Informacje o szpitalu tymczasowym są tajne?

22 Grudnia 2020, 15:23 Szpital Narodowy

Pielęgniarki podpisujące umowy ze szpitalami tymczasowymi dostały skrajnie niekorzystne warunki. Muszą zapewnić sobie same nawet maseczki i fartuchy ochronne. Rząd natomiast nie chce ujawnić ile i za jakie kwoty zatrudnia personel w szpitalu na Stadionie Narodowym.

W Polsce jak grzyby po deszczu wyrastają szpitale tymczasowe. Premier i minister zdrowia podkreślają cały czas, że choć szpitale są na razie puste, to będą czekały w gotowości na trzecią falę epidemii. Pierwszy szpital rezerwowy powstał na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. 

Rząd tworzy je w każdym województwie. Większość szpitali rezerwowych powstaje w centrach kongresowo-wystawienniczych i halach sportowych. W województwie wielkopolskim szpital tymczasowy powstał w hali Międzynarodowych Targów Poznańskich. Tak jednostka funkcjonuje też w Centrum Urazowym Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Krakowie.

Rekrutacja przez agencję

Rząd za pośrednictwem szpitali resortowych rekrutuje do tymczasowych placówek kadrę. Potrzeba lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych. W Warszawie nadzór nad zatrudnieniem w szpitalu na stadionie pełni szpital MSWiA. Rekrutacja jest prowadzona przez wynajętą do tego agencję rekrutacyjną. 

Ile jednak personelu zatrudniono w szpitalu na Stadionie Narodowym  i jakie są tam zarobki, tego nie wiadomo. Polityka Zdrowotna zapytała o to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, ale pracownik biura prasowego odesłał z tym pytaniem do Ministerstwa Zdrowia. Z kolei Ministerstwo Zdrowia odsyła z tym pytaniem do MSWiA. Na zapytanie o liczbę osób zatrudnionych w szpitalu na Stadionie Narodowym i o ich zarobki nie odpowiada też rzecznik prasowy szpitala tymczasowego. 

- Tam lekarze zarabiają duże kwoty, a zajmują się pustymi łóżkami lub pacjentami w stanie lżejszym. A szpital dostaje niemałe pieniądze z NFZ. Być może jest to też sposób na oddłużenie szpitala MSWiA przy ul. Wołoskiej w Warszawie- mówi pewien warszawski lekarz związany z leczeniem COVID-19, który woli pozostać anonimowy.

Jak podaje NFZ:

  1. Szpitale tymczasowe za dostępność łóżka dla pacjentów z COVID-19 otrzymują 822,43 zł/dobę.
  2. Szpitale tymczasowe za dostępność jednego stanowiska umożliwiającego prowadzenie wentylacji mechanicznej pacjenta z COVID-19 otrzymają 3 773,70 zł/dobę.
  3. Szpitale tymczasowe za gotowość do udzielania świadczeń w punkcie przyjęć otrzymują 18 299 zł/dobę.

Co ciekawe, z zatrudnienia w szpitalach tymczasowych niezbyt zadowolone są pielęgniarki. Te, które podpisały umowy zlecenia ze szpitalami tymczasowymi w Poznaniu czy Krakowie, zgodziły się na niekorzystne warunki.

Cała odpowiedzialność po stronie pielęgniarki

-Zgodnie z zapisami tej umowy pielęgniarka musi zapewnić sobie sama środki ochrony osobistej, na własny koszt przejść badania lekarskie, a dodatkowo bierze na siebie całą odpowiedzialność za wszelkie niepowodzenia zawiązane z leczeniem - mówi Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Zaznacza, że dodatkowo każda pielęgniarka jest zobowiązana do zapłaty kary w wysokości 100 proc. miesięcznego wynagrodzenia za każde naruszenie.

- Umowa jest tak skonstruowana, jakby zleceniobiorca, czyli pielęgniarka wprost prosiła o zlecenie jej pracy przez szpital - zaznacza Krystyna Ptok.

Zapytana o to, dlaczego wobec tego pielęgniarki zgodziły się podpisać tak skrajnie niekorzystne dla nich umowy, odpowiada, że nałożono na nie presję.

- Mają podpisać teraz, albo w ogóle. Stały zatem w kolejce i składały podpisy nie mając szans na konsultację tego z prawnikiem. Dla niektórych pielęgniarek jest to także swojego rodzaju prestiż, że pracują przy zwalczaniu COVID-19. - podsumowuje Krystyna Ptok. 

Wynagrodzenie jakie dostają pielęgniarki w szpitala tymczasowych w ramach umów zlecenia, to dwukrotność minimalnej krajowej.

Lekarze raczej nie mają wątpliwości co do podpisywanych ze szpitalami tymczasowymi umów, gdyż  żadne sygnały na ten temat nie dotarły do Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, ani np. do warszawskiej izby lekarskiej. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz