Rada Europejska o restrykcjach w podróżowaniu

21 Stycznia 2021, 23:45 Unia Europejska, flaga

Szczyt przedstawicieli krajów Unii Europejskiej dobiegł końca. Głównym tematem rozmów były ograniczenia w podróżowaniu obywateli Europy na terenie UE.

Jeszcze przed spotkaniem przywódców UE, kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że kraje członkowskie muszą poważnie potraktować nową mutację znalezioną w Wielkiej Brytanii, aby uniknąć trzeciej fali. Nie wykluczała tym samym decyzji na szczycie UE dot. zamknięcia granic.

Dziś, przywódcy krajów UE dyskutowali również na temat propozycji greckiego premiera Kyriakosa Mitsotakisa, który zaproponował powrót do swobodnych podróży zagranicznych, które warunkowane miałyby być, okazaniem jednolitego, transgranicznego certyfikatu szczepienia przeciw COVID-19.

Unia podzieli się na strefy zakażeń 

Jak podkreśliła podczas konferencji prasowej po spotkaniu przywódców UE, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, wraz z rozwojem infekcji i szybkim rozprzestrzenianiem się nowych, bardziej zaraźliwych odmian koronawirusa, wciąż, podróże między krajami członkowskimi powinny być "zdecydowanie odradzane". Podkreśliła jednak, że kluczowi pracownicy i towary wciąż muszą mieć możliwość swobodnego przekraczania granic.

Jak wskazała, Komisja będzie rekomendować podział Unii na strefy, tak by regiony o wysokim wskaźniku zakażeń oznaczone zostały strefą "ciemnoczerwoną". Podróżni z tych obszarów byliby zobowiązani do wykonania testu na obecność koronawirusa, a także poddania się kwarantannie po przylocie.

Czy wprowadzone zostaną paszporty immunologiczne?

Paszporty immunologiczne to temat poruszany podczas pandemii wielokrotnie. Teraz, zgodnie z propozycją władz Grecji, w dobie masowych szczepień przeciw COVID-19 miałby być on ujednoliconym certyfikatem odporności na koronawirusa, który uprawniałby osoby zaszczepione do swobodnego podróżowania po Europie.

Jednak na takie decyzje zdaniem przedstawicieli rządów krajów UE jest za wcześnie. Po dzisiejszym spotkaniu przywódcy zdecydowali o podjęciu kroków w kierunku ewentualnego ujednolicenia dokumentów zaświadczających o zaszczepieniu, choć na razie, tylko ze względów medycznych. 

- Powinniśmy być w stanie uzgodnić wspólne elementy, które należy zawrzeć w zaświadczeniu do celów medycznych - komentował przewodniczący Rady Europejhskiej Charles Michel, podkreślając przy tym, że przywódcy byli ostrożni w kwestii uznania takich dokumentów dla ułatwień w podróży a pomysł ten wymaga dalszej dyskusji.

Część dyplomatów UE twierdzi, że takie decyzje są przedwczesne, ponieważ nie jest jeszcze jasne, czy zaszczepieni ludzie pomimo odporności na COVID-19, mogą nadal przenosić wirusa na innych.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz