Sejm zajmie się projektem ws. obowiązku szczepień dla dzieci przyjmowanych do przedszkoli

31 Grudnia 2020, 13:38 szczepienie dziecko

Z Senatu do Sejmu trafił projekt ustawy "Szczepimy, bo myślimy", przewidujący obowiązkowe szczepienie dzieci przed przyjęciem do przedszkoli.

Komisje: Samorządu Terytorialnego i Administracji Publicznej, Ustawodawcza oraz Zdrowia z początkiem grudnia zapowiedziały, że zaproponują Senatowi wniesienie do Sejmu projektu ustawy, zgłoszonego przez grupę senatorów, zakładającego, że jednym z kryteriów przyjęcia do publicznego przedszkola będzie posiadanie wymaganych przepisami obowiązkowych szczepień ochronnych lub zaświadczenia o przeciwwskazaniach do szczepień.

Teraz projekt "Szczepimy, bo myślimy", przewidujący obowiązkowe szczepienie dzieci przed przyjęciem do przedszkoli, na wniosek senatorów trafił do Sejmu.
 
Jak napisano w uzasadnieniu projektu, w ciągu ostatnich 10 lat można zaobserwować coraz częstsze uchylanie się od obowiązku szczepień, a spadek liczby szczepionych dzieci powoduje, że poziom tzw. „wyszczepialności” wynosi obecnie ok. 90 proc., co stanowi granicę działania odporności zbiorowiskowej. Dalszy spadek wyszczepialności będzie prowadzić do realnego zagrożenia epidemią. 

Przedstawiając projekt, senator Bogdan Zdrojewski podkreślił, że jest on szczególnie potrzebny w warunkach pandemii i przygotowań do szczepień przeciw COVID-19, a także ze względu na potrzebę szerokiego promowania szczepień ochronnych w związku z coraz większą aktywnością ruchów antyszczepionkowych.

Poinformował też, że rozszerzenie kryteriów postępowania rekrutacyjnego do publicznego żłobka czy przedszkola o przedstawienie zaświadczenia dotyczącego szczepień obowiązkowych pozytywnie oceniła m.in. Naczelna Rada Lekarska i organizacje samorządowe.

W trakcie dyskusji wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stwierdził natomiast, że choć ten projekt wymaga doprecyzowania, to generalnie ma on poparcie resortu zdrowia.

W trakcie dyskusji senatorowie pozytywnie ocenili przedstawiony projekt, przede wszystkim ze względu na potrzebę uświadamiania społeczeństwu niezwykłej wagi szczepień ochronnych.

Jak wskazywała przewodnicząca Komisji Zdrowia senator Beata Małecka-Libera, społeczeństwu brakuje wiedzy i edukacji zdrowotnej. Tej sytuacji nie ułatwia brak dialogu międzyresortowego dotyczącego zdrowia publicznego.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz