MZ: program opieki z pulsoksymetrami dostępny dla każdego zakażonego

30 Listopada 2020, 12:37

Program Domowa Opieka Medyczna z wykorzystaniem pulsoksymetrów będzie dostępny dla wszystkich pacjentów z dodatnim wynikiem testu w kierunku koronawirusa. Dla osób powyżej 55 roku życia program będzie automatyczny, a pozostałe osoby będą mogły zarejestrować się same. W poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślał, że to realne narzędzie walki z dużą liczbą zgonów, spowodowaną w znacznej mierze tym, że pacjenci zbyt późno zgłaszają się do szpitala.

- To realne narzędzie walki z dużą liczbą zgonów, którą odnotowaliśmy w ostatnich dwóch tygodniach - podkreślił szef resortu zdrowia mówiąc o programie Domowej Opieki Medycznej, którego pilotaż odbywał się w ostatnich tygodniach. Jak dodał, pacjenci zbyt późno trafiają do szpitala, odkładamy na ostatni moment to, kiedy potrzebujemy interwencji medycznej, takiej bardziej specjalistycznej, szpitalnej, karetki wzywane są zbyt późno.

- Żeby dobrze uchwycić ten moment, a ma on kluczowe znaczenie, ponieważ tlenoterapia, osocze, remdesivir muszą być podawane w pewnym okienku, gdy jeszcze namnożenie wirusa w ciele pacjenta nie jest takie dynamiczne - wyjaśniał.

- Aby dobrze trafić w ten moment, chcemy, aby wszyscy pacjenci w Polsce z dodatnim wynikiem byli objęci opieką medyczną w domu, aby mieli szansę trafić do szpitala w odpowiednim  momencie, gdy terapia i zastosowane środki będą najskuteczniejsze - mówił.

Jak podkreślił, po pilotażu Programu wnioski są takie, aby wszyscy Polacy mieli zapewnioną tę dostępność. Dodał, że początkowo zakładano, że program obejmie w pierwszej kolejności szczególne grupy ryzyka, gdzie przechorowanie covidu ma duże konsekwencje i ryzyko zgonu jest największe, jednak zapadła decyzja, że "dostępność pulsoksymetru od państwa dla obywatela będzie zapewniona dla każdego obywatela, który ma dodatni wynik testu covidowego".

Zwracał uwagę, że coraz częściej metody leczenia, które stosujemy nie mają charakteru hospitalizacyjnego, ale wykorzystują nowe technologie. - Tu więc też chcemy postawić na wykorzystanie nowych technologii - stwierdził A. Niedzielski. 

Jak to działa?

Minister wyjaśnił, że pulsoksymetry, które pacjentom do domów, będzie dostarczała Poczta Polska, łączą się bluetoothem z telefonem pacjenta i zapisywane są tam wyniki w aplikacji PulsoCare, które są za jej pomocą przesyłane do Centrum Kontaktu. W centrum dyżurują specjaliści, monitorują wyniki i w razie potrzeby wezwą do pacjenta karetkę. Aby uruchomić aplikację, potrzebny jest specjalny kod otrzymywany po rejestracji. 

W przypadku osób, które mają więcej niż 55 lat następuje automatyczna kwalifikacja do programu. Osoby, które podczas badania podają nr telefonu, otrzymają SMS, a następnie w ciągu 24 godzin od automatycznej rejestracji w programie, pulsoksymetr dotrze do pacjenta.

Z kolei osoby poniżej 55 r. życia mogą wypełnić formularz na stronie MZ, aby zarejestrować się w programie. Jest też tradycyjna ścieżka poprzez lekarza POZ. Udział w programie wymaga zainstalowania na telefonie bezpłatnej aplikacji PilsoCare. 

Po zakończeniu udziału w programie, należy pulsoksymetr zwrócić. Odbierze go również Poczta Polska.

Minister zapewnił, że aplikacja Pulsocare gwarantuje też bezpieczeństwo danych.

Aplikacja ma też wersję dla lekarza POZ, aby miał dostęp do bieżących wyników pacjenta, którego prowadzi. 

A. Niedzielski poinformował, że w piątek mieliśmy w programie zarejestrowanych 1 tys. pacjentów, a w poniedziałek pulsoksymetry zostały wysłane już do 7 tys. osób automatycznie zakwalifikowanych, czyli do osób z grupy powyżej 55 roku życia. 

- Od tego może zależeć uchwycenie momentu, gdy potrzebujecie większej interwencji lekarzy - zwracał się do pacjentów minister. Ja dodał, to jest narzędzie MZ jak zmniejszyć liczbę zgonów, ponieważ "w opinii specjalistów za dużą część zgonów odpowiedzialne jest zbyt późne zgłaszanie się do lekarza, do szpitala".

Całodobowy monitoring

Agnieszka Mastalerz- Migas, konsultant krajowy ds. medycyny rodzinnej podkreślała, że to  program, który zapewnia całodobowy monitoring pacjenta, ciągłą opiekę.

Również mówiła, że pilotaż obejmował grupy ryzyka, czyli osoby 55 plus oraz z chorobami przewlekłymi, czyli z ryzykiem ciężkiego przebiegu.

- Po kilku tygodniach wiemy, że ten program musi być powszechny. System pozwala na to, aby otworzyć program nie tylko dla grup ryzyka, ale dla każdego pacjenta zakażonego - podkreśliła. Jak dodała, koronawirus to choroba podstępna, bo pacjenci często zgłaszają dobre samopoczucie, które nie ma odzwierciedlania w ich faktycznym stanie zdrowia, bo mają niską saturację, a gdy trafiają do szpitala, mają już potężne zmiany w płucach.

Według niej, wielu zakażonych martwi się o swoje zdrowie, więc jeżeli będą mieli prawidłowe pomiary z pulsoksymetru, to uspokoi ich i spowoduje, że będą czuli się bardziej bezpieczni.

W razie trudności z instalacją lub pytań co do zasad programu, pacjenci mogą dzwonić na Telefoniczną Informację Pacjenta lub techniczna infolinię dedykowaną dla programu. Dla pacjentów, którzy nie mają smartfonów i nie przesyłają danych, również przygotowano ścieżkę; do podawania danych z pulsoksymetru będzie wykorzystany  tradycyjny model kontaktu telefonicznego.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz