Sejmowa Komisja Zdrowia po I czytaniu projektu o kadrach medycznych

27 Listopada 2020, 7:13

Posłowie z sejmowej komisji zdrowia w trakcie kilkugodzinnego posiedzenia w czwartek wprowadzili do poselskiego projektu ustawy w sprawie kadr medycznych wiele poprawek, ograniczając proponowane w niej uproszczenie uproszczenie zasad w zatrudnianiu lekarzy i pielęgniarek spoza UE. Pozostały zapisy ułatwiające przyjmowanie do pracy ratowników medycznych.

Projekt przewiduje m.in., że lekarze, pielęgniarki i położne, a także ratownicy medyczni spoza Unii Europejskiej mają być przyjmowani do pracy na uproszczonych zasadach, co uzasadniono ewentualną potrzebą wzmocnienia kadr medycznych w związku z epidemią. W myśl projektu, to minister zdrowia miałby w takich przypadkach wydawać zgodę na wykonywanie zawodu przez personel medyczny spoza UE, a także ogłaszać wykaz dokumentów potrzebnych do spełnienia warunków zatrudnienia.

Ponadto w myśl projektu, uproszczone miałyby być zasad powrotu do zawodu medycznego dla osób, mających przerwę w wykonywaniu zawodu dłuższą niż 5 lat: zamiast obowiązkowego przeszkolenia, pracowaliby trzy miesiące pod nadzorem innego lekarza. Projekt  wprowadza też możliwość wykonywania pracy przez wojewódzkich koordynatorów ratownictwa medycznego i dyspozytorów medycznych nieprzerwanie przez 24 godziny.

Projekt był mocno krytykowany przez przedstawicieli zawodów medycznych Zawody medyczne wspólnie o projekcie dot. kadr medycznych

Rajmund Miller (KO) wniósł o odrzucenie projektu jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego czytania, powołując się na opinię Biura Analiz Sejmowych. Jak wskazywał, projekt zawiera wiele błędów, a w niektórych zapisach sprzeczny z prawem unijnym. Wniosek, który był głosowany po I czytaniu, nie uzyskał jednak większości.

Rajmund Miller wnioskował o odrzucenie ustawy, bo według uwag sejmowego Biura Analiz Sejmowych, jest niekonstytucyjna i sprzeczna z prawem unijnym.

Natomiast Jan Szopiński (Lewica) wniósł o odłożenie prac nad projektem do przyszłej środy tak, aby mógł być on poprawiony, a ministerstwo zdrowia przygotowało na piśmie stanowisko odnoszące się do wszystkich uwag samorządów zawodów medycznych. Posłowie nie przyjęli również tego wniosku.

W trakcie dyskusji pojawiały się też głosy opozycji, aby wstrzymać obrady do czasu, aż w Dzienniku Ustaw zostanie opublikowana tzw. ustawa covidowa z 28 października br., ponieważ projekt w części odnosi się do niektórych zapisów nieopublikowanej ustawy m.in. zawiera zapisy o ułatwieniach w zatrudnianiu lekarzy spoza UE.

Jak przekonywał wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski, projekt zawiera szereg elementów wykraczających poza zatrudnianie medyków spoza UE, m.in. wnosi pewne rozwiązania covidowe związane z funkcjonowaniem dyspozytorni medycznych, ustaw dotyczących modelu wynagrodzeń, np. lekarzy specjalistów, wprowadza możliwość opt-outów dla ratowników medycznych. Wskazał, że ogromna część rozwiązań była tworzona we współpracy z MZ, więc projekt ma poparcie MZ.

Także przewodniczący komisji Tomasz Latos (PiS) przekonywał, że ta ustawa ma wiele niezwykle ważnych rozwiązań. Jak przekonywał, w tej ustawie znalazły się rozwiązania  z "pewną nawet znaczną przesadą" na wypadek rozwinięcia epidemii i konieczności zaangażowania wszystkich do walki z covid. - My możemy zapisać tu różne rzeczy, ale to dyrektor szpitala jeżeli uzna, że pracownik nie spełnia różnych kryteriów czy merytorycznych, czy językowych, to nie podpisze z taką osobą umowy- przekonywał.

Poseł Paweł Rychlik, jako przedstawiciel wnioskodawców, tłumaczył, że projekt ma na celu wsparcie kadry medycznej, która walczy z COVID-19, poprawę finansowania ochrony zdrowia, zakłada zmiany w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

Przedstawiciele BAS podkreślili, że mają wątpliwości co do zgodności niektórych zapisów z prawem UE.

Dyskusja nad projektem dotyczyła głownie zasad przyjmowania do pracy pracowników medycznych spoza UE. 


Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali ocenił, że proponowane zapisy, spowodowałyby, że kwestia oceny kompetencji profesjonalistów medycznych, które powinny być na poziomie samorządów zawodowych, spadłaby na dyrektorów szpitali, którzy musieliby jeszcze zorganizować lekarzy nadzorujących pracę takiej osoby. - Więc to nie dodatkowe wsparcie, ale dodatkowy obowiązek - mówił.

Jak podkreśliła prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas, jest ogromna różnica w kształceniu pielęgniarek w krajach zza wschodniej granicy i w Polsce, a organizacja niejednokrotnie składała zawiadomienia do prokuratury o podrobionych dyplomach ze Wschodu. - Stąd nasz niepokój o zatrudnianie bez weryfikacji osób, które nie będą spełniały nawet podstawowych wymogów, których wymaga się od polskich pielęgniarek i położnych - wskazywała. - Zatrudnianie na dziko, to jest przeogromna odpowiedzialność pracodawców, ale też naszych koleżanek, które będą zobowiązane wdrażać taką osobę do pracy - przekonywała.

Michał Bulsa z Naczelnej Rady Lekarskiej, zaznaczył, że "najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjenta i to, aby czuł się właściwie zaopiekowany" i (...) tu nie ma się zgadzać sztuka (liczba) na kartce, ale ma się zgadzać jakość opieki". - Jak lekarz i pacjent mają się czuć bezpiecznie, jak nie będą mogli się porozumieć, bo poziom znajomości języka będzie na podstawie oświadczenia pracownika spoza UE - mówił. Ponadto zarzucał niechlujność projektu.

Wiceminister S. Gadomski podkreślał jednak, że medyków spoza UE zatrudniałby nie minister, ale dyrektor placówki medycznej, więc nie przyjąłby kogoś, jeśli uznałby, że dana osoba nie spełnia określonych kryteriów merytorycznych czy językowych. Zaś Małgorzata Zadorożna z departamentu kształcenia kadr MZ wyjaśniała, że proponowane przepisy nie zmierzają do uznania kwalifikacji osób spoza UE, tylko do ich warunkowego dopuszczenia do pracy.

Posłowie zdecydowali o wykreśleniu z projektu zapisów o dopuszczaniu do pracy na uproszczonych zasadach lekarzy spoza UE. Z projektu usunięto ponadto zapis o tym, że podczas epidemii lekarz dentysta może udzielać innych świadczeń zdrowotnych. Posłowie poparli za to zatrudnianie na uproszczonych zasadach ratowników medycznych spoza UE.

Do projektu przyjęli też wiele poprawek doprecyzowujących. 

Co dalej z projektem?

Projekt trafi teraz do drugiego czytania na posiedzeniu plenarnym Sejmu - prawdopodobnie jeszcze w piątek. Niewykluczone, że tego dnia zostanie też poddany pod głosowanie. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz