Porozumienie Zielonogórskie o szczepieniach na COVID w POZ

03 Grudnia 2020, 14:26 porozumienie

- To gigantyczna akcja logistyczna, która musi być perfekcyjnie zorganizowana - tak Porozumienie Zielonogórskie ocenia model szczepień przedstawiony w środę przez premiera i ministra zdrowia. Jak wskazują lekarze rodzinni, potrzeba wielu szczegółowych ustaleń, a akcja szczepień nie może odbyć się kosztem "codziennych" pacjentów POZ.

Masowe szczepienia przeciwko COVID-19 mają być organizowane przede wszystkim w oparciu o podmioty podstawowej opieki zdrowotnej - taką informację przekazał w środę 2 grudnia premier Mateusz Morawiecki. Jednocześnie szef kancelarii premiera zapowiedział, że strategia szczepień będzie gotowa do końca tego tygodnia.

- To gigantyczna operacja logistyczna, do której trzeba się dobrze przygotować - komentuje Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego, zrzeszającego największą w Polsce liczbę świadczeniodawców POZ.

- Czasu jest niewiele, skoro akcja ma się rozpocząć według zapowiedzi rządu już w lutym przyszłego roku - dodaje J. Krajewski.

Jak wylicza,  premier mówi o zakupie 45 milionów dawek szczepionki i zamiarze wyszczepienia do 80 proc. populacji. Nawet, jeśli za bardziej realistyczne przyjmiemy szacunki ministra zdrowia (50-60 proc. populacji), to i tak dotyczą one przynajmniej kilkunastu milionów pacjentów.

Przechowywanie, miejsce do szczepień, dodatkowy personel

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego podkreśla, że jest wiele kwestii organizacyjnych związanych ze szczepieniami na niespotykaną dotąd skalę. Wskazuje m.in. na problem przechowywania milionów dawek w przychodniach POZ w odpowiednich warunkach czy dodatkowego personelu, który mógłby się zająć tłumami chętnych do szczepienia i jego odpowiedzialności w przypadku niepożądanych odczynów poszczepiennych. - To nie jedyne niewiadome, wymagające szczegółowych ustaleń - uważa prezes organizacji.

– Trzeba uwzględnić możliwości organizacyjne i kadrowe podmiotów POZ, ale też nie zapominać o naszych pacjentach - dodaje Jacek Krajewski. – Akcja szczepień na tak wielką skalę nie może się odbywać ich kosztem - zastrzega.

– To dla nas gigantyczne obciążenie, dlatego potrzebujemy wsparcia Ministerstwa Zdrowia - podkreśla Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

– Jak najwięcej osób powinno zaszczepić się w POZ. Nie jest dobrym pomysłem przenoszenie szczepień do obcych dla pacjenta miejsc, gdyż wiele starszych osób nie odważy się tam zgłosić, co przełoży się na słabszą wyszczepialność w Polsce - dodaje.

Porozumienie Zielonogórskie poinformowało, że w ostatnich dniach otrzymało zaproszenie do udziału w pracach ministerialnego Zespołu ds. Strategii Szczepień

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz