Lekarze rodzinni podpisują aneksy na I połowę przyszłego roku

30 Listopada 2020, 16:51 lekarz

Lekarze rodzinni podpisują aneksy przedłużające umowy do połowy przyszłego roku. Nie obyło się jednak bez trudnych rozmów z NFZ i MZ. Lekarze liczą, że na wiosnę usiądą z NFZ i MZ do analizy sytuacji i rozmów o ewentualnych zmianach umów.

Jak powiedziała w rozmowie z Polityką Zdrowotną Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia przedłużane są obecne umowy na dotychczasowych zasadach.

- Natomiast w kwietniu, w maju przyszłego roku siadamy do analizowania finansowego zarówno roku 2019, 2020 i pierwszego kwartału 2021 i wówczas będziemy wielokierunkowo zastanawiać się nad kształtem kolejnych umów - mówi B. Janicka wskazując, że wówczas z jednej strony będzie trzeba analizować sprawy finansowe, ale z drugiej strony brać pod uwagę stan poradni i placówek ze względu na pandemię. Jak dodała, niestety epidemia dosięga również lekarzy rodzinnych i niektóre poradnie się zamykają.

- Będziemy też musieli podsumować cały sektor e-zdrowia; jak funkcjonują e-recepty, e-skierowania, które od stycznia będą obowiązkowe. Ta wiosna przyszłego roku, to będzie czas, aby porozmawiać o organizacyjnych, prawnych a także finansowych aspektach funkcjonowania POZ - zapowiada Bożena Janicka.

Także wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Marek Twardowski poinformował w rozmowie z Polityką Zdrowotną, że umowy są właśnie przedłużane, jednak po "mało sympatycznych negocjacjach z NFZ".

- Minister zdrowia zwrócił się do Federacji już podczas spotkania 1 października w Warszawie, żebyśmy byli skłonni nieco wcześniej omówić warunki aneksowania. Sam zaproponował, aby umowę przedłużyć tylko do końca czerwca 2021 r. - wyjaśnia M. Twardowski.

Jak dodaje, Federacja zgodziła się na przedłużenie tych umów, jednak po "mało sympatycznych negocjacjach z NFZ" i wyjaśnia, że chodziło o próbę przeforsowania "niestosownych zapisów w stosunku do obowiązującego prawa z konstytucją włącznie", a konkretnie, że kolejne wchodzące zarządzenia prezesa NFZ miałyby obowiązywać lekarzy POZ mimo, że nie są aktami prawa powszechnie obowiązującymi, takimi jak ustawy i rozporządzenia.

- Zgodnie z opiniami prawników i wyrokami sądów RP, dopóki zapisy zarządzenia prezesa NFZ na zasadzie woli obu stron nie są wpisane jako aneks do umowy, to one nie są prawem powszechnie obowiązującym - podkreślił.

W negocjacjach wziął więc udział dodatkowo wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski i udało się uzgodnić ostateczną wersję aneksów, która mówi o przedłużeniu umów na obowiązujących warunkach do końca czerwca przyszłego roku.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz