A.Niedzielski: Decyzja o powrocie do szkół - w przyszłym tygodniu

04 Stycznia 2021, 9:05

- Ta decyzja nie będzie podjęta tym razem z dużym wyprzedzaniem. Musimy poczekać na efekty świąt i sylwestra" – zapowiedział w poniedziałek Adam Niedzielski pytany o to, czy po feriach dzieci wrócą do stacjonarnej nauki w szkołach.

Minister zdrowia, który był gościem RMF FM mówił, że jeśli poziom zakażeń koronawirusem utrzyma się na poziomie ok. 10 tysięcy dziennie, wówczas dzieci z klas I-III "pewnie wrócą do szkoły". "Musimy tutaj kilka dni, nawet tydzień popatrzeć, jak będą się liczby nowych zakażeń kształtowały” – dodał.

"Wiem, że nie jest to dobra informacja, bo chcielibyśmy wszyscy to wiedzieć z wyprzedzeniem, ale patrząc też na to, co się dzieje w Wielkiej Brytanii i na świecie, to tutaj trzeba bardzo uważnie obserwować" – dodał.

 

Szczepienia przeciw COVID

"Mieliśmy trzy dni z poziomem szczepień ok. 10 tysięcy dziennie. Jednego dna udało się osiągnąć 20 tysięcy. To pokazuje, że potencjał cały czas jest niewykorzystany" - ocenił A. Niedzielski pytany o tempo szczepień. Przypomniał, że w pierwszej kolejności szczepieni są medycy.

A. Niedzielski podkreślał, że za nami jest "okres niereprezentatywny" - czyli świąteczno-noworoczny, gdy personel był na urlopach po bardzo ciężkim roku. "Wszyscy są na urlopach i budowanie jakiś rankingów mija się z celem"  - stwierdził.

Pytany o to, czy zna listę celebrytów, którzy zostali zaszczepieni mimo, że nie należą do grupy "0", stwierdził, że "nie ma przesłanek, by lista była opublikowana. Dziś rusza zapowiadana przez resort kontrola w tej sprawie. Jak przyznał, sam wie tylko o tych aktorach, o których informowały media i którzy się ujawnili sami. 

"Informacja o szczepieniach jest informacją medyczną na temat stanu zdrowia i nie mamy prawa ujawniać takich informacji" - tłumaczył szef resortu zdrowia.

Podkreślił przy tym, że jest "oburzony" faktem, że celebryci zostali zaszczepieni na Covid-19 poza kolejnością. "Nie będę się licytował, jak bardzo zależy mi na wyjaśnieniu sprawy - mówił. Według niego jest to sprawa "bezprecedensowa".

Obchodzenie obostrzeń

- Nie wiem gdzie są granice abstrakcji, ale ktoś bierze na siebie odpowiedzialność, że ktoś może się zarazić - mówił A. Niedzielski pytany o różne sposoby na obchodzenie obostrzeń. Zapewnił, że GIS interweniuje w takich przypadkach.

 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz