Politycy szczepią się przeciw COVID-19

29 Grudnia 2020, 12:16

W niedzielę w całej Polsce ruszyła ogólnopolska akcja szczepień na SARS-CoV-2. Eksperci, naukowcy i przedstawiciele rządów całego świata chcąc przekonać opinię publiczną do bezpieczeństwa szczepionek przeciw COVID-19 dają przykład i w świetle fleszy oraz kamer sami poddają się szczepieniom. 

Zgodnie z przyjętą Narodową Strategią Szczepień, w pierwszej kolejności szczepieniom poddawany jest personel medyczny, zwłaszcza ten, który pracuje bezpośrednio z chorymi na COVID-19. W kolejnych etapach szczepień, szczepionki podane mają zostać seniorom, osobom z chorobami współistniejącymi oraz kluczowym dla państwa pracownikom. Dopiero na końcu zaszczepieni pozostaną obywatele nie będący w szczególnej grupie ryzyka. To tę grupę należy szczególnie przekonać do zasadności szczepień, gdyż zainteresowanie wśród tej grupy jest najniższe.

Do promocji szczepień włączają się również politycy. Polscy parlamentarzyści i kreatorzy sceny politycznej biorą przykład m.in. z prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena czy premiera Izralea Benjamina Netanjahu, którzy już przyjęli swoje dawki szczepionki przeciw COVID-19. Deklarację zaszczepienia przeciw COVID-19 złożył także prezydent Rosji Władimir Putin; ma przyjąć rosyjską szczepionkę w terminie zgodnym z przyjętą w kraju strategią.

W ich ślady w pierwszej kolejności pójdą politycy-lekarze, którzy w ramach promocji szczepień, jako polityczni przeciwnicy, wzajemnie zaszczepią się przeciw COVID-19. We wtorek 29 grudnia mają zaszczepić się marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) i były marszałek Stanisław Karczewski (PiS). W podobnej akcji mają wziąć udział lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz i wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Wszyscy czterej politycy są lekarzami.

Swoją deklarację do chęci zaszczepienia złożyli także byli ministrowie zdrowia; Bartosz Arłukowicz (KO) i Wojciech Maksymowicz (PiS)W poniedziałek szczepionkę przyjęła senator Alicja Chybicka (KO). 

O tym, że warto się szczepić mówili podczas konferencji prasowej w Sejmie przedstawiciele sejmowej Komisji Zdrowia Tomasz Latos (PiS) oraz Bolesław Piecha (PiS). O ile przewodniczący komisji jest aktywnym zawodowo lekarzem i już zarejestrował się do szczepienia w ramach etapu "0", to wiceprzewodniczący, emerytowany lekarz, Bolesław Piecha zapewnił, że zrobi to w pierwszym możliwym terminie.

Kiedy zobaczymy szczepienia głów Państwa?

Na liście deklarujących, że zaszczepią się przeciwko COVID-19 znajdują się także czołowi politycy państwa. 

Prezydent Andrzej Duda poinformował, że w związku z tym, że chorował na COVID-19 i nabył odporność, "jeśli będzie się szczepił, to w ostatniej kolejności" (A.Duda: jestem gotów się zaszczepić przeciwko COVID-19).

Bardziej entuzjastycznie do kwestii szczepień podchodzi premier Mateusz Morawiecki, który podczas niedzielnej konferencji prasowej stwierdził, że "zaszczepi się w pierwszym możliwym terminie dla swojej grupy" ( Premier: zgodnie z harmonogramem zapiszę się na szczepienia).

Szef Kancelarii Premiera minister Michał Dworczyk na antenie radia TOK FM, zdradził też plany Jarosława Kaczyńskiego. Z jego informacji wynika, że "pan prezes planuje się zaszczepić w swojej grupie wiekowej". Nie wiadomo jednak, czy zrobi to przed kamerami, ale "jest zdeterminowany, żeby jak najszerzej przekonywać i promować szczepienie, więc tego faktu na pewno nikt nie będzie ukrywał."

Według wcześniejszych doniesień lider Zjednoczonej Prawicy miał "wściec się" na wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego, który stwierdził publicznie, że nie zamierza zaszczepić się na koronawirusa. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz