Ceny leków w Polsce: czy jest jeszcze pole do obniżki?

19 Stycznia 2021, 17:06 leki pieniądze

W porównaniu do innych krajów osiągnęliśmy w Polsce już bardzo niskie ceny leków dla pacjenta i płatnika. Dalsze ich obniżki grożą jednak brakiem farmaceutyków w aptekach - ostrzegają producenci leków. Dyskusja na temat cen leków zapewne będzie powracać w tym roku wielokrotnie w związku z pracami nad nowelizacją ustawy refundacyjnej oraz refundacyjnym trybem rozwojowym. Powodem może być także fakt, że z końcem roku wygaśnie ponad połowa decyzji refundacyjnych. Wymagają one odnowienia, czyli negocjacji w MZ. Dotychczas wiele takich negocjacji o odnowieniu decyzji kończyło się obniżkami cen leków.

Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków w komunikacie powołują się na opinię Michała Pilkiewicza, dyrektora IQVIA, międzynarodowej firmy analizującej rynki farmaceutyczne na świecie. Według w Polsce mamy jedne z najtańszych leków generycznych w porównaniu do innych krajów UE, a optymalizując koszty i dalej obniżając ich ceny trzeba uwzględniać ryzyko, gdyż "może to skutkować niedostępnością nawet kilkuset leków na rynku".

Średnia cena jednej tabletki leku generycznego sprzedawanego w kanałach szpitalnym i aptecznym w Polsce wynosi 10 eurocentów i jest w grupie najniższych w Unii Europejskiej. Drożej jest nawet na Litwie, Łotwie, Węgrzech, Słowacji, w Bułgarii i Czechach. Średnia cena w Unii Europejskiej to 18 eurocentów. - wynika z danych IQVIA.

 

Optymalizacja kosztów ma swoje granice

Jak przypominają producenci leków, nowowprowadzony na rynek lek jest objęty ochroną patentową, która trwa około 20 lat. W tym czasie żadna inna firma - poza posiadającą patent - nie może go produkować. Kiedy kończy się ochrona patentowa, lek mogą wytwarzać inni producenci, którzy zaczynają konkurować między sobą. Takie konkurujące ceną leki nazywa się generycznymi. W Polsce, zgodnie z ustawą refundacyjną, pierwszy lek generyczny wchodzący na listę refundacyjną musi być o 25 proc. tańszy od leku, któremu wygasła ochrona patentowa. Pojawianie się na rynku kolejnych generyków powoduje  jeszcze większy spadek cen.

Według producentów leków, "mimo tego resort zdrowia co trzy lata podczas negocjacji zmusza producentów do kolejnych obniżek cen tych samych produktów".  W efekcie doszliśmy do poziomu najniższego w Unii Europejskiej.

 

Konsekwencje dalszych obniżek cen

Efektem dużej różnicy w cenach między Polską a innymi krajami UE mogą być próby nielegalnego wywozui leków za granicę, ale także rezygnacja niektórych producentów ze sprzedaży na polskim rynku. – Wprowadzenie znaczących, obligatoryjnych obniżek cen bez negocjacji doprowadziło na Węgrzech do braku 1400 leków, w Holandii 700, a na Litwie 315. Natomiast leków nie brakuje w krajach, gdzie jest konkurencja i wielu dostawców - mówi Michał Pilkiewicz zaznaczając, że każdy kraj ma różne lokalne regulacje i inne elementy wpływające również na taka sytuację.

 

Ceny krajowych leków

- Dalsze obniżki cen będą hamować rozwój krajowego przemysłu, dla którego polski rynek jest priorytetowy. Istotny spadek rentowności produkcji wyrobów farmaceutycznych w naszym kraju skutkuje bowiem ograniczeniem nakładów inwestycyjnych. A w nieprzewidywalnej sytuacji epidemiologicznej na świecie i w trudnym okresie zmagania się firm ze skutkami ekonomicznymi pandemii nasza branża, jak nigdy wcześniej, potrzebuje stabilności ekonomicznej – mówi Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Dodaje, że w tym roku wygasają umowy na dostawy kilku tysięcy refundowanych leków generycznych.  - Ze względu na pandemię oraz nieprzewidywalną sytuację epidemiologiczną i gospodarczą, optymalnym rozwiązaniem byłoby przedłużenie ich o rok na dotychczasowych warunkach. Umożliwi to nam zagwarantowanie ciągłości dostaw leków na rynek – mówi.

Negocjacje w obliczu epidemii

2021 będzie rokiem dużych odnowień decyzji refundacyjnych. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przyznał, że do resortu już wpływają wnioski od firm farmaceutycznych o przesunięcie na czas pandemii negocjacji kolejnych list refundacyjnych oraz decyzji o odnowieniu refundacji. Jednak jest temu przeciwny. M.Miłkowski o listach refundacyjnych w 2021 r.

W związku z re-refundacją będą miały więc zapewne miejsce także ponowne negocjacje cenowych warunków finansowania, w trakcie których decydenci oczekują zwykle od producentów leków obniżenia ich cen. W kolejnych takich negocjacjach w wyniku odnowienia decyzji o refundacji, następowały spadki cen, a ministerstwo zawsze powtarzało, że prowadzi negocjacje w celu uzyskania niższych cen, oznaczających niższe dopłaty pacjentów lub niższe koszty refundacji dla finansów publicznych. Oszczędności na cenach leków już refundowanych mogą zostać wykorzystane na finansowanie kolejnych terapii.

Jedno jest pewne, negocjacje dotyczące cen leków w dobie pandemii, której dalszy rozwój i skutki są nadal trudne do oszacowania, mogą być większym wyzwaniem niż dotychczas.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz