Senat: szczepienia warunkiem przyjęcia do publicznego przedszkola?

17 Grudnia 2020, 10:06 szczepienie dziecko

Komisje: Samorządu Terytorialnego i Administracji PublicznejUstawodawcza oraz Zdrowia zaproponują Senatowi wniesienie do Sejmu projektu ustawy, zgłoszonego przez grupę senatorów, zakładającego, że jednym z kryteriów przyjęcia do publicznego przedszkola będzie posiadanie wymaganych przepisami obowiązkowych szczepień ochronnych lub zaświadczenia o przeciwwskazaniach do szczepień.

Przedstawiając projekt, senator Bogdan Zdrojewski podkreślił, że jest on szczególnie potrzebny w warunkach pandemii i przygotowań do szczepień przeciw COVID-19, a także ze względu na potrzebę szerokiego promowania szczepień ochronnych w związku z coraz większą aktywnością ruchów antyszczepionkowych.

Poinformował też, że rozszerzenie kryteriów postępowania rekrutacyjnego do publicznego żłobka czy przedszkola o przedstawienie zaświadczenia dotyczącego szczepień obowiązkowych pozytywnie oceniła m.in. Naczelna Rada Lekarska i organizacje samorządowe.

W trakcie dyskusji wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stwierdził natomiast, że choć ten projekt wymaga doprecyzowania, to generalnie ma on poparcie resortu zdrowia.

W trakcie dyskusji senatorowie pozytywnie ocenili przedstawiony projekt, przede wszystkim ze względu na potrzebę uświadamiania społeczeństwu niezwykłej wagi szczepień ochronnych.

Jak wskazywała przewodnicząca Komisji Zdrowia senator Beata Małecka-Libera, społeczeństwu brakuje wiedzy i edukacji zdrowotnej. Tej sytuacji nie ułatwia brak dialogu międzyresortowego dotyczącego zdrowia publicznego.

Zgłaszane uwagi dotyczyły m.in. kwestii obligatoryjności zaświadczenia czy osoby wystawiającej taki dokument. Zdaniem senatora Jerzego Czerwińskiego, co do idei projekt jest słuszny, pozostaje kwestia jego realizacji, m.in. sposobu udokumentowania przez rodzica szczepień przeprowadzonych u dziecka.  Senator zgłosił poprawkę, by przedstawienie zaświadczenia o szczepieniach było obligatoryjnym warunkiem przyjęcia dziecka do placówki. Poprawka nie uzyskała jednak poparcia połączonych komisji.

Co do kierunku z zaproponowanym rozwiązaniem zgodził się przedstawiciel wnioskodawców senator Bogdan Zdrojewski. „Im dalej pójdziemy z tym obligiem, tym lepiej” – wskazywał. Jak wyjaśnił, wprowadzenie takiego rozwiązania wymagałoby jednak skomplikowanej interwencji ustawowej. Przekonywał również, że dzięki projektowi będziemy mieli po raz pierwszy obligatoryjne zaświadczenie potwierdzające przeprowadzenie szczepień obowiązkowych, uchylanie się od których stanowi coraz większy problem społeczny. Pozwoli też uszczelnić system i wychwycić osoby „omijające” prawo w zakresie szczepień obowiązkowych.

Wcześniej akceptację senatora Bogdana Zdrojewskiego uzyskały poprawki doprecyzowujące przedstawiony projekt, zaproponowane przez senackie biuro legislacyjne, a przyjęte następnie w wyniku głosowania przez połączone komisje.

Jak napisano w uzasadnieniu projektu, w ciągu ostatnich 10 lat można zaobserwować coraz częstsze uchylanie się od obowiązku szczepień, a spadek liczby szczepionych dzieci powoduje, że poziom tzw. „wyszczepialności” wynosi obecnie ok. 90 proc., co stanowi granicę działania odporności zbiorowiskowej. Dalszy spadek wyszczepialności będzie prowadzić do realnego zagrożenia epidemią. Dlatego powstała inicjatywa społeczna, która przygotowała projekt nazwany „Szczepimy, bo myślimy”, którego skutkiem będzie zmniejszenie liczby osób uchylających się od realizacji obowiązku szczepień.

Źródło: senat.gov.pl

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz