A.Niedzielski: w poniedziałek formalne wnioski po kontroli w WUM

09 Stycznia 2021, 11:33 warszawski uniwersytet medyczny WUM

W piątek zakończyła się trwająca od poniedziałku kontrola ws. szczepień poza kolejnością osób spoza grupy "0" w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że w poniedziałek z prezesem NFZ przedstawi w tej sprawie formalne wnioski, a także swoją osobistą ocenę oraz oczekiwania względem władz WUM-u.

Jak wczoraj poinformował minister zdrowia, skończyła się też kontrola NFZ w placówce, która szczepiła osoby spoza "grupy 0".

A. Niedzielski, który był w piątek wieczorem gościem programu "Sprawdzam" w TVN24 wskazał, że raport po kontroli w WUM "leży na jego biurku". - Przyglądam mu się. Nie zaskoczę państwa, że potwierdzają się wszystkie zrzuty, które pojawiały się w przestrzeni publicznej. Rzeczywiście tam były szczepione osoby nieuprawnione, to było robione w sposób bardzo nieelegancki, bo te osoby były wpisywane na listę jako pracownicy niemedyczni tej jednostki – mówił minister zdrowia.

Odnosząc się do pytania o konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości związane ze szczepieniami na WUM, A.Niedzielski mówił: "na pewno będziemy starali się wyciągnąć karę finansową, która będzie skierowana do podmiotu, który jest odpowiedzialny za szczepienie, czyli Uniwersyteckiego Centrum Medycznego".

- W tej chwili mam informację, że dwie osoby podały się do dymisji: szefowa Centrum Medycznego oraz kanclerz uczelni, ale ja jeszcze muszę przeanalizować wyniki, aby dokładnie zobaczyć, na ile odpowiedzialność za nieprawidłowe przeprowadzenie tego procesu ponoszą poszczególne osoby, bo nie chciałbym, żeby ta odpowiedzialność losowo się rozeszła po różnych osobach - zaznaczył. Jak dodał, chce, aby ta sprawa "została wyraźnie rozliczona".

Jak podkreślał, uniwersytet medyczny "ma kształcić młodych lekarzy nie tylko w wymiarze edukacyjnym, ale też w wymiarze postaw etycznych, które są tak szalenie ważne w zawodzie lekarza".

W piątek popołudniu rektor WUM pro. Zbigniew Gaciong w liście otwartym do społeczności WUM przeprosił za nieprawidłowości w organizacji szczepień przeciw COVID-19.

Wskazał, że doszło do nich  "działając w dobrej wierze, ale pod presją czasu". "Jesteśmy wspólnotą o takich samych prawach i obowiązkach, a we wspólnocie nie ma wyjątków i wszelkie odstępstwa od tej zasady, nawet motywowane szlachetnymi pobudkami, nie mogą być usprawiedliwiane" – napisał rektor. "Dlatego też czuję się w obowiązku przeprosić za kryzys wizerunkowy, który dotknął WUM. Jednocześnie deklaruję, że zrobię wszystko, by Uczelnia odzyskała należną renomę i reputację, którą naruszono. Wiem, że będziemy dumni z bycia członkami naszej społeczności, a naszemu Uniwersytetowi przywrócimy należną mu renomę" – napisał w liście rektor WUM.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz