Dług publiczny pod lupą NIK. Jak wypadły SPZOZ-y?

24 Listopada 2020, 9:30 NIK

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła jak Minister Finansów i samorządy zarządzały długiem publicznym. Wyniki kontroli pokazują, że sektor finansów publicznych generalnie racjonalnie zaciągał i terminowo spłacał dług publiczny. Wyjątkiem była jednak część szpitali. 

Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym we wtorek raporcie wskazuje, że przed wybuchem pandemii SARS-Cov-2 sektor finansów publicznych (z wyjątkiem części szpitali) racjonalnie zaciągał i terminowo spłacał dług publiczny.

W latach 2014-2019 relacja długu publicznego do PKB obniżyła się o ponad 4 punkty procentowe, co przy konstytucyjnym limicie zadłużenia na poziomie 60 proc. PKB stworzyło przestrzeń do finansowania pierwszej fazy działań ograniczających skutki pandemii. Dalszy wzrost długu będzie stanowił wyzwanie wymagające określenia źródeł i ścieżki jego spłaty. Jednocześnie skontrolowane podmioty powinny poprawić sposoby minimalizacji kosztów obsługi zadłużenia oraz lokowania wolnych środków w celu optymalizacji korzyści.

Podwójny system obliczania

Jak stwierdziła NIK, dużym problemem są  stosowane w Polsce dwie metody obliczania długu publicznego. NIK podkreśla, że likwidacja tej dwoistości ograniczyłaby możliwość niekontrolowanego wzrostu zadłużenia, nieujmowanego w długu liczonym według metodologii krajowej.
Jak przypomina Izba, w Polsce są stosowane dwie metody obliczania długu publicznego. Państwowy dług publiczny (PDP), obliczany na podstawie przepisów krajowych, określa zadłużenie sektora finansów publicznych. Do sektora tego należy zamknięty krąg jednostek wymienionych w art. 9 ustawy o finansach publicznych. Niektóre podmioty, choć zaciągają dług na finansowanie zadań publicznych, nie są do tego kręgu zaliczone. Do PDP odnoszą się ograniczenia wysokości długu zamieszczone w Konstytucji RP i ustawie o finansach publicznych.
Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych jest obliczany według metodologii unijnej poprzez korektę wartości PDP o zobowiązania niektórych podmiotów uznanych za wchodzące w skład tego sektora oraz poprzez korekty wynikające z odmiennego zakresu przedmiotowego długu. Metodologia ta nie pozwala na unikanie wykazywania zadłużenia o publicznym charakterze.
NIK wielokrotnie postulowała likwidację tej dwoistości.
W latach 2014-2019 relacja PDP do PKB zmalała z ponad 48 proc. do poniżej 44 proc.. Jednocześnie osiągnięty w 2019 r. wskaźnik długu według metodologii unijnej do PKB w wysokości 46 proc. korzystnie plasował Polskę w zestawieniu z krajami Unii Europejskiej. Zmniejszenie relacji PDP do PKB powiększyło przestrzeń do finansowania rozwiązań przeciwdziałającym skutkom epidemii COVID-19 poprzez emisję długu w warunkach obowiązywania konstytucyjnego zakazu zaciągania pożyczek i udzielania gwarancji, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczyłby 60 proc. rocznego produktu krajowego brutto.

Jednak według Izby, margines ten może jednak nie wystarczyć w latach kolejnych, gdyby nastąpił znaczący spadek PKB lub wystąpiły dalsze istotne potrzeby wymagające zaciągania długu. "Konieczny jest więc przegląd krajowych reguł limitujących wysokość długu publicznego pod kątem ich skuteczności, efektywności i wpływu na gospodarkę" - przekonuje Izba.

Ponadto, według NIK, rząd powinien przygotować ocenę stanu finansów publicznych po koronawirusie określającą w szczególności wpływ finansowania działań antykryzysowych na poziom zadłużenia publicznego, koszty jego obsługi oraz wiarygodność kredytową Polski. 

Izba ocenia Ministra Finansów i samorządy

Izba oceniła, że w latach 2014-2019 koszty obsługi długu uległy wprawdzie istotnemu obniżeniu, jednak zdaniem NIK możliwe było zaciąganie długu generującego jeszcze niższe koszty przy jednoczesnym dotrzymaniu założeń dotyczących ryzyk, jakimi objęty jest dług. "Minister finansów tego nie czynił" - wskazuje NIK.
W jej ocenie, Minister Finansów skutecznie zarządzał zaś płynnością finansów publicznych, zapewniając środki na pokrycie wszystkich wymagalnych płatności. W miarę możliwości zwiększał także poziom lokat bankowych, zabezpieczających nieprzewidziane wydatki, np. w razie kryzysu. Nie powinien jednak powiększać stanu posiadanych środków, poprzez emisję długu, jeżeli nie jest to uzasadnione sytuacją gospodarczą. Pożyczanie pieniędzy na ten cel kosztowało bowiem więcej, niż wynosiły przychody z lokowania tych środków.

Według Izby, ministrowie Finansów oraz Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jako dysponenci trzech funduszy celowych, posiadających bardzo duże wolne środki, nieefektywnie zarządzali posiadanymi nadwyżkami gdyż lokowali je w zbyt dużym stopniu na niskooprocentowane lokaty overnight. Spowodowało to w latach 2017-2019 utratę przychodów, oszacowanych przez NIK na co najmniej 24,6 mln zł.

W ocenie NIK samorządy, wybierały najkorzystniejsze oferty finansowania i zastępowały, gdy to było możliwe, droższy dług tańszym w obsłudze. Niektóre badane jednostki nie dokonywały jednak analiz optymalizacyjnych pod kątem doboru instrumentów finansowania, bo nie opracowały strategii zarządzania długiem i założeń dotyczących parametrów utrzymywanego portfela długu. Nie wszystkie też w pełni efektywnie zarządzały nadwyżką wolnych środków budżetu, nie lokując ich na możliwie najkorzystniejszych warunkach.

Jak szpitale radzą sobie z zadłużeniem?
Jak wskazuje Izba, "gorzej było z samodzielnymi publicznymi zakładami opieki zdrowotnej (spzoz), które działają pod presją niekorzystnych warunków zewnętrznych (niedoskonały system finansowania służby zdrowia)".

W większości z kontrolowanych szpitali dochodziło do okresowego powstawania długów przeterminowanych. Podejmowane były jednak działania na rzecz restrukturyzacji zadłużenia i częściowo były one skuteczne.

Jednocześnie dużo do życzenia pozostawiała efektywność działań spzoz w zakresie lokowania wolnych środków.

 

Wnioski NIK

Izba wnioskuje m.in. o dokonanie przeglądu krajowych reguł limitujących wysokość długu publicznego pod kątem ich skuteczności, efektywności i wpływu na gospodarkę, przygotowanie oceny stanu finansów publicznych w horyzoncie średniookresowym, określającej w szczególności wpływ finansowania działań antykryzysowych na poziom zadłużenia publicznego, koszty jego obsługi oraz wiarygodność kredytową Polski, a także ścieżkę obniżania zadłużenia w relacji do PKB w kolejnych latach i źródeł zapewnienia środków na spłatę zadłużenia lub jego finansowania.

Według NIK, należy też opracować i skierować do podmiotów dysponujących najwyższym stanami wolnych środków wskazówek w sprawie efektywnego nimi zarządzania. 

Niezależnie od powyższych wniosków NIK skierowała wnioski o usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości do kierowników jednostek kontrolowanych.

Źródło: NIK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz