"Szpital Narodowy" pod lupą posłów. Konflikt interesów?

01 Grudnia 2020, 13:36

Na "konflikt interesów" wskazują posłowie Koalicji  Obywatelskiej - Dariusz Joński i Michał Szczerba - którzy prowadzą kontrolę funkcjonowania szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym. Jak wykazali, dwóch wicedyrektorów tej placówki jednocześnie współpracuje z AOTMiT, która przygotowała kosztorys i wycenę świadczeń dla szpitala na Narodowym.

Posłowie rozpoczęli kontrolę w ubiegłym tygodniu. Zapowiadali wówczas odwiedzenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, resortu zdrowia oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, aby skontrolować racjonalność wydatkowania środków" na ten szpital i podstawę jego powołania.

We wtorek rano na konferencji prasowej poinformowali o kolejnych wnioskach.

- W trakcie naszej kontroli okazało się, że dwie osoby, dwóch wicedyrektorów szpitala MSWiA, który zabezpiecza szpital na Stadionie Narodowym, jeden z nich jest równocześnie pracownikiem agencji oceny technologii medycznych i taryfikacji (AOTMiT), a drugi jest członkiem Rady Przejrzystości właśnie przy tej agencji. To jest dwóch wicedyrektorów, którzy jednocześnie współpracują z instytucją, która przygotowała kosztorys i wycenę świadczeń dla szpitala na Narodowym. Z panem posłem Szczerbą widzimy ogromny konflikt interesów - powiedział D. Joński. 

To MZ zlecił wycenę kosztów

Ponadto jak mówił, kontrola poselska udowodniła, że minister zdrowia "oszukał, wprowadził w błąd parlamentarzystów, mówiąc, że on nie ma żadnego związku z budową szpitala tymczasowego, że nikt z nim tej sprawy nie konsultował" . - Okazuje się, że to on wysyłał pismo właśnie do tej agencji (AOTMiT), żeby oszacowała koszty - podkreślił D. Joński.

Poseł mówił również, że resort na oszacowanie kosztów funkcjonowania szpitala na Stadionie Narodowym dał 24 godziny. - Jeden dzień  na oszacowanie kosztów. Z każdym z kim rozmawiamy mówi, że jest to niemożliwe, bo oszacowanie dobrze kosztów szpitala, to jest co najmniej kilka dobrych dni, a nie 24 godziny - zaznaczył.
 
 
Konflikt interesów?
 
D. Joński podkreślił  jednocześnie, że według nich dyrektor szpitala na Stadionie Narodowym Artur Zaczyński to "dobry fachowiec". - Ja tego nie kwestionuję ani poseł Szczerba, ale jednocześnie jest członkiem rady przejrzystości agencji, która wykonywała te finansowe wyliczenia, z których wynika, że ten szpital dostaje 21 i pół miliona. Naprawdę uważamy, ze dochodzi do pewnego konfliktu interesów, który nie powinien mieć miejsca – ocenił D.Joński.
 
- Jak mogło dojść do sytuacji, w której mamy do czynienia z tak gigantycznym konfliktem interesów, kiedy ktoś jest sędzią we własnej sprawie, kiedy ktoś ustala stawki, jednocześnie będąc w podwójnej roli (...) Ta sprawa wymaga wyjaśnienia – stwierdził M. Szczerba.
 
Ponadto M. Szczerba mówił o kontroli krzyżowej  w tym w AOTMiT. Wyszło że prawda jest całkowicie inna. 29 października wiceminister Maciej Miłkowski zlecił Agencji wykonanie modelu funkcjonowania szpitala tymczasowego wraz z kompleksową oceną, która wywołała liczne kontrowersje, bo okazało się, ze koszt gotowości łózka na narodowym to 800 zł, a w szpitalu tradycyjnym 100 zł.
 
 
Sprawa respiratorów też do wyjaśnienia?

M. Szczerba wrócił też do sprawy niezrealizowanego zamówienia ministerstwa zdrowia na respiratory od firmy E&K.

- Doprowadziliśmy do tego, że 30 października minister Niedzielski zwrócił się do prokuratorii generalnej z wnioskiem o zabezpieczenie interesów skarbu państwa w związku z brakiem zwrotu 70 mln zł od handlarza bronią, który dostał przedpłatę 16 kwietnia tego roku. Bardzo się dziwiliśmy z posłem Jońskim dlaczego te środki wracają tak długo, dlaczego MZ nie skorzystało z pomocy prokuratorii generalnej przez tyle miesięcy. Tak na prawdę już pod koniec czerwca było wiadomo, że ten kontrakt nie zostanie zrealizowany. Dochodziło do różnych dziwnych porozumień, które zostały zaklasyfikowane jako informacja ściśle tajna, a w wyniku których, dano kolejne 4 miesiące handlarzowi bronią, żeby mógł wprowadzać ministerstwo w błąd, żeby być może miał czas na wyprowadzenie tych pieniędzy ze swojej spółki, być może spieniężenie majątku, jaki ta spółka posiadała - mówił M. Szczerba.

- Dostaliśmy informację, że 16 listopada sąd okręgowy w Warszawie wydał nakaz zapłaty na tę kwotę główną. Pytamy się ministra Niedzielskiego i jego poprzednika ministra Szumowskiego, dlaczego wiedząc, że umowa nie zostanie zrealizowana, czekali 4 miesiące. Ta sprawa wymaga również działalności prokuratora generalnego - wskazał.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz