Samorząd lekarski krytycznie o projekcie dot. kadr medycznych

24 Listopada 2020, 14:50 Lekarze

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej jednoznacznie negatywnie ocenia poselski projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych. NRL wnosi o jego odrzucenie w całości i ostrzega, że m.in. "niesie on za sobą zagrożenie życia i zdrowia pacjentów poprzez dopuszczenie do wykonywania zawodów lekarza i lekarza dentysty osób bez rzeczywistej weryfikacji ich kompetencji oraz znajomości języka polskiego". Wskazuje też na niedopracowanie i niespójność legislacyjną.

Pierwsze czytanie tego projektu zaplanowano w Komisji Zdrowia na czwartek (26 listopada br.) na godz. 15:00. 

We wtorek Prezydium NRL podjęło stanowisko w tej sprawie.

NRL "jednoznacznie negatywnie ocenia projekt ustawy wnosząc o jego odrzucenie w całości ponieważ:

  1. niesie on za sobą zagrożenie życia i zdrowia pacjentów poprzez dopuszczenie do wykonywania zawodów lekarza i lekarza dentysty  osób bez rzeczywistej weryfikacji ich kompetencji oraz znajomości języka polskiego,
  2. znacznie utrudnia samorządowi lekarskiemu spełnianie ustawowego obowiązku sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu,
  3. jest niezgodny z prawem unijnym,
  4. wykazuje liczne cechy niedopracowania i niespójności a nawet niechlujności legislacyjnej".

W ocenie Prezydium NRL, zawarte rozwiązania dotyczące ułatwienia dostępu do wykonywania zawodów medycznych w Polsce niosą ze sobą "bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów". "Ryzyko związane z dopuszczeniem do wykonywania zawodów medycznych osób bez rzeczywistej weryfikacji ich kompetencji czy znajomości języka polskiego, jest nieuzasadnione nawet w okresie epidemii" - argumentuje.

Co z rolą samorządu?

W opinii samorządu lekarskiego, projektowane zmiany są "dalszym umniejszaniem roli i kompetencji samorządu lekarskiego", jako instytucji sprawującej pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu lekarza. Chodzi o to, że w projektowanych procedurach przyznawania prawa wykonywania zawodu lekarzom spoza UE to minister zdrowia ma badać wszelkie przesłanki decydujące o przyznaniu prawa wykonywania zawodu takiej osobie, a rola samorządu lekarskiego sprowadzać się ma "praktycznie do formalnego przyznania prawa wykonywania zawodu lekarza albo lekarza dentysty i wpisania go na listę swoich członków".

Projekt ustawy nie określa, czy okręgowa rada lekarska powinna ponownie dokonać badania przesłanek przyznania prawa wykonywania zawodu, mimo że wcześniej bada je minister zdrowia, co wymagałoby chociażby przesłania jej dokumentacji, w oparciu o którą minister wyraził zgodę takiemu lekarzowi cudzoziemcowi, a o czym nie ma mowy w projekcie ustawy. NRL podkreśla też, że istniejący w prawie polskim obowiązek nostryfikacji dyplomu uzyskanego poza UE, pozwala dostosować poziom kształcenia do jednolitych wymogów przewidzianych w Unii Europejskiej, do których "proponowane rozwiązania całkowicie nie przystają".

Unijne przepisy

Jak wskazuje NRL, proponowany w projekcie tryb dopuszczania do wykonywania w Polsce zawodów lekarza i lekarza dentysty – nawet w zakresie ograniczonym co do miejsca i czasu – osób, których kwalifikacje zawodowe nie są de facto poddane żadnej merytorycznej ocenie ani procedurze uznania tych kwalifikacji w kontekście spełniania przez nie wymogów kształcenia obowiązujących w Polsce i w Unii Europejskiej, jest niezgodny z obowiązującymi Polskę wymogami prawa unijnego.

"Projekt przewiduje umożliwienie podjęcia wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty w Polsce osobom bez rzetelnej weryfikacji ich kwalifikacji i kompetencji, a nawet bez weryfikacji autentyczności przedkładanych dokumentów. Tymczasem średniorocznie około 30 proc. polskich lekarzy i lekarzy dentystów przystępujących do Lekarskiego Egzaminu Końcowego, Lekarsko-Dentystycznego Egzaminy Końcowego oraz Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego nie zadaje tych egzaminów i musi do nich przystępować ponownie. Osoby te będą musiały ponownie przystąpić do tych egzaminów, podczas gdy projektowane regulacje zapewnią napływ lekarzy i lekarzy cudzoziemców, o niezweryfikowanych w sposób wiarygodny kwalifikacjach i bez znajomości języka polskiego. Taka perspektywa jest nie do zaakceptowania i wymaga odrzucenia projektowanych zmian w zakresie dalszego ułatwiania uzyskiwania prawa wykonywania zawodów medycznych" - argumentuje samorząd lekarski.

Brak oczekiwanych zapisów

Jednocześnie NRL wskazuje, że projekt nie zawiera oczekiwanych i mogących realnie poprawić sytuację kadr w ochronie zdrowia rozwiązań dotyczących m.in. objęcia ochroną ubezpieczeniową na wypadek śmierci lub utraty zdrowia wszystkich pracowników medycznych walczących z epidemią, wprowadzenia pełnej klauzuli tzw. dobrego samarytanina w odniesieniu do odpowiedzialności cywilnej, karnej i zawodowej pracowników medycznych, zmniejszania obciążeń biurokratycznych, w tym w szczególności zniesienia obowiązku oznaczania poziomu odpłatności leku na recepcie czy długofalowej regulacji wzrostu płac w ochronie zdrowia.

NRL szczegółowo opisała zastrzeżenia do konkretnych projektowanych artykułów projektu ustawy.

Źródło: NIL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz