Upowszechnienie wyrobów medycznych i digitalizacja zdrowia. Gdzie jesteśmy?

20 Listopada 2020, 16:29 stetoskop telefon informatyzacja

Dobra, produkty i usługi które były dostępne do tej pory dla specjalistów ,ekspertów z dużym portfelem staje się powszechne dla indywidualnych konsumentów. Taki sam proces jak kiedyś przeszły telefony komórkowe dziś przechodzą pulsoksymetry, mobilne ultrasonografy czy koncentratory tlenu… Czy jednak prawo za tymi zmianami nadąża?

Jak wskazywali eksperci podczas panelu Forum e-Zdrowia ws. komodyzacji wyrobów medycznych, upowszechnienie wyrobów medycznych prowadzi do traktowania pacjenta jako równego partnera w staraniu się o własne zdrowie.

- Czy nam się to podoba czy nie technologia rozwija się w takim kierunku, ze zastrzeżone rewiry, dla gabinetu lekarskiego, technologie pomiarowe czy diagnostyczne, stają się powszechne. Są urządzenia które już dziś pozwalają pacjentom na pewną autonomię w diagnostyce i leczeniu – mówił Jakub Kraszewski , dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

W stosunku do wszystkich innych technologii, wyroby medyczne nie tylko poprawiają efekty zdrowotne, ale także mogą poprawiać funkcjonowanie systemu, redukować zużycie materiałów czy poprawić organizację pracy medyków.

Z drugiej strony jednak, tak samo jak mamy do czynienia w szpitalach, gdzie w wyniku pewnych zaniedbań dochodzi do problemów takich jak np. zakażenia wewnątrzszpitalne, należy rozważnie podejść do problemów, które mogą wynikać ze złego korzystania nowych technologii medycznych. Do tego potrzebujemy dobrego prawa.

Największym wyzwaniem, rejestracja

Liczne, coraz bardziej powszechne technologie, a także te coraz bardziej inwazyjne, budzą obawy agencji rejestracyjnych co do tego, co powinno być rejestrowane jako wyrób medyczny a co nie.

- Z punktu widzenia zarządzania państwem nie mamy podziału obowiązku, ram prawnych czy ścieżek wspierających proces rejestracji technologii (ocena która trwałaby rok-dwa jest nierealna z perspektywy rozwoju technologii na świecie) – wskazywała Magdalena Władysiuk, Central and Eastern European Society of Technology Assessment in Health Care.

Jak uzasadniała niektóre kraje dokonują przełomu w dziedzinie zdrowia, wprowadzają kolejne akty pozwalające na szybki proces rejestracji umożliwiający refundację wyrobów medycznych a kiedy w Niemczech lekarz może już przepisać pacjentowi aplikację na receptę, to w Polsce największy problem stanowią wciąż aspekty prawne.

- Ramy prawne są takie same od 2009, z niewielkimi zmianami w 2017 r. Wytyczne oceny technologicznej są ustanowione pod stare prawo a nie nowoczesne rozwiązania - mówi M. Władysiuk.

Podkreśla, że potrzebujemy nowych mechanizmów na wzór zachodnich agencji rejestracyjnych. Powinniśmy prowadzić ścieżki oceny kroczącej oraz wprowadzać więcej pilotaży przy jednoczesnej ocenie badań wyjściowych.

- W Polsce zaczęliśmy to stosować (pilotaże), ale wdrażane są one przez lata, przez co tracimy element innowacyjności – mówi M. Władysiuk.

MZ: małymi krokami do przodu

Resort zdrowia niedawno powołał do funkcjonowania nową komórkę organizacyjną, Departament Innowacji.

Jak mówiła podczas konferencji Anna Potrzebowska, z-ca dyrektora w Departamencie Innowacji Ministerstwa Zdrowia, ministerstwo „dostrzega to jak rozwija się rynek i sektor nowoczesnych technologii w Polsce i na świecie”. Jak dodała, po cyfryzacji w sektorze bankowym nieuniknione są oczekiwania pacjentów ws. cyfryzacji i digitalizacji kolejnych obszarów w dziedzinie zdrowia.

- Prowadzimy rozmowy z NFZ i AOTMiT nt. wprowadzenia nowych technologii w medycynie, co będziemy starali się wprowadzać z pilotażach czy w całym kraju – mówiła Anna Potrzebowska i dodała, że do tego jednak, że cały proces może jednak trochę potrwać, gdyż do tego „potrzebna jest nowelizacja prawa i koszyków świadczeń gwarantowanych”.

- Zmiany chcemy wprowadzać ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie by te nie przyniosły więcej krzywdy niż korzyści – dodała.

Jak podkreśliła przedstawicielka resortu zdrowia, pandemia wykazała jak integralną częścią sektora zdrowia jest digital health. Już teraz ministerstwo inwestuje w takie rozwiązania jak teleopieki z wykorzystaniem wyrobów medycznych tj. pulsoksymetry.

Wykorzystać smartwatche i smartbandy

- Będziemy monitorować dalsze dzieciny, gdzie możemy jak najszybciej wdrożyć nowe technologie i innowacyjne wyroby medyczne, tak by z punktu widzenia pacjenta mogliśmy powiedzieć, że usprawniamy prace profesjonalistów medycznych i podmiotów medycznych – mówiła Anna Potrzebowska.

-W przyszłym roku udostępniona będzie aplikacja mobilna IKP i docelowo będziemy chcieli by tu wesprzeć lekarzy i pacjentów w działaniach profilaktycznych jeśli chodzi o używanie smartfonów czy zegarków i opasek – zapowiedziała.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz