zjednoczonych i Europy. Dystrybucja będzie głównie polegać na na dostawach bezpośrednio do miejsca użytkowania, w którym to celu zaangażowane zostaną także specjalne centra dystrybucyjne obu producentów.

CureVac równolegle, od 2019 r. wspólnie z Teslą, opracowują koncept "mikro-fabryk RNA". To przenośne, zautomatyzowane jednostki do produkcji mRNA. Tego typu "drukarki" są projektowane do użytku w odległych lokalizacjach.

CureVac już korzysta z 1 i 2 generacji tej technologii. Jak ogłosił Elon Musk, dyrektor generalny Tesli, firmy pracują obecnie nad trzecią wersją drukarki biologicznej do szczepionek dla CureVac.

Technologia pozwoli na wytworzenie kandydata na szczepionkę i inne potencjalne terapie oparte na mRNA, używając dowolnej zaprogramowanej w nich receptury, w dowolnym miejscu na świecie.

CureVac buduje również bardziej tradycyjny zakład produkcyjny, aby zwiększyć produkcję szczepionki dziesięciokrotnie do miliardów dawek rocznie.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz