MZ: nie mam jeszcze żadnej odpowiedzi od rektora WUM

12 Stycznia 2021, 16:34 Szczepienia

Nie ma w tej chwili jeszcze żadnej odpowiedzi od pana prof. Zbigniewa Gacionga, ale tej odpowiedzi tylko jednej oczekuję, więc czekam kiedy się to zadzieje - stwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski we wtorek pytany, czy otrzymał jakąś odpowiedź od rektora WUM. W poniedziałek minister stwierdził, że oczekuje dymisji rektora w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi kolejności szczepień p/COVID wykonywanymi na WUM.

- Nie mam w tej chwili jeszcze żadnej odpowiedzi od pana prof. Gacionga, ale tej odpowiedzi tylko jednej oczekuję. Z tego co słyszałem, była zapowiadana dzisiejsza wypowiedź i ustosunkowanie się pana profesora do moich wczorajszych oczekiwań. Ono do tej pory nie nastąpiło - mówił minister podczas konferencji o Funduszu Kompensacyjnym odnosząc się do pytań dziennikarzy.

Jednocześnie podkreślił, że pozytywnym wątkiem tej historii jest deklaracja kilku osób, które szczepiły się poza kolejnością, że są skłonne odbyć wolontariat i na zasadzie pewnej pomocy, czy naprawienia tej sytuacji, pomóc chorym i systemowi opieki zdrowotnej. 

- Mam nadzieję, że również reakcja pana prof. Gacionga wpisze się w ten kurs, a może sposób odpowiedzialnego podejścia i wykazania się odwagą cywilną - zaznaczył A. Niedzielski.

Zmarnowane dawki szczepionki

Minister był pytany również o sprawę zmarnowania kilkudziesięciu dawek szczepionki i plany ministerstwa dot. ewentualnych konsekwencji w takich przypadkach.

- Do dnia wczorajszego, bo ta sytuacja wydarzyła się na przełomie wczorajszego i dzisiejszego dnia, doszło do sytuacji, gdzie zostało zmarnowanych blisko 90 dawek szczepionki. To jest sytuacja, w której Agencja Rezerw Materiałowych wywiązała się ze wszystkich swoich zobowiązań dostarczając dawki szczepionki. Niestety firma LuxMed, bo nie wiem czy dotyczy to jej bezpośrednio, czy kuriera, który w jej imieniu między placówkami już przewoził dawki szczepionki, doszło do w pewnym sensie rażącego zaniedbania, bo tylko w ten sposób można określić zostawienie szczepionek na recepcji - mówił A. Niedzielski.

- My tę sprawę na razie wyjaśniamy, bo jesteśmy na świeżo po otrzymaniu informacji, ale wydaje się, że też będziemy chcieli się przyjrzeć temu w trybie kontrolnym. Na tę chwilę NFZ i GIF zbiera wyjaśnienia i po nich zdecydujemy co dalej, bo wiemy, że występuje ryzyko. Ryzyko jest nieodłącznym elementem szczególnie tak skomplikowanego łańcucha dostaw jaki mamy w przypadku Pfizera, gdzie ta temperatura musi być zabezpieczona. Ale to ryzyko nie usprawiedliwia niedbałości i taka pierwsza ocena, pierwsze wrażenie tej sytuacji, to jest jednak niedbalstwo, a nie coś, co się przypadkowo wydarzyło - stwierdził szef resortu zdrowia.

Ja mówił, zlecił zbadanie możliwych instrumentów prawnych, którymi dysponuje w tej sytuacji, aby rozliczyć tę sytuację. - Ale chcemy, aby akcja szczepień odbywała się z pozytywnym podejściem, tzn. że jednak działamy w dobrej wierze i że to są przypadki - dodał.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz