90 dawek szczepionki do utylizacji. Oświadczenie LUX MED

12 Stycznia 2021, 14:53 pfizer biontech szczepionka szczepienia

Placówka Luxmed musi wyrzucić 90 dawek szczepionki przeciw COVID-19. Przesyłka, którą należało natychmiast umieścić w chłodni, leżała w recepcji przez kilka godzin - informuje "Gazeta Wyborcza". Zdaniem grupy LUX MED wina leży po stronie kuriera.

Według Gazety Wyborczej kurier tej firmy w miniony wtorek dostarczył 90 dawek szczepionki przeciwko COVID-19 do jednej z przychodni należącej do grupy LUX MED. Paczka miała przyjść do południa, bo o 14 rozpoczynaliśmy szczepienia - mówi "Wyborczej" jeden z pracowników przychodni. Inne nasze jednostki przesyłki dostały, tylko do nas nie dotarła. Około południa zaczęliśmy gorączkowo szukać. Wtedy okazało się, że paczka z 90 dawkami leży w recepcji od rana. Wszystkie szczepionki do wyrzucenia, bo poza lodówką mogą leżeć tylko dwie godziny - dodaje pracownik.

Przychodnia Luxmedu przy ul. Postępu 21 mieści się na dwóch pierwszych piętrach biurowca biurowca, który dzieli z innymi firmami.  Zdaniem przedstawicieli Grupy LUX MED winę ponosi wyscpecjalizowana firma logistyczna, która dostarcza szczepionki z magazynów ARM. "Pomimo zaadresowania paczki do właściwego pracownika CM LUX MED mieszczącego się na 1 1. i 2. piętrze, firma logistyczna dostarczyła ją do recepcji części biurowej na 3. piętrze" - czytamy w oświadczeniu, który załączamy na końcu artykułu.

Kiedy przesyłka "wraz z innymi przesyłkami administracyjnymi" czekała na rozpakowanie, po 2 godzinach nastąpiło przerwanie "łańcucha zimnego" dostaw co poskutkowało koniecznością wycofania tych dawek z użytku.

Innego zdania są przedstawiciele firmy odpowiedzialnej za dystrybucję szczepionek do danej placówki.

Zamówienie zrealizowaliśmy prawidłowo. Kurier przekazał przesyłkę zgodnie z miejscem wskazanym przez Luxmed (...) Kurier powiedział osobie, która odbierała przesyłkę, że paczka zawiera produkty lecznicze do przechowywania w temperaturze od 2 do 8 st. C. List przewozowy zawierał informację, że w paczce są szczepionki, a pracownik firmy Luxmed pokwitował jej odbiór - komentuje dla "GW" Marcin Janik, członek zarządu firmy Pharmalink, firmy odpowiedzialnej za dystrybucje wspomnianej partii szczepionek.

 Zdjęcie
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz