Za NOP-y nie ma w Polsce rekompensat

13 Stycznia 2021, 16:23 Szczepienia

Odszkodowanie za niepożądany odczyn poszczepienny z powodu szczepionki przeciwko COVID-19 będzie bardzo trudne do wywalczenia w sądzie.  Jeśli firma farmaceutyczna wskaże na ulotce preparatu możliwe skutki niepożądane jego działania, jest zwolniona z odpowiedzialności.

Rząd wszelkimi sposobami zachęca obywateli do tego aby zaszczepili się przeciwko COVID-19. Dlatego tworzy specjalny funduszu kompensacyjny, z którego wypłaci odszkodowania pacjentom doznającym niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP). Co więcej, od 2022 r. kompensację będą mogły otrzymać inne osoby dotknięte przez NOP z powodu innych szczepionek. 

-Dotychczas poszkodowani mogli dochodzić odszkodowania tylko w ramach procedury sądowej. Dlatego my wprowadzamy uproszczoną drogę- wskazał Adam Niedzielski, minister zdrowia podczas wtorkowej konferencji prasowej. 

Prawnicy nie podejmują się spraw

 Tak wygląda teoria, ale rzeczywistość przedstawia się zupełnie inaczej.  I na jej tle odszkodowania za NOP-y z funduszu kompensacyjnego  wydają się czymś nadzwyczajnym. Wszystko przez to, że prawnicy z reguły nie podejmują się prowadzenia w sądzie cywilnym procesu o odszkodowanie za  NOP.

 -Ja ich  nie prowadzę, ponieważ uważam, że producent – jeśli uprzedza w charakterystyce produktu leczniczego (CHPL) o możliwych powikłaniach – to za nie, nie odpowiada. Mieści się to w ryzyku jakie podejmuje pacjent- wskazuje Jolanta Budzowska, radca prawny reprezentująca poszkodowanych przez błędy medyczne pacjentów.

Tymczasem odszkodowanie z funduszu kompensacyjnego Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik praw pacjenta wskazał podczas wtorkowej konferencji prasowej jako alternatywę dla ścieżki sądowej bo ewentualną rekompensatę pacjent uzyska w ciągu 60 dni od złożenia wniosku o nią. W rzeczywistości taka alternatywa nie działa.

Zdanem prawników trudno jest udowodnić w pozwie wówczas winę producenta szczepionki -Odpowiadałby za NOP tylko wówczas, gdyby  ewentualności jego wystąpienia nie wpisał na ulotce, a byłoby ono mu znane albo łatwo dawałoby się ustalić. Poza tym nawet jeśli pacjenta niedługo po przyjęciu szczepionki np. boli głowa, to trudno wykazać związek przyczynowy między tą dolegliwością a przyjęciem preparatu, bo przyczyn bôlu głowy może być wiele - wskazuje Natalia Łojko, radca prawny z kancelarii KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński i specjalistka od prawa farmaceutycznego.

 -Zdarzają się w Polsce procesy wytaczane przeciwko producentom o odszkodowanie za autyzm rzekomo wywołany szczepionką, ale nie ma żadnych dowodów naukowych, aby źródłem tej choroby były faktycznie szczepienia - dodaje Ewa Rutkowska, adwokat z kancelarii KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński. 

 Sąd nie bywa alternatywą

Co ciekawe, z zapowiedzi rzecznika praw pacjenta, wynika także, że jeśli pacjent otrzyma od rzecznika praw pacjenta odmowę odszkodowania za NOP z powodu COVID-19, będzie miał prawo w ciągu 30 dni odwołać się od tej decyzji do sądu administracyjnego. Sam funduszu kompensacyjny ma być finansowany z funduszu przeciwdziałania COVID-19, którym zarządza Bank Gospodarstwa Krajowego. Niemniej jednak, pojawiają się informacje, że składki na funduszu kompensacyjny mieliby płacić producenci szczepionek.

-To będzie dopuszczalne rozwiązanie o ile  wprowadzą to przepisy.Takie rozwiązania funkcjonują w innych krajach, które powołały fundusze na odszkodowania za NOP-y- wskazuje Katarzyna Czyżewska, adwokat i specjalistka od prawa farmaceutycznego. 

Wokół szczepionki przeciwko COVID-19 pojawiają się też wątpliwości co do odpowiedzialności podmiotu leczniczego, którego personel medyczny ją podaje pacjentowi- Jest możliwa taka odpowiedzialność, ale tylko wówczas gdy szczepionka była np. niewłaściwie przechowywana, albo podana niewłaściwie zakwalifikowanemu pacjentowi np. przeziębionemu- wskazuje Jolanta Budzowska. 

Szczepionka przeciwko COVID-19 to nie eksperyment medyczny

 Należy też pamiętać, że szczepionki nie są eksperymentem medycznym i w takim znaczeniu podmiot leczniczy ani szpital węzłowy za ich podanie nie będą odpowiadać. Szczepionki przeciwko COVID-19 dwóch firm zostały dopuszczone przez Komisję Europejską po otrzymaniu rekomendacji Europejskiej Agencji Leków (EMA). 

 „Od chwili zatwierdzenia przez Komisję Europejską dopuszczenia szczepionki do obrotu, choćby warunkowego, jej stosowanie w żadnym wypadku nie może być uważane za eksperyment medyczny w rozumieniu art. 21 ustawy o zawodzie lekarza. Szczepionka nie wymaga odrębnego procesu zatwierdzania w Polsce czy w jakimkolwiek innym państwie członkowskim UE.” -wskazują prawnicy z kancelarii  Strus i Strus-Wołos kancelaria adwokacka. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz