Lekarze rodzinni krytykują pomysł testowania pacjentów w POZ

01 Grudnia 2020, 14:17 poz

Według organizacji zrzeszających lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej, przeprowadzanie testów antygenowych w gabinetach i przychodniach POZ, to nie jest dobre rozwiązanie. Jak wskazują, wiele placówek nie ma odpowiednich warunków i możliwości wprowadzenia rozwiązań organizacyjnych, aby takie testy prowadzić. Obawiają się powstawania nowych ognisk zakażeń. Wskazują jednocześnie, że dotychczasowa sieć punktów pobrań, gdzie wykonywane są testy PCR, to dobre miejsce, aby wykonywać tam również testy antygenowe.

Przypomnijmy, że od dziś (1 grudnia br.) obowiązuje zarządzenie prezesa MZ, które wprowadziło możliwość przeprowadzania przez lekarzy POZ podczas wizyty bezpośredniej szybkiego testu antygenowego w kierunku koronawirusa Od dziś testy antygenowe w podstawowej opiece zdrowotnej

Jednak lekarze POZ są sceptyczni. Jak podkreśla prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka, w przypadku wykonywania testów antygenowych konieczne jest m.in. wydzielenie odrębnych pomieszczeń (strefy brudnej) w których testy będą wykonywane, a takich pomieszczeń w podmiotach udzielających POZ obecnie nie ma. Ponadto według B. Janickiej, wymaga to też zatrudnienia kolejnych, dodatkowych osób dla realizacji nowego zadania jakim jest wykonywanie testów, wyposażenie ich w sprzęt ochrony osobistej, testy, sprzęt komputerowy wraz z  oprogramowaniem.

W ocenie PPOZ właściwym rozwiązaniem organizacyjnym jest wykonywania tych  testów w istniejącej już dziś sieci punktów pobierania wymazów, które właśnie do tego celu zostały powołane i stworzone.

Nowe ogniska zakażenia

Także Porozumienie Zielonogórskie podkreśla, że POZ nie jest właściwym miejscem do testowania, ponieważ oznacza to tworzenie nowych ognisk zakażenia.

- Tylko nieliczne przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej mają warunki, umożliwiające masowe testowanie w kierunku koronawirusa w sposób bezpieczny dla pozostałych pacjentów - uważa prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski.
Jak przypomina Federacja, według zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia badania przesiewowe w kierunku koronawirusa za pomocą testów antygenowych mają być przeprowadzane w gabinetach POZ.
- To jest niedobry pomysł - komentuje szef Porozumienia Zielonogórskiego, zastrzegając, że koncepcję badań przesiewowych zna tylko z mediów, bo resort nie konsultuje tej sprawy z Federacją, zrzeszającą reprezentatywną liczbę podmiotów POZ. Może się zatem odnieść do sprawy jedynie ogólnie.

- Jeśli jest mowa o badaniach przesiewowych, można zakładać, że będą one miały masowy charakter. Żeby przyjąć dziesiątki dodatkowych pacjentów, potencjalnie zakażonych koronawirusem, trzeba mieć odpowiednie warunki, zapewniające bezpieczeństwo wszystkim pozostałym. Konieczne jest wydzielone miejsce, śluzy, filtry, nie wspominając o dodatkowym personelu. Tylko nielicznie, duże przychodnie będą w stanie to zorganizować. W zdecydowanej większości podmiotów POZ jest to niewykonalne - ocenia.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego przypomina, że POZ zajmuje się nie tylko pacjentami w ostrych stanach i profilaktyką, ale przede wszystkim zapewnia opiekę pacjentom z chorobami przewlekłymi czy szczepieniami zdrowych dzieci. W ostatnich miesiącach doszła do tego jeszcze opieka nad chorymi i tzw. ozdrowieńcami po COVID-19, niewymagającymi hospitalizacji. Dla tych wszystkich pacjentów masowe testowanie w POZ oznacza jedno: ograniczenie dostępu do świadczeń.
- Rolą lekarzy POZ powinno być edukowanie pacjentów, zachęcanie ich do wykonywania testów, uświadamianie im, jak jest ważne dla powstrzymania epidemii - dodaje Jacek Krajewski. - Wykonywanie wymazów powinno pozostać w obecnie funkcjonujących punktach pobrań. Ich liczba jest wystarczająca - wskazuje.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz