OncoIndex, czyli jak wygląda dostęp do terapii

12 Stycznia 2021, 11:05 leki

Najnowsza styczniowa lista refundacyjna przyniosła zmiany i nowe opcje leczenia dla części pacjentów onkologicznych. Jednak nadal w leczeniu raka daleko nam do europejskich standardów, na co wskazuje uaktualniony Oncoindex Fundacji Onkologicznej Alivia.

 

Fundacja podkreśla, że podczas epidemii COVID-19 coraz więcej pacjentów diagnozowanych jest w zaawansowanym stadium choroby, co oznacza zwiększone zapotrzebowanie na nowoczesne, bardziej skuteczne terapie.

Poziom dostępu do nich monitoruje narzędzie Oncoindex Fundacji Onkologicznej Alivia. Właśnie ukazała się aktualizacja danych oraz nowa, odświeżona wersja serwisu. 

Prawie połowa leków onkologicznych jest w Polsce nierefundowana

Fundacja Onkologiczna Alivia przeanalizowała, z ilu terapii rekomendowanych przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej mogą bezpłatnie skorzystać polscy pacjenci. Poziom tej dostępności określa Oncoindex, którego wartość może się wahać od -100 (całkowity brak dostępu do terapii) do 0 (pełna możliwość leczenia). Po styczniowej aktualizacji poziom wskaźnika wyniósł -65 i jest gorszy w stosunku do pomiaru z września 2020 o 2 punkty.

Analizowane dane dotyczą 17 najbardziej śmiertelnych grup chorób nowotworowych w krajach Unii Europejskiej. Wśród 128 terapii lekowych, zarejestrowanych w Europie w ciągu ostatnich 15 lat i wymienionych w europejskich standardach, polscy pacjenci mają pełny dostęp tylko do 28 substancji.

Kolejnych 39 terapii jest refundowanych, ale z ograniczeniami. 61 leków nadal nie może być wykorzystanych przez lekarzy onkologów, pomimo że ich stosowanie jest wskazane na bazie aktualnej wiedzy medycznej. To oznacza, że prawie połowa opcji terapeutycznych nie jest dostępna dla polskich pacjentów.

 

COVID-19 paraliżuje onkologię

Jak podkreśla fundacja, od kilku miesięcy ze względu na utrudniony dostęp do opieki medycznej pacjenci rzadziej i później zgłaszają się do lekarzy. W przypadku nowotworu późne rozpoznanie komplikuje proces leczenia.

- COVID spowodował znaczny spadek ilości diagnozowanych pacjentów, wystawionych kart DILO, czy wykonywanych zabiegów chirurgicznych. To oznacza, że coraz więcej osób usłyszy diagnozę już w zaawansowanym stadium, a ich leczenie będzie się przedłużać. Teraz dostęp do nowoczesnych terapii jest niezwykle ważny. Bardzo nas cieszy refundacja nowych leków i rozszerzanie programów lekowych, np. w czerniaku i raku płuca, ale to wciąż za mało - tłumaczy Joanna Frątczak - Kazana z Fundacji Alivia.

 

Potrzeba szybszych zmian

Jak podkreśla Fundacja, polska służba zdrowia nie nadąża za osiągnięciami medycyny. W przypadku raka płuc, mimo wprowadzenia na listę nowej molekuły stosowanej w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca (durvalumabum) oraz rozszerzeniu wskazań dla leków pembrolizumab i osimertinibum, nadal 11 z 24 rekomendowanych leków pozostaje niedostępnych. W przypadku raka nerki niedostępnych jest 5 z 13 substancji. Na 15 rekomendowanych terapii raka piersi całkowitą refundacją są objęte zaledwie 3, a kolejne 3 są dostępne jedynie częściowo.

- Wciąż jeszcze wiele terapii pozostaje poza zasięgiem chorych. Decyzje refundacyjne postępują zbyt wolno, obejmują tylko niektóre molekuły i to nie w całości zgodnie z zaleceniami wiedzy naukowej - mówi onkolog, dr hab. med. Wojciech Rogowski, prof. Akademii Pomorskiej.

Prof. dr hab. Krzysztof Giannopoulos, hematoonkolog, podsumowuje: "Najpilniejsze potrzeby to m.in. rozszerzanie dostępności do nowych terapii objętych już refundacją, aby większe grupy chorych mogły z nich korzystać. Potrzeba też objąć  refundacją nowe leki, m.in. dla chorych na przewlekłą czy ostrą białaczkę, chłoniaka, czy szpiczaka. Kluczowe może się też okazać zapewnienie dostępności do technologii CAR-T. Pacjenci nie mogą czekać".

 

Nowy wskaźnik

- Tym bardziej zachęcamy pacjentów, aby odwiedzali stronę www.oncoindex.org, gdzie znajduje się nowa, bardzo intuicyjna wyszukiwarka terapii rekomendowanych przez ESMO i informacje o statusie ich refundacji w Polsce. Gotową listę można wydrukować, omówić z lekarzem i upewnić się, że nasze leczenie jest prowadzone zgodnie z międzynarodowymi standardami. Jeśli lek nie jest objęty refundacją, pomożemy w zbiórce środków na jego zakup przez program Skarbonka - wskazuje Joanna Frątczak - Kazana.

- Dziękujemy za nowe decyzje refundacyjne, które zapadły w ostatnim, trudnym roku. Doceniamy również, że w ostatnich 4 latach (od lutego 2017 do stycznia 2021) poziom wskaźnika wzrósł o  8 punktów, z poziomu -73 do poziomu - 65. Oznacza to, że powoli redukujemy przepaść, która dzieli nas od możliwości stosowania optymalnych dla chorych terapii. Mamy nadzieję, że nowy Minister Zdrowia skieruje swoją uwagę na zwiększenie dostępności polskich pacjentów do leczenia zgodnego z europejskimi standardami. Mam na myśli nie tylko farmakoterapię, ale cały proces diagnostyczno-terapeutyczny w onkologii - konkluduje Agata Polińska, wiceprezes Fundacji.

Jak dodaje, to jedyna szansa na poprawę dramatycznych statystyk zgonów wywołanych chorobami nowotworowymi, szczególnie w kontekście epidemii i jej konsekwencji. 

Aktualny wskaźnik Oncoindex został wyliczony według zmodyfikowanej metodologii. Szczegółowe zasady można sprawdzić na stronie www.oncoindex.org,  która od stycznia 2021 jest dostępna w nowej odsłonie. 

Źródło: Fundacja Alivia

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz