Prezes ARM: martwi nas bardzo wysoka liczba utraconych szczepionek

13 Stycznia 2021, 16:45 ARM michal kuczmierowski

Martwi nas bardzo wysoka liczba straconych dawek szczepionki - stwierdził podczas środowej konferencji prasowej w KPRM, prezes Agencji Rezerw Materiałowych Michał Kuczmierowski.

Jak poinformował prezes ARM, do Polski przyjechało 1 051 830 tys. dawek szczepionki p/COVID-19. W tej chwili w magazynie ARM znajduje się 568 365 szczepionek a 483 465 zostały dostarczonych do punktów szczepień.

Jednak prezesa Agencji martwi "bardzo wysoka" liczba zutylizowanych dawek szczepionki. Jak poinformował szef KPRM, do środy do godz. 15:00 zutylizowanych zostało 818 dawek szczepionki.

- Każdorazowo wyjaśniamy te problemy. Część z nich wynika z mechanicznych uszkodzeń fiolek - podkreślił Michał Kuczmierowski. - Takie zdarzenia się zdarzają, ale prosimy by unikać tych incydentów - dodał.

Jak doprecyzował, problemy z uszkodzonymi fiolkami wynikają nie tylko z mechanicznych uszkodzeń, ale także związane są z nieszczelnością fiolek co - zdaniem prezesa ARM- powstaje w procesie produkcyjnym. - W razie potwierdzenia naszych obaw będziemy reklamować te fiolki - dodał.

- Kolejna strata dotyczy niestety problemów z pobraniem 6 dawki. Dotyczy to niezbyt dużej części zutylizowanych szczepionek. Zapewniam, że wszystkie punkty otrzymały strzykawki i igły o parametrach wymaganych przez producentów. Będziemy to wyjaśniać. Jeśli będzie taka konieczność, to zaproponujemy szkolenia bądź postaramy się rozwiązać problem poznając jego przyczynę - mówił Michał Kuczmierowski.

Prezes ARM wskazał także, na deklarowane przez niektóre punkty problemy ze znalezieniem chętnych do szczepień.

- Wysyłamy partie do punktów szczepień, którzy szczepią swoje kadrę medyczną ale jest dla nas to nieakceptowalne. W wielu miejscach są medycy, którzy skorzystaliby z nadprogramowych dawek. Zachęcamy by bardzo aktywnie poszukiwać osoby, które spełniają kryteria i mogłyby zostać zaszczepinione. Apeluje, by unikać takich sytuacji. Szkoda każdej szczepionki - mówił Michał Kuczmierowski.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz