Premier: proces szczepień będzie zorganizowany w prosty sposób

02 Grudnia 2020, 13:52 Szczepienia

Proces szczepień będzie zorganizowany w prosty sposób: rejestracja on-line przez internet (...),będzie także możliwość zgłoszenia metodami tradycyjnymi. Następnie zgłoszenie do punktu szczepień, sam moment zaszczepienia pierwszego, a po 21 dniach powtórzenie szczepienia - tak przedstawił w środę model szczepień przeciwko koronawirusowi premier Mateusz Morawiecki. W piątek NFZ ma ogłosić nabory do zespołów, które będą przeprowadzać szczepienia.

- Polska podpisała odpowiednie umowy i mamy już złożone zamówienia na 45 mln dawek z firmami takimi, jak Pfizer BioNTech AstraZeneca czy Johnson&Johnson . Jesteśmy gotowi do podpisania kolejnych umów, czekamy tylko na odpowiedni sygnał ze strony Komisji Europejskiej – poinformował M.Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Premier podkreślił, że proces szczepień będzie zorganizowany w prosty sposób.

Jak wyjaśnił, będzie przebiegał w czterech krokach: "rejestracja on-line przez internet, dla tych, którzy będą sobie tego życzyli, a dla tych, którzy nie chcą się taką metodą posłużyć, będzie także możliwość zgłoszenia metodami tradycyjnymi. Następnie zgłoszenie do punktu szczepień, sam moment zaszczepienia pierwszego, a po 21 dniach - powtórzenie szczepienia".

Przekonywał, że logistyka samych szczepień jest procesem skomplikowanym. - Dlatego zajmujemy się nią od końca października, budujemy odpowiednie modele operacyjne i rozmawiamy z najlepszymi fachowcami, z firmami, które zajmują się również, tak jak firma Pelion (konferencję zorganizowano w hurtowni farmaceutycznej Urtica i Pharmalink – grupa Pelion S.A.- przyp. red.), dystrybucją w profesjonalny sposób od 30 lat w Polsce, prowadzą tego typu procesy - dodał. - Cała logistyka jest organizowana przez kilka podstawowych podmiotów z naszymi ministerstwami i Agencją Rezerw Materiałowych. - wyjaśnił.

Szczepienia bezpłatne i dobrowolne

- Cały proces ma być zorganizowany w sposób szybki. Szczepionka będzie darmowa, dla wszystkich, którzy będą chcieli. Będzie też dobrowolna (...) ale zachowajmy się tutaj jak najbardziej odpowiedzialnie. Nawet jeżeli ktoś czuje się młody i silny, to przez zaszczepienie może ochronić kogoś starszego, może przerwać ten łańcuch zakażeń i ochronić nawet swoich rodziców(...) - przekonywał premier.

Szef rządu zapowiedział, że moment startu szczepień zależy od ostatecznej decyzji Europejskiej Agencji Lekowów. - To od niej zależy moment startu i wtedy rozpoczynamy szczepienia - stwierdził. Wyraził nadzieję, że za dwa miesiące będzie można przeprowadzić pierwsze szczepienia, "jeżeli będą zgody ze strony odpowiednich agencji europejskich".

Kiedy decyzje EMA?

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że przyjechał na konferencję do Łodzi ze zdalnego posiedzenia ministrów  ds. zdrowia Unii Europejskiej, a tematem było m.in. dopuszczenie szczepionek do obrotu. Obecne było również Europejskie Centrum ds. Chorób Zakaźnych, które mówiło o pewnych prognozach, perspektywach na najbliższe dwa miesiące.

- Dominującym tematem był temat szczepionek. Tutaj mamy dwie bardzo konkretne informacje. EMA, czyli europejska agencja ds. leków wyznaczyła już termin pierwszego posiedzenia, na którym będzie podejmowana decyzja o dopuszczeniu pierwszej szczepionki, czyli produktu wyprodukowanego przez Pfizera, na rynek europejski. To posiedzenie odbędzie się 29 grudnia i jest możliwość, że to będzie ten dzień, kiedy po raz pierwszy na rynku europejskim oficjalnie zostanie dopuszczona szczepionka przeciwko koronawirusowi. W tym tygodniu oprócz wniosku Pfizera, został złożony również wniosek drugiej firmy Moderny, a posiedzenie komisji w ramach EMA zostało wyznaczone na 11 stycznia- relacjonował minister.

- Mamy więc dwie bardzo konkretne informacje, ale co najważniejsze EMA zastrzegła, że rozpatrując te wnioski będąc pod dużą presją i krajów członkowskich, i społeczeństw, będzie pilnowała w ten sam sposób bezpieczeństwa, jakości i efektywności produktu, który ma certyfikować. Zapewniał, że "wszystkie analizy i badania są prowadzone ze szczególną starannością" , bo celem jest dostarczenie wszystkim obywatelom wiarygodną, bezpieczną, wysokiej jakości szczepionkę - zapewniał.

Największy proces logistyczny od lat

A.Niedzielski ocenił, że proces logistyczny sczepienia, to jeden z największych procesów logistycznych z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich latach, a nawet dziesięcioleciach. "Bo chcemy dać możliwość zaszczepienia się każdemu obywatelowi" - dodał.

Zapewnił, że zakupy zabezpieczają w pełni naszą populację.

Zespoły szczepieniowe w każdej gminie

- Najważniejszą informacją z punktu widzenia społecznego jest to, że rozpoczynamy nabory na zespoły szczepieniowe. Ta informacja rozpoczyna proces budowania gotowej sieci, która przyjmie pacjentów i da im możliwość zaszczepienia. Najpóźniej w piątek NFZ ogłosi kryteria naboru; (...) każdy kto spełni warunki tego naboru, będzie automatycznie zakwalifikowany. Te warunki dotyczą składu zespołu, otoczenia, w którym ma być wykonywane szczepienie, liczby szczepień, które taki zespół powinien tygodniowo wykonywać.

Także szef kancelarii premiera Michał Dworczyk ocenił, że to największa akcja logistyczna, w którą będzie zaangażowanych wiele instytucji, ale również prywatnych firm. - Chcemy, aby szczepienie było dostępne w każdej gminie, chcemy aby każdy mógł w prosty sposób zapisać się i zaszczepić blisko miejsca swojego zamieszkania - dodał.

Strategia i akcja informacyjna

Zapowiedział, że w połowie grudnia rozpocznie się akcja informacyjna na temat wszystkich kwestii związanych ze szczepieniami. - Do końca tego tygodnia zakończona zostanie strategia szczepień, którą chcemy bardzo szeroko skonsultować tak, aby w połowie grudnia mogła ją przyjąć Rada Ministrów - poinformował.

Najpierw grupy ryzyka i służby

M. Morawiecki odpowiadając na pytanie o to, kto w pierwszej kolejności będzie szczepiony wyjaśnił, że w pierwszej kolejności będą to pracownicy służb medycznych, następnie wszyscy mieszkańcy DPL i ZOL-i, równolegle służby mundurowe, wszyscy którzy pomagają przy walce z COVID-19, i wreszcie wszystkie osoby starsze powyżej pewnego progu wiekowego. - W zależności od tempa dostaw będziemy chcieli jak najszerzej szczepić seniorów powyżej 65 roku życia - wskazał.

Gdzie się zaszczepimy

Wyjaśnił, że punkty szczepień, to przede wszystkim POZ, pozostałe miejsca opieki medycznej, mobilne jednostki, które będą wykonywały szczepienia w różnych miejscach w Polsce, a także szpitale rezerwowe przygotowane jako IV linia obrony,  przydadzą się w procesie szczepienia przeciwko koronawirusowi.

Ile to będzie kosztowało?

Szef rządu odniósł się też do pytania o koszt zakupu szczepionek. Jak mówił to od 5 do 10 mld zł, w zależności jakie jeszcze umowy zostaną podpisane. Jednocześnie zapewniał, że budżet państwa polskiego musi być dostosowany do największych wyzwań. - To wysoki koszt, ale musi być nas na to stać. Dokonaliśmy zmian, oszczędności w budżecie, aby szczepienia mogły się odbywać, gdy tylko EMA zatwierdzi szczepionki - dodał.

M.Dworczyk stwierdził, że nie wszyscy będą chcieli się zaszczepić, ale te pierwsze grupy to powinno być 6,5-7 mln osób. To jest uzależnione od dostawców, jak te szczepionki będą dojeżdżać do Polski. Chcielibyśmy, aby w cięgu 2-3 miesięcy te grupy zostały zaszczepione - dodał.

Również minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślał, że trudno jest mówić o konkretnym minimalnym progu zaszczepienia, który będzie gwarantował, że epidemia odejdzie w niepamięć. Wskazał na kampanię, która ma zachęcić do szczepienia, a jednocześnie dodał: "ale też chcemy zaproponować pakiet udogodnień dla osób, które się zaszczepią", jednak nie podał szczegółów tego rozwiązania.

- Mamy nadzieję, że przekroczymy 50-60 proc., co byłoby już ogromnym sukcesem. Premier stawia nam wyzwanie abyśmy do 70-80 proc. społeczeństwa zaszczepili i do tego będziemy dążyli - zapowiedział.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz